Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Wątek przyklejony

Autor Wątek: Arthur Leigh Allen (fakty)  (Przeczytany 16373 razy)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Arthur Leigh Allen (fakty)
« dnia: 28/08/11, 18:03 »
Oto fakty, ktore przemawiaja przeciko temu podejrzanemu w zwiazku z jego mozliwym zaangazawaniem w zbrodnie jakich dokonal Zodiak:

Allen przebywal w okolicy Riverside podczas zabojstwa Cheri Jo Bates.
Podejrzany wzial wolne w pracy nastepnego dnia po zabojstwie CJB (byl to pierwszy dzien jaki wykorzystal ze swojego urlopu).

W 1991 policja zabezpieczyla z domu Allena maszyne do pisania Royal z czcionka Elite - taka sama lub b. podobna do tej, ktora zostala uzyta do napisania listu "Confession" ("Spowiedz") po zabojstwie CJB.
Pomimo tego, VPD nie postanowilo dokonac proby dopasowania; sprawdzenia, czy to nie na tej wlasnie maszynie napisany zostal list "Confession".

Wg zeznan brata Allena, Rona, Allen dostal w prezencie zegarek marki Zodiac (jedyna rzecz na ktorej symbol i nazwa Zodiaka widnieja obok siebie, jedno pod drugim) na gwiazdke 1967 od swojej matki. Allen twierdzil, ze zegarek otrzymal w lipcu badz sierpniu 1969.
Allen pomimo wszystko dalej nosil swoj zegarek, do momentu zabrania go przez VPD w czasie przeszukania w 1991.

Wg zeznan Dona Cheneya, znajomego Allena, podejrzany dokonal wielu inkryminujacych stwierdzen dotyczacych swoich morderczych planow, jeszcze przed pierwszym potwierdzonym atakiem Zodiaka.

Allen mieszkal zaledwie okolo 7 minut od miejsca, w ktorym Zodiak dokonal swojego ataku przy Lake Herman Road 20. grudnia 1968.
Podejrzany mial zawsze posiadac bron w swoich pojazdach.
Podczas przeszukania w 1991 VPD odnalazlo w domu Allena taki sam typ amunicji, jaki posluzyl Zodiakowi do dokonania podwojnego zabojstwa przy Lake Herman Road.

Istnieje mozliwosc, ze Allen znal ofiare Zodiaka, Darlene Ferrin. Wg zeznan jej rodziny, okazjonalnie widywala sie ona z niezidentyfikowanym jak dotad mezczyzna o imieniu Lee. Wg zeznan Dona Cheneya, Allen wspominal mu kiedys o dziewczynie ktora pracowala w tej samej restauracji, co Darlene Ferrin.

Mike Mageau, ofiara ktora przezyla atak Zodiaka przy Blue Rock Springs, opisal pojazd napastnika jako brazowego koloru, prawdopodobnie Corvair.
Owczesny znajomy Allena, Philip, probawal wtedy sprzedac swoje auto. Byl to brazowy Corvair, ktory wg policji stal przed serwisem pojazdow w ktorym pracowal Allen. Kluczyki do auta znajdowaly sie w zakladzie. Poza tym, Philip pozwalal Allenowi korzystac ze swojego auta od czasu do czasu.

Wg policji Vallejo, w lipcu 1992 Mike Mageau wskazal zdjecie Allena sposrod innych, mowiac: "To on! To facet ktory do mnie strzelal!"

Podczas przesluchania w 1971, Allen przyznal, ze w dniu ataku nad jeziorem Berryessa, mial w samochodzie zakrwawione noze. Twierdzil, ze uzyl ich do "zabicia kurczaka".

Wg Bryana Hartnella, ktory przezyl atak znad jeziora Berryessa, fizjonomia i glos Allena pokrywaly sie z tymi jakie cechowaly napastnika.
(Hartnell zostal zabrany przez przedstawiciela Departamentu Sprawiedliwosci aby przyjrzec sie Allenowi w miejscu jego zatrudnienia w polowie lat 70.)
Zodiak pozostawil na miejscu zbrodni nad jeziorem Berryessa odcisk buta rozmiar 10.5 (rozmiar EUR: 44).
Wg policyjnych raportow, Allen nosil obuwie w rozmiarze 10.5.
Podczas przeszukania w 1991, policja znalazla w domu Allena noz podobny do tego, jaki opisal Bryan Hartnell (30 centymetrowy, wraz z pochwa i nitami).
Pomimo ze byl to przedmiot jakiego poszukiwali, VPD nigdy nie postanowilo porownac noza do ran jakie zadal swoim ofiarom Zodiak nad jeziorem Berryessa.

