Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Tozsamosc sprawcy  (Przeczytany 3369 razy)

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #15 dnia: 19/08/15, 18:31 »
Moim zdaniem Zodiakiem może być każdy z podejrzanych jak i zupełnie ktoś inny. Za każdym podejrzanym coś przemawia i coś jest na nie.
Przeczytałem na temat Zodiaka sporo, obejrzałem dwa filmy (2005,2007) i kilka dokumentów :-)
I co dalej jestem w tym samym punkcie :-)
Ciężko będzie ustalić jego tożsamość bo minęło wiele lat. Myślę, że nie jest to sprawa nie do wyjaśnienia, ale niezwykle trudna. Policji się do dziś nie udało.

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #16 dnia: 19/08/15, 18:42 »
Cóż max944, zgadzam się właściwie w 100%. Musiałby nastąpić przełom, jakiś niezwykły dowód lub świadek. Oczywiście szansa na coś takiego jest bardzo mała. Myślę, że pozostaje się tą sprawą dalej interesować,  fascynować i pogłębiać swoją wiedzę.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #17 dnia: 20/08/15, 14:53 »
uważam, że jednym z ważnych czynników wykluczających go z grona prawdopodobnych podejrzanych jest postura i wygląd zewnętrzny. Łysy, gruby i zbyt wysoki.

Widzisz, wlasciwie to wrecz przeciwnie: Allen fizjonomicznie pasuje (zarowno wg Mageau, jak i Hartnella i Fouke'a). Nie byl wowczas ani calkiem lysy (dopiero zaczynal lysiec), ani zbyt gruby, ani tez za wysoki.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #18 dnia: 20/08/15, 17:06 »
Sam ma rację.
Większość osób kojarzy Alena z czasów wywiadów w latach 90-tych więc wtedy był na pewno innej budowy niż w latach 60-tych.
Wracając do samych podejrzanych, to większość ocenia ich na podstawie filmu z 2007 i kilku dokumentów, które bazują na wspomnianej już milion razy na tym forum książce.
Nieco inne spojrzenie na temat Zodiaka, przedstawia film z 2005 w reżyserii Alexandra Bulkleya, który skupił się na psychice ludzi, mających związek ze sprawą. Film o tyle ciekawy (ale  nie tak sensacyjny jak ten z 2007), że ukazuje jak Zodiak doprowadzał emocjonalnie niektórych do obłędu. Bardzo ciekawe jest też stwierdzenie jednego z bohaterów filmu (Policjant), że Zodiakiem musi być glina. Bardzo ciekawa hipoteza... czy realna ? kto to wie.
Ogólnie sprawa wyjątkowo ciekawa, dlatego mimo upływu lat wciąż tak żywa.

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #19 dnia: 20/08/15, 17:30 »
Nie opieram się na późniejszych wywiadach z Allenem, ani tym bardziej na książce R.G. i filmie z 2007 roku, bo wiem, że Graysmith "dorzucił" kilka rzeczy "od siebie", a dotyczą one między innymi tego podejrzanego. Film z 2005 roku na pewno jest ciekawy, więc postaram się go obejrzeć jak najszybciej. Zgadzam się co do wspomnianego przez ciebie "obłędu". Zodiak zniszczył życie Michaela Mageau, który przez traumę stał się alkoholikiem i narkomanem, rzekomo był nawet bezdomny.

Odnosząc się do wypowiedzi Sama :
Co do Mike'a Mageau i Bryana Hartnella - pełna zgoda. W tych przypadkach wygląd Allena można "podciągnąć" pod Zodiaka, Skupiłem się więc na relacji Donalda Fouke'a, gdyż to on widział twarz sprawcy najdokładniej ze wszystkich (może oprócz Kathleen Johns, ale wiemy już, że nie można na jej opisie polegać w 100%).

Fouke podał dość dokładny opis podejrzanego : 35-45 lat, około 180 cm, 80-90 kg wagi, krótkie jasne włosy (prawdopodobnie skutek światła latarni ulicznych) i okulary. Podobieństwo do Arthura Leigh Allena jest tylko powierzchowne, poza tym nie znalazłem niczego potwierdzającego jakoby Don Fouke stwierdził, że 11 października '69 mógł widzieć Allena. Znalazłem nawet wpis Michaela Butterfielda na forum zodiackillerfacts.com, w którym twierdzi, że Fouke podkreślał, że osobą, którą widział nie był Allen.

oto on : http://www.zodiackillerfacts.com/forum/viewtopic.php?f=21&t=543
wystarczy wyszukać wyraz "Allen"

W Internecie można znaleźć zdjęcia Allena z późnych lat 60 (np. jego prawo jazdy wydane bodajże w 1967) i porównać z portretami pamięciowymi Zodiaka.

Jeśli, popełniłem jakieś błędy lub podałem nieprawdziwe informacje, proszę o korektę.
Pozdrawiam.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #20 dnia: 20/08/15, 19:40 »
To co napisales generalnie jest zgodne ze stanem faktycznym. Co do Allena i Fouke'a (ktory, mimo wszystko - pamietajmy - widzial profil podejrzanego jedynie przez kilka sekund), zamieszczam przydatne odnosniki.

http://www.youtube.com/watch?v=uY_tqjdnDVk&t=31m20s
http://www.youtube.com/watch?v=HI0jnsbZwys&t=1h18m9s

Raport zlozony przez Fouke'a:

Allen ok. 1960:

i zdj. z 1961:


Na koniec jeszcze taka ciekawostka: pierwszy link z YT, 32m23s - zwroccie uwage na to, w jaki sposob Fouke opisuje..... Fryzure Allena na powyzszych zdjeciach.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #21 dnia: 21/08/15, 10:55 »
Jeżeli chodzi o sprawę Zodiaka najbardziej ciekawym tematem jest to co było po 1969.
Dlaczego? Seryjny morderca raczej nie przechodzi na emeryturę wiec co się stało, że ślad po nim się urywa od 1970 (poza listami). Albo zabijał w innym miejscu albo coś przeszkodziło mu w dalszym zabijaniu np
 areszt, choroba, wiek itd. bo wątpię by z dnia na dzień  stwierdził że mu się znudziło  (ale i tego nie można wykluczyć ). Jest też inna opcja dalej robił swoje ale nikt tego nie nagłaśniał by nie siać paniki lub nie wiązano go ze sprawami.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #22 dnia: 21/08/15, 15:15 »
To rzeczywiscie jest ciekawy temat. Tak jak napisales, powodow moglo byc kilka, a tymi najbardziej prawdopodobnymi sa:
- choroba,
- wiezienie,
- smierc.

Ale tez uwazam, ze ktos taki jak Zodiak mogl po prostu przestac, gdy sie nasycil lub znalazl inny, bardziej bezpieczny sposob zaspakajania potrzeb wlasnego ego. Lub, co jednak jest bardziej prawdopodobne - sledczy byli tak blisko, ze wystraszylo go to do tego stopnia, ze musial zaniechac dalszej aktywnosci (byc moze juz po zabojstwie Paula Stine).

W podobnie mglisty dla nas (i dla Zodiaka) sposob swoja dzialalnosc zakonczyl nieslawny "Jack The Ripper" - moze w tym ukryta jest jakas podpowiedz?
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #23 dnia: 21/08/15, 15:23 »
Ironicznym pozostaje fakt, ze w przypadku Arthura Leigh Allena jako potencjalnego sprawcy, wplyw na to, ze przestal moglyby miec wszystkie wspomniane wyzej czynniki.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #24 dnia: 21/08/15, 17:00 »
Allen pasuje idealnie pawie pod każdym względem i w moim przekonaniu jest dobrym kandydatem na Zodiaka.
Obserwując jego oraz policji podejście do sprawy mam jednak spore wątpliwości czy to on.
Z drugiej strony pewnie brakuje nam dużej części wiedzy, którą posiada policja. W końcu go nie aresztowali. Pytanie dlaczego? Aspektów może być wiele, w tym na pewno obawa kompromitacji gdyby go aresztowali a przyszedłby kolejny list :-)
W przypadku Allena, który żył do 1992 roku dziwi mnie to, że choć jednego listu nie wysłał przez ten czas, a biorąc pod uwagę, że ostatni list przyszedł w 1978 r ( o ile to nie podróbka) to sporo latek. Był to człowiek arogancki więc myślę, że pokusiłby się o kolejne listy.
Ogólnie w tej sprawie mam wrażenie, że Policja nie chciała jej do końca rozwiązać, lub po prostu się nie dało jej rozwiązać.

Los Kuby jest bardzo podobny... i równie tajemniczy

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #25 dnia: 22/08/15, 16:54 »
Na początku byłem bardzo sceptyczny w stosunku do Allena, ale po obejrzeniu dokładnie  " His name was Arthur Leigh Allen" trudno zaprzeczyć, że jest "całkiem niezłym" podejrzanym. Przyjmując, że ci jego dwaj przyjaciele (chyba Don i Ralph) mówią prawdę można mieć wręcz pewność, że to on. Zmienił się też nieco mój stosunek do R.G.

 W każdym razie chciałem tylko powiedzieć, że przychylam się do hipotezy Sama i wcześniejszej wypowiedzi Maxa.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #26 dnia: 26/08/15, 10:27 »
To czy mówią prawdę ciężko zweryfikować, co nie zmienia faktu że Alen jest idealnym podjrzanym. Ciekawa jest natomiast teoria radian ów poruszona w jednym z licznych filmów dokumentalnych. Oznacza to że sprawca  (o ile nie jest to przypadek) miał bardzo duża wiedzę matematyczna wszak radian to jednostka miary.
Dokument na który się powołuje to: Z archiwum zbrodni. Odcinek Zodiak (o ile się nie mylę to 2 odcinek tej serii).


Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #27 dnia: 27/08/15, 23:20 »
Witam nowych użytkowników forum. :)


Tak jaka mówicie: Allen rzeczywiście jest dobrym podejrzanym. Są dowody które bardzo go obciążają, natomiast są też dowody które w 100% go wykluczają. Moja teoria jest też taka, że było kilku zabójców, nie wiem dokładnie ilu ale na pewno więcej niż jeden. Rysopisy, portrety pamięciowe z Lake Berryesa a z innych miejsc zupełnie się nie pokrywają. To tylko moje przypuszczenie. Jego modus operandi z Lake Berryesa a choćby podczas zabójstwa Jensen i Faradaya popadają ze skrajności w skrajność.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #28 dnia: 28/08/15, 07:44 »
Takiej wersji również niemożna wykluczyć  ale wiązało by to się z tym, że sprawcy się dobrze znali i działali w porozumieniu lub tym że ZODIAKA nigdy nie było i ktoś go stworzył wyłącznie na papierze  (stąd też nigdy po listach czy DNA go nie namierzono). Ale oznacza to również, że osoba podająca się jako zodiak miała dostęp do akt śledztwa i obecności na miejscu zbrodni tuz po zdarzeniu co wskazywało by na kogoś z Policji. Skoro w listach były ujęte fakty których nikt inny nie mógł znać.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #29 dnia: 03/10/15, 22:44 »
A jednak ktos tych zbrodni dokonal. Moim zdaniem fakty wyraznie wskazuja na to, ze sprawca byl jeden (i ten sam) czlowiek.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.