Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Tozsamosc sprawcy  (Przeczytany 3217 razy)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Tozsamosc sprawcy
« dnia: 22/07/15, 20:40 »
Po raz pierwszy od poczatku mojego zajmowania sie ta sprawa doszedlem do momentu, w ktorym posiadlem silne przeczucie, ze tozsamosc sprawcy zbrodni nieslawnego Zodiaka przestala byc dla mnie tajemnica. Imie jego znam, ale nie wymienie - jak pisal ojciec historiografii - w mysl zasady: "Uncover the mystery, but don't spoil the secrets", zwlaszcza, ze zaden przelom w sledztwie nie nastapil, w kazdym badz razie nie na tym najistotniejszym szczeblu - dowodowym; a ze tak sie nie stalo, uwazam, ze sam fakt odnotowania powyzszego zmienia dla mnie niewiele - i ze dalej nalezy sie ta sprawa zajmowac - dopoty, dopoki nie zostanie ona ostatecznie i definitywnie rozwiazana.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #1 dnia: 22/07/15, 20:41 »
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline benefis

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #2 dnia: 23/07/15, 11:31 »
Ciekawi mnie i chyba nie tylko mnie, w jaki sposób odkryłeś imię Zodiaka?

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #3 dnia: 23/07/15, 15:43 »
Ciekawi mnie i chyba nie tylko mnie, w jaki sposób odkryłeś imię Zodiaka?

Nieistotne. Ale skoro nie chcesz ujawnić nazwiska to chociaż powiedz czy jest to osoba która kiedykolwiek przewinęła się na tym forum? :)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #4 dnia: 24/07/15, 00:16 »
Panowie: nie powiem nic wiecej, dopoki nie bede mial wewnetrznej pewnosci na poziomie co najmniej 95% co do slusznosci postawionej przez mnie hipotezy, a te uzyskac moge teraz jedynie na podstawie wynikow szczegolowej analizy grafologicznej.

Tak jak sie rzeklo: przelom nie nastapil. Mowa o moim odczuciu.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #5 dnia: 24/07/15, 10:37 »
Panowie: nie powiem nic wiecej, dopoki nie bede mial wewnetrznej pewnosci na poziomie co najmniej 95% co do slusznosci postawionej przez mnie hipotezy, a te uzyskac moge teraz jedynie na podstawie wynikow szczegolowej analizy grafologicznej.

Tak jak sie rzeklo: przelom nie nastapil. Mowa o moim odczuciu.

Rozumiem. A czy masz możliwość przeprowadzenia takiej analizy powiedzmy nieoficjalnymi kanałami?

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #6 dnia: 24/07/15, 13:46 »
Zobaczymy co czas pokaze.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #7 dnia: 24/07/15, 15:11 »
Jeżeli twoja teoria okaże się słuszna, to jestem skłonny powiedzieć, że rozwiazales jedną z największych spraw w historii USA.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 488
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #8 dnia: 26/07/15, 16:33 »
Dobrze, wiec zeby nie trzymac was w napieciu niczym watpliwej jakosci dreszczowiec, wypowiem sie w tej kwestii.

Uwazam, ze Zodiakiem byl Arthur Leigh Allen. Jego osoba laczy sie z tak wieloma aspektami sledztwa i osobowosci samego sprawcy, ze przypadkowosc tego uwazam za wielce nieprawdopodobna. To, ze Leigh Allen mogl byc w tej sprawie jedynie ofiara losu wydaje mi sie teraz niewiarygodne. Musimy jednak wziac pod uwage i ten niepodwazalny fakt, ze rzyczy niewiarygodne zdarzaja sie caly czas.

Hipotezy tej nie potwierdza zebrany material dowodowy. Analiza grafologiczna pisma Allena wykazuje, ze nie jest on autorem listow Zodiaka. Jego DNA i odciski palcow rowniez nie sa zgodne z posiadanymi przez organa scigania, mozliwymi sladami sprawcy.

Pomimo tych faktow mam przeczucie, ze dowody inkryminujace Allena wciaz moga znajdowac sie w jego domu przy 32 Fresno Str. w Vallejo. Sadze, ze czas potwierdzi moje przypuszczenia.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline benefis

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #9 dnia: 26/07/15, 18:16 »
Cytuj
Pomimo tych faktow mam przeczucie, ze dowody inkryminujace Allena wciaz moga znajdowac sie w jego domu przy 32 Fresno Str. w Vallejo. Sadze, ze czas potwierdzi moje przypuszczenia.