W 1991 dawny znajomy Allena, Ralph Spinelli, zeznal VPD ze tuz przed zabojstwem taksowkarza Paula Stine, Allen powiedzial mu ze jest Zodiakiem i, ze "udowodni mu to jadac do San Francisco i zabijajac tam taksowkarza".
Po zabiciu Paula Stine, Zodiak zabral ze soba jego portfel, kluczyki od auta, a takze kawalek tylniej czesci koszuli wraz z krwia ofiary.
Allen i Stine mieli ze soba wiele wspolnego. Obaj byli studentami, obaj mieli "Lee" na drugie imie (przez Allena pisane "Leigh") oraz obaj urodzili sie tego samego dnia roku - 18. grudnia.

W liscie z 9. listopada 1969 Zodiak zalacza schemat obrazujacy dzialanie bomby, ktora wykonal m.in. z saletry amonowej, nawozow chemicznych i żwiru, i ktora czeka na odpowiedni moment w jego piwnicy. Wspomnial tez, ze materialy do jej produkcji zostaly zamowione i dostarczone mu poczta.
Podczas przeszukania w 1991, VPD znalazlo w piwnicy Allena recznie wykonane schematy bomb z uzyciem takich materialow jak azotan amonu, nawozy chemiczne i zwir. Znaleziono rowniez katalogi pocztowe dla bomb, broni palnej oraz pulapek.
W trakcie tegoz przeszukania znaleziono rowniez kilka roznych broni. Co zaskakujace, mimo ze Allen byl recydywista, nie postawiono mu zadnych zarzutow w zwiazku z nielegalnym posiadaniem broni.

Dodatkowo podejrzany Allen byl notowany (zostal aresztowany za zaklocanie porzadku), skazany prawomocnym wyrokiem sadu (za przestepstwo molestowania seksualnego osob maloletnich), karany - przebywal w odosobnieniu na oddziale zamknietym szpitala w Atascadero.

Podejrzany sluzyl w US Navy.

W czasie aktywnosci Zodiaka podejrzany mial problemy natury psychicznej oraz klopoty z naduzywaniem alkoholu.

1. sierpnia 1991 Allen udzielil wywiadu gazecie Fairfield Daily Republic, w ktorym to oznajmil, iz konsultowal sie ze znanym prawnikiem Melvinem Belli (Zodiak wyslal list do Melvina Belli w grudniu 1969).

26. sierpnia 1992 Arthur Leigh Allen zmarl z przyczyn naturalnych w wieku 58 lat. Mial problemy z sercem, chorowal na cukrzyce.
28. sierpnia 1992 VPD otrzymalo kolejny nakaz przeszukania posiadlosci Allena. Sledczy znalezli wiele interesujacych przedmiotow, wsrod ktorych byla m.in. kaseta video oznaczona litera "Z". Jej zawartosc nigdy nie zostala upubliczniona, jednak policja wydala oswiadczenie o braku przyznania sie do winy.

A oto fakty, ktore przecza zaangazowaniu Allena w sprawe Zodiaka (poza brakiem jednoznacznych dowodow):

W pazdzierniku 2002, DNA Allena zostalo porownane z DNA pobranym z potwierdzonego listu Zodiaka. Wynik byl negatywny.
W 2003, w zwiazku z rzekomym nie lizaniem przez Allena znaczkow do swojej korespondencji, SFPD otrzymalo dobrowolna probke DNA od Dona Cheneya, znajomego Allena ktory twierdzil, ze podejrzany prosil go czasem o lizanie dla niego znaczkow. Wynik byl negatywny.

