Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Zabojstwo Paula Stine  (Przeczytany 3855 razy)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #30 dnia: 18/10/15, 13:32 »
sierz. Don Fouke, SFPD - owczesny (1989) opis podejrzanego:

http://www.youtube.com/watch?v=_A3kD-j25jQ&t=57s
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #31 dnia: 20/10/15, 16:51 »
Od dłuższego czasu zastanawiam się co tam się naprawdę wydarzyło. Mam na myśli rzekome zatrzymanie i krótką rozmowę pomiędzy Zodiakiem, a policjantami. W dobrze znanym nam dokumencie "This is the Zodiac speaking" pojawia się wypowiedź Armonda Pelissetti'ego, w której wyraźnie mówi (chyba, że źle zrozumiałem), że Fouke powiedział mu tego wieczora, już po opuszczeniu miejsca zbrodni, iż miała miejsce krótka wymiana zdań z pewnym człowiekiem. Oczywiście Fouke temu zaprzecza.
Poza tym nie rozumiem po co Zodiak miałby pisać w swoim liście o sytuacji, która nie miała miejsca. Nie sądzę, aby chciał coś w ten sposób osiągnąć. 

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 173
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #32 dnia: 20/10/15, 19:05 »
Bo nawet jak rozmawiali z Zodiakiem to się do tego nie przyznają bo byłaby to kompromitacja totalna.

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #33 dnia: 20/10/15, 19:30 »
Od dłuższego czasu zastanawiam się co tam się naprawdę wydarzyło. Mam na myśli rzekome zatrzymanie i krótką rozmowę pomiędzy Zodiakiem, a policjantami. W dobrze znanym nam dokumencie "This is the Zodiac speaking" pojawia się wypowiedź Armonda Pelissetti'ego, w której wyraźnie mówi (chyba, że źle zrozumiałem), że Fouke powiedział mu tego wieczora, już po opuszczeniu miejsca zbrodni, iż miała miejsce krótka wymiana zdań z pewnym człowiekiem. Oczywiście Fouke temu zaprzecza.
Poza tym nie rozumiem po co Zodiak miałby pisać w swoim liście o sytuacji, która nie miała miejsca. Nie sądzę, aby chciał coś w ten sposób osiągnąć.

Również o tym słyszałem, natomiast, podobno była to rozmowa policjantów z jakimś czarnoskórym mężczyzną.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #34 dnia: 20/10/15, 23:28 »
Nie ma mowy o czarnoskorym. Consensus rozbija sie o to, czy nastapila wymiana zdan Fouke'a z podejrzanym, czy tez nie. Sam zainteresowany (Fouke) oficjalnie temu zaprzeczyl.

Natomiast co do sprawcy i listu, widze trzy mozliwosci:

1) Albo bylo tak jak twierdzi Fouke.
2) Albo rzeczywiscie bylo tak jak napisal Zodiak i Fouke nie mowi prawdy, obawiajac sie kompromitacji.
3) Trzecia mozliwosc: podejrzany przechodzien nie byl sprawca (wersja dla naiwnych);
nawet jezeli przechodzien nie byl Zodiakiem, to ten zdawal sobie sprawe z sytuacji jaka moze miec miejsce, a wiec teoretycznie mogl on te historie wymyslec na uzytek wlasny - a szczesliwie dla siebie otrzyma pozniej jeszcze niezamierzone wsparcie od Fouke'a.

Osobiscie sklonny jestem uwierzyc slowom Fouke'a, choc nie dalbym sobie za nie niczego uciac.

Dlaczego Zodiak mialby klamac? Jezeli tak bylo, to jak sadze z dwoch powodow:
- w celu osmieszenia policji - kto jak kto, ale trudno zeby Zodiak z tego nie skorzystal,
- dodatkowo, w celu zamieszania w sledztwie ("policjanci kogos tam pewnie widzieli, moze kogos zatrzymali ale przeciez to nie bylem ja: a wiec prosze bardzo, wystarczy napisac o tak i voila" - mamy bledny rysopis).
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #35 dnia: 20/10/15, 23:48 »
October 13th 1969
"I am the murderer of the taxi driver over by Washington St + Maple St last night, to prove this here is a blood stained piece of his shirt. I am the same man who did in the people in the north bay area.
The S.F. Police could have caught me last night if they had searched the park properly instead of holding road races with their motorcicles seeing who could make the most noise. The car drivers should have just parked their cars and sat there quietly waiting for me to come out of cover.
School children make nice targets, I think I shall wipe out a school bus some morning. Just shoot out the front tire + then pick off the kiddies as they come bouncing out."


November 9th 1969
"p.s. 2 cops pulled a goof abot 3 min after I left the cab. I was walking down the hill to the park when this cop car pulled up + one of them called me over + asked if I saw anyone acting suspicious or strange in the last 5 to 10 min + I said yes there was this man who was runnig by waveing a gun & the cops peeled rubber + went around the corner as I directed them + I disappeared into the park a block + a half away never to be seen again. "must print in paper."