Dlaczego policja nie przeszuka domu Allena w celu znalezienia jakiś dowodów, w końcu był głównym podejrzanym?

Offline Xer

  • Patrolman
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #10 dnia: 26/07/15, 19:53 »

Hipotezy tej nie potwierdza zebrany material dowodowy. Analiza grafologiczna pisma Allena wykazuje, ze nie jest on autorem listow Zodiaka. Jego DNA i odciski palcow rowniez nie sa zgodne z posiadanymi przez organa scigania, mozliwymi sladami sprawcy.


Może Allenowi pomagał jego brat, Ron np. w pisaniu listów?

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #11 dnia: 26/07/15, 19:56 »
Dobrze, wiec zeby nie trzymac was w napieciu niczym watpliwej jakosci dreszczowiec, wypowiem sie w tej kwestii.

Uwazam, ze Zodiakiem byl Arthur Leigh Allen. Jego osoba laczy sie z tak wieloma aspektami sledztwa i osobowosci samego sprawcy, ze przypadkowosc tego uwazam za wielce nieprawdopodobna. To, ze Leigh Allen mogl byc w tej sprawie jedynie ofiara losu wydaje mi sie teraz niewiarygodne. Musimy jednak wziac pod uwage i ten niepodwazalny fakt, ze rzyczy niewiarygodne zdarzaja sie caly czas.

Hipotezy tej nie potwierdza zebrany material dowodowy. Analiza grafologiczna pisma Allena wykazuje, ze nie jest on autorem listow Zodiaka. Jego DNA i odciski palcow rowniez nie sa zgodne z posiadanymi przez organa scigania, mozliwymi sladami sprawcy.

Pomimo tych faktow mam przeczucie, ze dowody inkryminujace Allena wciaz moga znajdowac sie w jego domu przy 32 Fresno Str. w Vallejo. Sadze, ze czas potwierdzi moje przypuszczenia.

Trochę się dziwię, że postawiłeś właśnie na niego. Wcześniej, mimo tego, że dużo faktów wskazywało na niego, jednak go wykluczyłeś.

Offline Xer

  • Patrolman
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #12 dnia: 26/07/15, 19:59 »

Dlaczego policja nie przeszuka domu Allena w celu znalezienia jakiś dowodów, w końcu był głównym podejrzanym?

Policja w tej sprawie od początku nie była zbyt dokładna, w tym co robiła. I mam takie wrażenie, że już nikomu ze służb nie zależy na tym, by rozwiązać do końca tę sprawę...

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #13 dnia: 26/07/15, 21:49 »

Dlaczego policja nie przeszuka domu Allena w celu znalezienia jakiś dowodów, w końcu był głównym podejrzanym?

Policja w tej sprawie od początku nie była zbyt dokładna, w tym co robiła. I mam takie wrażenie, że już nikomu ze służb nie zależy na tym, by rozwiązać do końca tę sprawę...

Podzielam Twoje zdanie. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to jest to jedna z większych porażek amerykańskiej policji.

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Tozsamosc sprawcy
« Odpowiedź #14 dnia: 19/08/15, 17:11 »
Mimo, że nie znam sprawy tak dobrze jak Wy oraz jest to mój pierwszy wpis na tym forum, to uważam, że Arthur Leigh Allen nie był Zodiakiem. Żaden jednoznaczny dowód go nie obciąża, a wiele rzeczy go wręcz wyklucza. Tak jak pisałem, nie jestem jeszcze dostatecznie zaznajomiony z tą sprawą, aby wyliczać dowody za i przeciw, jednak uważam, że jednym z ważnych czynników wykluczających go z grona prawdopodobnych podejrzanych jest postura i wygląd zewnętrzny. Łysy, gruby i zbyt wysoki.

Jedyne nazwisko, które mogę na razie zasugerować to Lawrence Kane, według mnie można być niemal pewnym, że to on stoi, za zniknięciem ( w rzeczywistości zapewne morderstwem) Donny Lass. Poza tym Kane, jak nikt inny pasuje do rysopisu z Lake Berryessa.