Keywords: Zodiac Killer, Arthur Leigh Allen, Zodiac Killer suspect, kryminologia
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #1 dnia: 28/08/11, 18:09 »
Pierwsze podejrzenia padly na Allena w pazdzierniku 1969 (byl przesluchiwany 6. pazdziernika), jednak zostal on wtedy wyeliminowany z kregu podejrzen, wlasnie z powodu swojej fizjonomii (byl zbyt wysoki i lysiejacy, co kolidowalo z opisem swiadkow).

Allen byl poteznie zbudowany, jednak niekoniecznie otyly. Najlepiej obrazuje to chyba zdjecie pierwsze.

1961:


1966:


niezn.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline benefis

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 81
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #2 dnia: 03/09/11, 01:15 »
Cały ten opis świadczy tylko o jednym Arthur Allen był Zodiakiem, wszystkie poszlaki pasują idealnie do niego do tego trzeba doliczyć zeznania jego znajomych. Mi nie pasuje tylko pod względem postury i tego ze nie nosił okularów które były charakterystyczne dla zodiaka.

Offline majinus

  • Patrolman
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #3 dnia: 05/09/11, 12:48 »
Prawie wszystko pasuje, ale DNA i charakter pisma się nie zgadzają a to wyklucza Allena. Poza tym, myślę że prawdziwy Zodiak by się przez 30 lat nie wypierał swojej tożsamości gdyby wszystko wskazywało na niego.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #4 dnia: 14/09/11, 13:05 »
Co ciekawe, u schylku swojego zycia Allen posiadal m.in. niemal zabytkowe auto Volkswagen Karmann Ghia, co wynika z jego testamentu. Jest to o tyle interesujace, ze ofiary znad Berryessa przybyly nad jezioro takim wlasnie pojazdem (oczywiscie auta mogly sie roznic rocznikiem czy kolorem nadwozia, a takze posiadaly inny typ dachu: Karmann Ghia Allena posiadal skladany dach).

Jednak to wciaz ciekawy zbieg okolicznosci, gdyz najprawdopodobniej po ataku nad jeziorem, Zodiak udal sie do auta po to by pozostawic policji wiadomosc na drzwiach auta od strony pasazera.

Umyslnie czy tez nie, Allen jako podejrzany w zwiazku ze sprawa Zodiaka sprawial wrazenie osoby dalece cynicznej. Z jednej strony rozzalony, z drugiej jakby nie od konca chcacy sie oczyscic ze wszystkich podejrzen, co niejednokrotnie wynikalo ze sposobu jego zachowania przez te wszystkie lata, gdy byl glownym podejrzanym.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #5 dnia: 17/03/12, 05:45 »
Jestem przekonany, że Zodiak nie działał sam. Ktoś inny pisał listy. Bardzo możliwe, że ten ktoś był tylko kumplem - podglądaczem.
Prawdopodobne też, że wszedł w kontakty z innym / innymi zabójcami. W ten sposób łatwo mógł namieszać policji występując w roli głównego podejrzanego. Jeżeli tak było mógł czuć się pewnie, bo w momencie gdyby nawet został skazany mógłby uruchomić w ostatniej chwili plan awaryjny. ktoś mógłby dokonać zabójstwa na konto Zodiaka wysyłając wcześniej autentyczny list. Oczywiście chciał bawić się w kotka i myszkę, sprawiało mu to na pewno wielką frajdę.
Facet był bardzo inteligentny, doskonale wiedział, że policja nie jest w stanie postawić mu zarzutów na podstawie poszlak. Z drugiej strony zadziwiające jest, że ten sam człowiek dał się przyłapać na molestowaniu i trafił do więzienia.


Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #6 dnia: 17/03/12, 14:51 »
Z mojego punktu widzenia jest to bardzo malo prawdopodobny scenariusz. Choc niewatpliwie warto wziac pod uwage niewielkie prawdopodobienstwo na to, ze listy pisac mogla inna osoba.