Hey pig doesnt it rile you up to have your noze rubed in your booboos?"
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #36 dnia: 20/10/15, 23:54 »
Dodatkowy, interesujacy post uzytkownika Welsh Chappie ze strony Zodiackillersite.com, dokladnie nt. temat:

"Theres long been debate/argument about weather Officer's Fouke & Zelms stopped and spoke with Zodiac at or near the intersection to Jackson & Maple Streets back on that October night in 1969. Sadly, only Months after this encounted, on January 1st, 1970 Officer Eric Zelms was shot and killed while responding to a routine burglary call. So, that only leaves one Officer and his testimony, Officer Donald Fouke. We may never be able to 'know' for sure what happened on Jackson St that night in regards to the Officers and Zodiac, but what we can do is look at the bigger picture, and not just focus on 'he said she said' claims.

What do we know for a fact, or that is at least agreed and not contested?

Officers Don Fouke and Eric Zelms were on routine patrol on Presidio Avenue, when a call came across the radio of a shooting at Washington & Cherry Street. The two officers then head for the scene. They turn West onto Jackson Street, and as they approach the intersection of Maple Street they notice, on the North side of the street, A white male adult. The suspect description had been incorrectly broadcast by the dispatcher as A BMA (Black Male Adult). Fouke says that seeing it was a White Male, they continued on past the man up Jackson Street toward Cherry St. Officer Armond Pelissetti claim's Fouke had told him that he had actually stopped and spoken with the White Male, and asked him had he seen anyone in the area? Fouke denies this ever happened.

Officer Fouke, in fact, did not even mention at all that he had even seen anyone on Jackson St, Black, White, or any other color. He simply didn't report it. The theory that many people have is, once it was discovered that not only was the suspect white, but two days later it was also discovered that the Cab Shooter wasn't just any petty criminal, but was actually the most wanted man in California, the Officers kept quiet about the sighting fearing the repremand from senior Officers if it was learned they had stopped the Zodiac on the street, and let him walk away into the night.

The incident took place on Oct. 11,1969. Officer Fouke does not mention having seen any suspect's in his official report. Then, almost exactly one month later, on Nov. 9th, 1969, Zodiac decides to show his hand, and it seems he has an ace up his sleeve! Zodiac writes to the press...
"p.s. 2 cops pulled a goof abot 3 min after I left the cab. I was walking down the hill to the park when this cop car pulled up + one of them called me over + asked if I saw anyone acting suspicious or strange in the last 5 to 10 min + I said yes there was this man who was runnig by waveing a gun & the cops peeled rubber + went around the corner as I directed them + I disappeared into the park a block + a half away never to be seen again

It is only now, on Nov. 12, 1969, Three says after Zodiac letter arrives in which he mentions his encounter with Police, does Officer Fouke come foreward and write an official report admitting that he had, in fact, encountered a white male on Jackson St, but insists he did not stop and speak to the man.

So, it come's down to this:
Can we really believe Fouke when he says he didn't speak with Zodiac, when we allready know that he kept quiet and didn't even admit to seeing him at all on the street untill a Month after the incident had happened, and only did so then because Zodiac had backed the him into a corner by openly declaring that he'd encountered Cops on his way 'down the hill to the park'. If Fouke was reluctant to report even seeing him, untill Zodiac took it out of his hands by telling the world himself in a letter he had, then why should we expect Fouke to be eager to admit stopping him?

I believe Fouke did stop and speak with Zodiac. Not just because Officer Pelessetti makes that claim, but because Fouke's description of the Man he saw is far to detailed to simply be remembered from a 5/10 second sighting while driving past.

Finally, I am in no way attempting to paint Officer Fouke in a bad light, or as deceptive or any other negative term. I have said before, and i'll say again, while Fouke may be deliberately holding back on telling the full story of that night, he may have some very good reasons to do so that we are not aware of. So, keeping this in mind, I will say again, even i Fouke is not being truthful about speaking with Zodiac, he may have one or more very valid and real reasons for doing so.
The purpose of this thread is to try and show why I think Fouke did stop Zodiac, based on his reluctance to report even seeing him untill Zodiac's letter 'let the cat out of the bag', I therefor believe he probably also stopped him. But, because there may be a very real reason for Fouke to not make this public (after all, we are dealing with a serial murderer here)."
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 173
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #37 dnia: 21/10/15, 00:01 »
Ostatnio coraz bardziej przekonany jestem do wersji, że widzieli zodiaka a nawet pewnie z nim rozmawiali. Możliwe, że znają również jego tożsamość jednak nie są w stanie tego udowodnić a mogli by się wyłącznie ośmieszyć bo mieli go w zasięgu ręki i puścili. Ogólnie w przypadku Zodiaka policja się nie popisała i pewnie też raczej nie bardzo komukolwiek zależy nad zakończeniem tej sprawy gdyż jest obawa totalnej kompromitacji. Wiadomo to są tylko przypuszczenia ale prawdopodobne.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #38 dnia: 21/10/15, 01:00 »
To jest ciekawy watek. Sprawca (o ile zalozymy, ze ow czlowiek-przechodzien byl nim) tak sie tym spotkaniem przejal, ze postanowil go nie ujawniac (przez blisko miesiac) dopoki sprawa troche nie przycichnie, pomimo ze bylaby to przeciez dla niego medialna woda na mlyn.

