Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Motywy zbrodni - spekulacje  (Przeczytany 673 razy)

Offline Lugal

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
Motywy zbrodni - spekulacje
« dnia: 24/09/14, 20:12 »
Zodiak deklarował, że "zabija ludzi, gdyż sprawia mu to frajdę" oraz, że "ofiary będą po śmierci jego niewolnikami".

Czy istnieją bardziej racjonalne powody, dla których mógł rozpocząć swoją zbrodniczą działalność?

W to, że zabijał, bo chciał po prostu popełnić zbrodnię i nie zostać schwytanym ciężko mi uwierzyć. W liście po zabójstwie w Riverside (przypisywanym Zodiakowi) tajemniczy mężczyzna stwierdza, że zabił Cheri Jo Bates po tym, jak go odrzuciła. Mamy więc jeden motyw - o ile to faktycznie Zodiak dokonał tej zbrodni. Z drugiej strony mamy zabójstwo Stine'a, które nie pasuje do motywu, a które niewątpliwie było dziełem Zodiaka...

Czy macie jeszcze inne propozycje? 

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #1 dnia: 24/09/14, 20:48 »
Uwazam, ze dawal w ten sposob upust swojej frustracji i bezsilnosci (wydawalo mu sie, ze gdy zabija, ma wszystko pod kontrola - w przeciwienstwie np. do wlasnego zycia). Chcial nie tyle zabic i nie zostac schwytanym, co przede wszystkim przejsc do historii (niewielu tzw. seryjnych mordercow nie zostalo predzej czy pozniej zdemaskowanych). Chcial udowodnic sobie, ze jest w czyms dobry, a przynajmniej lepszy od policji. Traktowal to jako gre, w ktorej musi wygrac.

A co do listu, to czy uwazasz ze morderca tak przebiegly (vide modus operandi), sam, wolontaryjnie wyjawi prawdziwy motyw popelnionej przez siebie zbrodni...?
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #2 dnia: 24/09/14, 20:57 »
... nieco nazbyt ryzykownie ulatwiajac tym samym prace organom scigania. Czy tez raczej dazyl bedzie do tego aby ja utrudnic: rzucajac falszywe tropy, tworzac motywy i wypisujac fantasmagorie o zbieraniu niewolnikow do zycia po smierci...?

P.S. temat jest interesujacy
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Lugal

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #3 dnia: 24/09/14, 22:13 »
Nie. Stwierdziłem tylko fakt. W listach Zodiaka rzeczywiście wszystko należy traktować z nieufnością.

Czy Zodiak był przebiegły? Owszem. Warto jednak zauważyć, że popełniał błędy. Po zabójstwie Stine'a niewiele brakowało, by został schwytany. Zastanawia mnie też fakt, dlaczego na jednych kartkach pocztowych i listach nie było żadnych odcisków, a na innych odciski znaleziono, i , co więcej, stwierdzono, że najprawdopodobniej pochodzą od mordercy? Skoro Zodiak był tak przebiegły, dlaczego zostawił odciski, ryzykując wpadką. Owszem, część z nich mogła pochodzić np. od listonosza czy pracowników poczty, ale skoro to opinia ekspertów, chyba można jej wierzyć. Osoba, która była (lub jest) Zodiakiem sądziła, że nie znajdzie się na liście podejrzanych?

Poza tym inna ciekawa rzecz: nie przewidział, że Magea'u nie umrze, a jest on ponoć jedyną osobą, która widziała jego twarz. Wiadomo... Mike nie był po dwudziestu latach w stanie zidentyfikować mordercy, ale przecież policja mogła mu pokazać zdjęcia podejrzanych wcześniej (czego nie zrobiła)... 

I najważniejsze: atak nad jeziorem Berryessa. Po jakiego diabła założył kaptur, skoro zamierzał tamtych zabić? Czemu opowiedział im zmyśloną historyjkę o ucieczce z więzienia i podróży do Meksyku, chociaż, z tego co wiem, nikt go o to nie zapytał?  Czemu dźgał ich nożem, skoro mógł jak poprzednio użyć broni (miał ją naładowaną, co potwierdził Hartnell)? I dlaczego ostrzegł ich, że zamierza ich zadźgać? (co do ostatniego pytania, spotykałem sprzeczne informacje) 

Offline Lugal

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #4 dnia: 26/09/14, 15:19 »
Małe sprostowanie: Drugą osobą, która, jak się uważa, widziała Zodiaka bez maski, jest Kathleen Johns, której udało się uciec z samochodu porywacza. Tu jednak nie wszyscy są zgodni, że to właśnie Zodiak był rzeczonym porywaczem.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #5 dnia: 27/09/14, 09:34 »
Michael Mageau (05.08.1969), Cecelia Shepard (27.09.1969), prawdopodobnie Don Fouke (11.10.1969) i byc moze Kathleen Johns (22.03.1970).

Uwazam ze sposrod powyzszych, Mageau mial najgorsza widocznosc - zostal oslepiony strumieniem mocnego swiatlem z latarki, skierowanym prosto w twarz. Jego moznosc spojrzenia w oczy zabojcy tez byla bardzo ulotna - poniewaz ten niemal od razu zaczal do niego strzelac.

Przebranie sluzylo najprawdopodobniej temu, aby nie zostal rozpoznanym przez ewentualnie napotkane osoby trzecie - a przynajmniej takie jest moje zdanie na ten temat.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 173
    • Zobacz profil
Odp: Motywy zbrodni - spekulacje
« Odpowiedź #6 dnia: 29/08/16, 12:45 »
patrząc na ofiary Zodiaka można odnieść wrażenie, że facet ich znał. Nie mowie tu o przyjaźni itp. ale o tym ze wiedział kogo zabija a ofiary go znały... może w przypadku par które zaatakował była to tylko jedna osoba którą znał. Najbardziej ciekawy jest wątek morderstwa nad jeziorem i zamaskowania... czyżby był dobrze znany?