Jednak nie ma najmniejszych podstaw by twierdzic, ze sprawca dokonywal swych zbrodni wspoldzialajac z innym zabojca.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #7 dnia: 17/03/12, 20:59 »
Gdybym miał dokonywać przestępstw i miałbym przyjaciela o podobnych zainteresowaniach, to na pewno po ustaleniu, że działamy jako jeden sprawca mielibyśmy przewagę nad policją. Detektyw szukałby jednego sprawcy, nawet po zatrzymaniu wiele szczegółów mogłoby nie pasować. Nawet nie musiałby specjalnie kłamać. Allen mógł kogoś wciągnąć do swojej gry i raczej tak było. Gdyby działał sam, dawno by mu to udowodniono. Zastanawiam się jeszcze nad jednym szczegółem: pisać na prawych drzwiach auta, lewą ręką praktycznie się nie da... (jeżeli oczywiście drzwi są otwarte), ale prawą, trzymając drzwi lewą ręką - no problem, nawet bardzo wygodnie.

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #8 dnia: 17/03/12, 22:29 »
Kolejna rzecz, kąt pisania liter w listach Zodiaka jest różny, wygląda to tak, jakby autor faktycznie rzadko pisał tą ręką.
Podwójna opłata pocztowa również mogła świadczyć o podwójnej osobowości lub o duecie w którym "pracował". A do lizania znaczków mógł wykorzystać nawet wiewiórki z lodówki, bo na pewno nie był taki głupi, żeby zostawić próbki swojej śliny. Krótko mówiąc: gdyby Zodiak nie był pewny, że w razie wpadki nie będzie można mu udowodnić zbieżności pisma, nie pisałby listów odręcznie. najwidoczniej chciał wykorzystać swój dar oburęczności. Nie wierzę w bajkę o niewolnikach i raju, to miało zmylić policję i stworzyć legendę. Inaczej nie ujawniłby się dając szansę policji, tylko zbierał swoich "niewolników" masowo. Jemu chodziło tylko o "grę" i radochę z niej. Na 100% to był Leigh Allen, oczywiście nic dziwnego, że na 2500 podejrzanych ktoś inny również po części pasował do profilu Zodiaka, wliczając zbiegi okoliczności.
W przypadku Leigh jest ich zbyt dużo. On oczywiście chciał się ujawnić jako podejrzany i na pewno się na to świetnie przygotował, bo co to za radocha być mistrzem F1 i całe życie incognito chodzić w kasku.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #9 dnia: 18/03/12, 11:49 »
Leigh Allen, Leigh Allen, Leigh Allen.. Gdyby to byl Allen - sledczy z pewnoscia znalezliby cos co laczy go bezposrednio, innymi slowy - jakikolwiek dowod. Jednak tak sie nie stalo, mimo ze Allen przez lata byl dokladnie przeswietlany (najdokladniej ze wszystkich podejrzanych w tej sprawie).

Brak dowodow, niezgodnosc probek DNA oraz pisma, wykluczaja Allena na dzien dzisiejszy.

Cytuj
A do lizania znaczków mógł wykorzystać nawet wiewiórki z lodówki, bo na pewno nie był taki głupi, żeby zostawić próbki swojej śliny.

Poczytaj troche, dowiedz sie w ktorym roku zaczeto wykorzystywac badania DNA w kryminalistyce. Zodiak mogl zmieniac pismo, mogl tez nie pozostawic odciskow palcow. Jezeli jednak chodzi o DNA, sprawa wyglada zupelnie inaczej.

P.S. Twierdzisz ze Zodiak byl inteligentny.. I mialby pisac na otwartych drzwiach skoro mozna je zamknac? Poza tym, naprawde nie tedy droga. Mogl tez pisac ustami - to niczego nie zmienia.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #10 dnia: 21/03/12, 18:10 »
Kolejna rzecz, ja na miejscu Allena trząsłbym tyłkiem przy tylu poszlakach, nawet gdybym był niewinny.
On tymczasem bawił się z policją w najlepsze. Podobnie jak Zodiac nienawidził kobiet z matką na czele i to właśnie kobiety najbardziej obrywały u Zodiaca, na drugim miejscu była policja.

Zodiac nie był w 100% skuteczny swoją drogą, co mnie zadziwia. Nie wierzę również, że to on zasztyletował tę parę na jeziorem. Skoro był pewny, że zabije, to po co się przebierał? Celowo pozostawił świadka? W dodatku przebranie było idiotyczne, z tego co się zapoznałem z materiałami, nie mógł nawet odwrócić głowy. Wystarczyłaby kominiarka lub maska. No chyba, że chciał wyglądać na wyższego.