Z drugiej strony Fouke przez ten czas rowniez nie zlozyl oficjalnego raportu - zrobil to dopiero po tym, jak Zodiak wspomnial o "dwoch glinach" w jednym ze swoich listow (konkretnie tym z 9/11/1969).

Wyglada na to ze obaj sie czegos bali, tyle ze z innych wzgledow.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 173
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #39 dnia: 21/10/15, 07:50 »
Ja się im obu nie dziwie. Zodiak bal się, że został rozpoznany (co może świadczyć, że był osobą która interesowała się policja lub też rozpoznawalną ) a Policjanci zatrzymali go i puścili wolno czyli kompromitacja na całego. Media by ich zjadły ma śniadanie ;). Ciekawe jest to, że Zodiak o tym fakcie napisał bo oznacza to że poczuł się wyjątkowo pewnie...z drugiej strony wiecie kim jestem i nic mi nie robicie... mógł mieć dobrą zabawę kosztem Policji bijącej się w głowę jak mogła tak to spieprzyc. Drugi ciekawy wątek tej sprawy to miejsce siedzenia Zodiaka w Taxi ... osoba  mogła być znana przez kierowcę... Wątek Allena w tym przypadku jest wyjątkowo ciekawy (data urodzin). Bo jeśli to Allen był  Zodiakiem to wiedział kiedy urodził się  Paul...pytanie skąd to wiedział...znali się?

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #40 dnia: 21/10/15, 15:10 »
Ja coraz bardziej przekonuję się do tego, że za wszystkie morderstwa jest odpowiedzialna więcej niż jedna osoba. Dlaczego? Dlatego, że nie możemy znaleźć ani jednej poszlaki lub dowodu, która łączyłaby wszystkie morderstwa.

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #41 dnia: 21/10/15, 22:26 »
Co do tego gdzie siedział Zodiak, to jakoś zawsze bardziej pasowało mi, że cały kurs spędził na tylnym siedzeniu, za Paulem.  Oczywiście, nie ma na to dowodów, a sprawca był widziany tylko na przednich fotelach, ale nie sądzę też, aby Stine i Zodiak się znali. Taksówka została zatrzymana na ulicy i to raczej niefortunny przypadek, że kierowcą był Paul Stine. Myślę, że Zodiak chciał tym atakiem w SF wzbudzić postrach w całej Kalifornii, w dodatku ta groźba z autobusem...
Jeszcze jedna nie wyjaśniona kwestia. Mianowicie okulary ofiary, których rzekomo nie znaleziono. Przeczytałem na którymś z forów o Zodiaku, że Dave Toschi kilka lat temu stwierdził, że okulary jednak były na miejscu zbrodni, ale nie sposób to teraz potwierdzić, być może to wymysł. I znowu kolejne pytania... Czy Zodiak miał wadę wzroku ? Czy to możliwe, aby tego wieczora miał na sobie okulary Stine'a ? Wiele pytań, niewiele odpowiedzi... Niestety.

Jerry - Jakoś nie wydaje mi się, aby taki scenariusz był możliwy. Wszystkie morderstwa są z pewnością powiązane. Uważam, że Zodiak to jedna osoba, ale hipoteza innej osoby do zabijania, a innej do pisania też jest możliwa.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #42 dnia: 21/10/15, 22:34 »
Wątek Allena w tym przypadku jest wyjątkowo ciekawy (data urodzin). Bo jeśli to Allen był  Zodiakiem to wiedział kiedy urodził się  Paul...pytanie skąd to wiedział...znali się?

Data urodzin + drugie imie.

Jeszcze jedna nie wyjaśniona kwestia. Mianowicie okulary ofiary, których rzekomo nie znaleziono. Przeczytałem na którymś z forów o Zodiaku, że Dave Toschi kilka lat temu stwierdził, że okulary jednak były na miejscu zbrodni, ale nie sposób to teraz potwierdzić, być może to wymysł. I znowu kolejne pytania... Czy Zodiak miał wadę wzroku ? Czy to możliwe, aby tego wieczora miał na sobie okulary Stine'a ?

Uwazam, ze sprawca prawdopodobnie zabral je ze soba. Niekoniecznie na wlasnym nosie.
Ciekawe, jaka wade mial Paul.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 473
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #43 dnia: 22/10/15, 15:31 »
Zelms i Fouke patrolowali wowczas okolice miejsca zdarzenia w poszukiwaniu "czarnoskorego mezczyzny - prawdopodobnie sprawcy rozboju", a nie "bialego mezczyzny - sprawcy zabojstwa"

Sprostowanie: nie rozboju, a napasci i usilowania zabojstwa.

http://youtu.be/tQ7kvMzHUZk?t=12m31s
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Jerry

  • Sergeant
  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Zabojstwo Paula Stine
« Odpowiedź #44 dnia: 22/10/15, 17:20 »
Czyli możemy podejrzewać, że w okolicy oprócz zabójstwa Paula Stine'a, miało miejsce jeszcze usiłowanie zabójstwa z udziałem zupełnie innych osób.