Tak jak pisałem wcześniej, druga osoba pisząca listy i zajmująca się drobnym wsparciem, to niesamowite zabezpieczenie - jak widać działa do tej pory. Leigh mógł komuś kazać kopiować swoje listy 1:1, zmieniając tylko styl pisma - może mama, patrząc na infantylne kółka zamiast kropek nad "i", lub faktycznie Allen przez swoje upodobanie do dzieci.

Umiejętność przewrotnego i nieobliczalnego myślenia może być kluczem. Wszyscy wymagają od podejrzanego, czy winnego, działania opartego na logicznym myśleniu - to może być świetny punkt zwrotny. Jeżeli Leigh panował nad sytuacją od początku, to oczywiste jest, że nie trzymał w domu dowodów jednocześnie chwaląc się kumplowi swoimi dziwnymi pomysłami. Mógł koleżkę wykorzystać do wskazania siebie policji i być do tego perfekcyjnie przygotowany - doskonale zaplanowana część gry. Posiadając identyczne buty wykorzystane przy zabójstwie, ale jednak nie te, nóż taki sam, ale jednak nie ten sam, broń palną identyczną, ale również nie tę samą, mógł celowo zmylić policję pisząc, że klej ze znaczków mu nie smakował (znał się na biologii i Chemii - studiował na tych kierunkach, więc mógł być nieco ostrożniejszy i nie pozostawiać próbek swoich płynów) etc, etc. Mógł zgadzać się timeline, rysopis, profil, wszystko z wyjątkiem dowodów. Jak sam Allen w wywiadzie video wspomniał: Na szczęście dzięki konstytucji człowiek pozostaje niewinny dopóki mu się tego nie udowodni. W wywiadzie również nazwał policję najgorszymi kłamcami, podobnie jak w listach Zodiaca. W listach przekręcał litery w wyrazach, Allen również. Allen niepotrzebnie przenosił wyrazy do nowej linijki, tak samo Zodiac.
Zodiacowi udało się stworzyć legendę, zapewne tego chciał. Wspominał o nakręceniu filmu na podstawie tych wydarzeń, chciał sławy. Udało mu się również postawić w roli głównej siebie jako głównego podejrzanego w sprawie, utrwalić siebie i tańczyć z policja jak z głupim. W ostatnich listach śmiał się chwaląc się ile dokona zabójstw nie identyfikując się już z nimi. Dzięki temu rozpłynął się w powietrzu jak duch. Trzeba mieć stalowe nerwy i twardą osobowość aby w ten sposób zakończyć całą historię. Wiedział, że w innym przypadku cała historia stanie się jedną z tysięcy i zostanie zapomniana. Mógł też stać się bardziej ostrożny, może policja była zbyt blisko, może techniki policyjne były coraz lepsze.

Zastanawia mnie zeznanie Ralpha Spinelli. Allen przed osadzeniem za molestowanie miał postawione zarzuty jedynie za bójkę ze Spinellim w 1958. Spinelli zeznał, że Allen później chciał udowodnić, że jest zodiakiem i pojechał do SF zabić taksówkarza. To był jedyny przypadek kiedy Zodiac zabrał rzeczy od swojej ofiary. "Paul Lee Stine" urodzony 18.12 - "Arth Lee Allen" urodzony 18.12. Kuzynka Darlene Ferrin tydzień po jej zabójstwie zeznała, ze Darlene miała związek z facetem i imieniu Lee - tylko tak zwracano się do Allena.
W 1992 Mike Mageau rozpoznał Allena jako człowieka, który do niego strzelał, miesiąc później Allen był już w raju. Dla mnie sprawa jest intrygująca przede wszystkim ze względu na LICZNE, niesamowite zbiegi okoliczności odparte dowodami.

P.S. Zbrodnia może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił - jeżeli pojawi się czynnik "coincidence".

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #11 dnia: 21/03/12, 20:35 »
Momentami troszke za mocno puszczasz wodze fantazji, odchodzac od faktow lub rozmijasz sie z nimi podobnie jak R.G. No ale coz, od tego jest fantazja, zeby z niej korzystac. Tyle tylko, ze "fantazjujac" nigdy nie udowodnimy niczyjej winy.

Cytuj
Nie wierzę również, że to on zasztyletował tę parę na jeziorem.
Ja nie mam co do tego cienia watpliwosci.

Cytuj
Skoro był pewny, że zabije, to po co się przebierał? Celowo pozostawił świadka?
Przebranie zazwyczaj sluzy uniknieciu rozpoznania. Jestem przekonany ze i tym razem nie bylo inaczej.

Cytuj
Wszyscy wymagają od podejrzanego, czy winnego, działania opartego na logicznym myśleniu
To zalezy, nie zgodzilbym sie z takim ogolnym stwierdzeniem.


Przechodzac do faktow:

Cytuj
Posiadając identyczne buty wykorzystane przy zabójstwie, ale jednak nie te, nóż taki sam, ale jednak nie ten sam, broń palną identyczną, ale również nie tę samą
Tylko ze Allen nie posiadal wpomnianych wyzej przedmiotow.

Cytuj
mógł celowo zmylić policję pisząc, że klej ze znaczków mu nie smakował
Kto mial tak napisac i co to ma do rzeczy ze zmyleniem policji?

Cytuj
W listach przekręcał litery w wyrazach, Allen również. Allen niepotrzebnie przenosił wyrazy do nowej linijki, tak samo Zodiac.
Niestety nie ma na to dowodow, poza tym wg ekspertow Allen nie napisal zadnego z listow Zodiaka.

Cytuj
To był jedyny przypadek kiedy Zodiac zabrał rzeczy od swojej ofiary.
Nie jedyny.

Cytuj
"Paul Lee Stine" urodzony 18.12 - "Arth Lee Allen" urodzony 18.12.
Nie sposob zaprzeczyc, ze jest to uderzajaca zbieznosc. Do tego, na koniec jako ciekawostka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_dnia_urodzin
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #12 dnia: 21/03/12, 23:00 »
Z tymi znaczkami: Jeżeli napiszę w liście, że klej ze znaczków mi nie smakował, to będziesz pewny, że jest na nich moja ślina i że to ja je pisałem. Jak mnie zatrzymasz jako podejrzanego i porównasz wyniki badań, to okaże się, że dowody nie pasują, (to samo z listami i pozostałymi "dowodami"), to zapewne będziesz musiał mnie wypuścić, stwierdzisz, że złapałeś nie tego człowieka. Nie muszę wspominać, że miałbym ubaw.

Jeżeli ktoś pisze, że to jest jego gra i że jest "sprytniejszy" od policji, to wydaje mi się, że ta gra może nie ograniczać się jedynie do pisania listów i czmychania z miejsca zbrodni, ale również do planowania kryzysowego.

Świat składa się ze szczegółów, policja budowała wizerunek sprawcy na podstawie poszlak i faktów oczywiście. Wierzę, że jest możliwe, że sprawca wprowadził sporo elementów zbijających z tropu nawet bardzo drobnych i z pozoru nieistotnych. To byłoby niewątpliwie sprytne. "Jeśli jesteś mądry, udawaj głupca", "Komplikuj sprawy proste, upraszczaj skomplikowane" starałbym się zbudować fikcyjną obwolutę. Tak jak motyw z dziećmi. Zodiac nie chciał być znienawidzony, nie zabiłby tych dzieci, on chciał zastraszyć, przerazić, mieć wpływ na otoczenie i to mu się udało. Chciał aby ludzie nosili znaczki z jego logo, chodziło mu o sławę. Bawił się policją

Faktem jest, że Leigh na pożegnanie po interview wspomniał, że może nadejdzie kiedyś dzień, w którym policja przestanie nosić miano "Pigs". Bardzo wymowne, bezczelne i zarazem bardzo śmiałe. Oczywiście pół żartem: http://www.abcgospodyni.pl/swinia.html

Zamknąć tej sprawy na podstawie faktów już się raczej nie da.
Musiałby pojawić się wiarygodny świadek. Gdyby (hipotetycznie), Ralph Spinelli opisał zawartość potfela Stine'a, który pokazał mu Allen, to by było coś. Osobiście nie wierzę w zeznania Ralpha Spinelli, ale...

Offline Hmm

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #13 dnia: 31/03/12, 02:19 »
Enigmatyczne myślenie bardziej pasuje do profilu Leigh Allen'a i do wyobrażenia o nim, jego IQ etc.. Ludzie doszukują się dziwnych rzeczy i czasem sięgają zbyt głęboko.

Wklejam, to co znalazłem w sieci, ma sens, ale trochę naciągane:

29 listopada 1966 roku, Zodiac wysłał list do gazety Riverside Enterprise zatytułowany "The Confession" kopia została wysłane do policji. Pod koniec listu Zodiac  podpisał:
 
CC Chief of Police
Enterprise
 
Co ciekawe, w dniu 8 grudnia 1966 roku, mniej niż tydzień przed wysłaniem listu, telewizja wyemitowała 13 odcinek Star Trek pod tytułem “The Conscience of the King”.
 
Przekaz był następujący: "Gdy przywódca podróży trupy teatralnej jest podejrzewany o zabójstwo gubernatora, podejrzenia wskazują na Kirka - zwłaszcza, że jest on jednym z ocalałych".
 
Jednym z głównych antagonistów w tym epizodzie był człowiek zwany "Doktor Thomas LEIGHton ".
 
Arthur Leigh Allen - Dr Thomas Leighton
 
Zodiak był zapalonym entuzjastą filmów, nie raz zacytował film Charlie Chana: "Charlie Chan vs. San Francisco Villain" Dr. Zodiac ".


W dniu 29 stycznia 1974 r. Zodiac wysłał kolejny list "Exorcist".

Zodiak pisze:

He plunged him self into
The billowy wave
And an echo arose from
The suicides grave
Titwillo titwillo titwillo

Wersy pochodzą z pieśni ze spektaklu "Micado". Piosenka w oryginale brzmi:

Micado
 
On a tree by a river a little tom-tit
Sang "Willow, titwillow, titwillow"
And I said to him, "Dicky-bird, why do you sit
Singing 'Willow, titwillow, titwillow'"
"Is it weakness of intellect, birdie?" I cried
"Or a rather tough worm in your little inside"
With a shake of his poor little head, he replied
"Oh, willow, titwillow, titwillow!"
 
He slapped at his chest, as he sat on that bough
Singing "Willow, titwillow, titwillow"
And a cold perspiration bespangled his brow
Oh, willow, titwillow, titwillow
He sobbed and he sighed, and a gurgle he gave
Then he plunged himself into the billowy wave
And an echo arose from the suicide's grave
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
 
Now I feel just as sure as I'm sure that my name
Isn't Willow, titwillow, titwillow
That 'twas blighted affection that made him exclaim
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
And if you remain callous and obdurate, I
Shall perish as he did, and you will know why
Though I probably shall not exclaim as I die
"Oh, willow, titwillow, titwillow"

Kontynuacja tekstu z listu:
 
Then he plunged himself into the billowy wave
And an echo arose from the suicide's grave
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
 
…i kolejna linia:
 
Now I feel just as sure as I'm sure that my name
Isn't Willow, titwillow, titwillow
 
To mogła być wskazówka.

Autorzy pieśni to:
 
W.S. Gilbert
ARTHUR Sullivan

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« Odpowiedź #14 dnia: 01/04/12, 13:18 »
Piszesz bardzo niespojnie, skaczesz z jednego tematu na drugi - nie wiem do czego sie odniesc.. Tu mala prosba: nie laczmy watkow Allena i Kane'a w jeden, bo za chwile zrobi sie tu taki balagan, ze nikt nie bedzie w stanie pojac o co tu chodzi. Najlepiej by bylo gdybys zedytowal swoje posty tak, zeby sprawy dotyczace Allena zostaly tutaj, a rzeczy zwiazane z Kane'em znalazly sie w tym watku.

Wtedy mozemy powrocic do merytorycznej dyskusji.

Edit:

Juz to zrobilem za Ciebie. Jednak chcialbym Cie prosic o bardziej spojne pisanie, tzn. na temat, o ktorym traktuje konkretny watek dyskusji. Ulatwi to zycie wszystkim: dyskutantom i czytelnikom.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.