Sprawa Zodiaka
unsolved.cba.pl

Uprowadzenie Kathleen Johns 22/03/1970 niedaleko Modesto

Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Ciekawy artykul o tym zdarzeniu, w ktorym autor punktuje (wiele) rozbieznosci w kolejnych rekolekcjach Kathleen Johns:

http://www.thequesterfiles.com/kathleen_johns_--_the_quester_.html
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline Jesper

  • Detective
  • *
    • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Sam parokrotnie chciałem zacząć wątek na forum dotyczący tego wydarzenia. Wydaje mi się, że czasami poświęca mu się zbyt mało uwagi w kontekście całej historii zbrodni Zodiaka (swoją drogą, mam nadzieję, że Sam napisał co nieco o sprawie Johns w swojej książce). Choć ten artykuł, który bardzo dobrze przedstawia te znane i mniej znane nieścisłości w zeznaniach Kathleen Johns, dość jasno sugeruje, że Zodiak w rzeczywistości jej nie porwał i tylko przypisał sobie inne przestępstwo, to ja od dłuższego czasu jednak skłaniam się (a na pewno nie wykluczam) do wersji, że to jednak był on.

Po pierwsze, nie wierzę, że Zodiak obudził się 12 października 1969 roku i stwierdził "dość, przestaje zabijać, listy do prasy i policji mi wystarczą". Jak sam pisał, planował zmienić metody popełniania morderstw, tak aby przestały być one wykrywalne i łączone z jego osobą. Kto wie, może porywanie ludzi z autostrad i zacieranie śladów było właśnie jedną z tych metod? Listy pisał przecież jeszcze przez kilka lat, więc żył i nadal mieszkał w okolicy. W dodatku listy od osób podających się za Zodiaka przychodziły przecież jeszcze w latach 80, a chyba nawet 90(?).

Po drugie, idąc tym tropem, należałoby poszukać wszelkich śladów działalności Zodiaka w zachodnich stanach USA w pierwszej połowie lat 70, co jak przypuszczam, nie zostało sprawdzone przez organy ścigania odpowiednio dokładnie lub wcale.

Wracając do sprawy Johns, wskazała sprawce będąc wciąż w szoku, co z jednej strony mogłoby ją dyskredytować, lecz z drugiej nie miała pojęcia kogo oskarża o porwanie, pamiętała jego twarz jeszcze bardzo wyraźnie, a czasu by się jej przyjrzeć na pewno miała sporo. Nie szukała rozgłosu, nie miała powodu by kłamać. Sam Zodiak twierdził, że wygląda tak jak portret, kiedy "robi swoje", a zakłada się przecież, że chciał zabić Kathleen i jej córkę. Być może to wskazany przez nią w latach 90 Larry Kane dopuścił się tego porwania (niezależnie od tego czy był Zodiakiem z Bay Area, czy nie). Tego już się pewnie nie dowiemy, jednak ja uważam, że ta sprawa mimo wszystkich niejasności stanowi ważny element tej wielkiej układanki, o której dyskutujemy na tym forum.


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Wracając do sprawy Johns, wskazała sprawce będąc wciąż w szoku, co z jednej strony mogłoby ją dyskredytować, lecz z drugiej nie miała pojęcia kogo oskarża o porwanie, pamiętała jego twarz jeszcze bardzo wyraźnie, a czasu by się jej przyjrzeć na pewno miała sporo. Nie szukała rozgłosu, nie miała powodu by kłamać.
Tu by mozna polemizowac, oraz czy z nia bylo "wszystko w porzadku"... To znaczy, mam na mysli ogolna wiarygodnosc Kathleen Johns jako osoby w tej sprawie (niestety). Bo wedlug mojej wiedzy, kazdy, kto z nia rozmawial w kontekscie sprawy Zodiaka, nie do konca jej wierzyl lub otwarcie jej nie wierzyl.

Zadne z kol jej auta nie odpadlo. Brakowalo kilku srub z tylu. No ale w jakis sposob jej samochod jednak splonal.

Dodatkowo, jedyne pola winne jakie byly przy tej drodze, znajduja sie blisko miejsca, w ktorym znaleziono jej auto (stalo na czterech kolach). Pola te sa przy Bird Road do dzisiaj. Widac je zreszta po prawo na powyzszym zdjeciu. Wiec jakim sposobem Zodiak mialby wozic Johns godzinami, a gdy udaje jej sie uciec, to ucieka ona przez pola winne?
« Ostatnia zmiana: 06/01/20, 02:37 wysłana przez Sam »
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline max944

  • Department of Justice
  • *
    • Wiadomości: 330
    • Zobacz profil
Cała ta historia z tym porwaniem jest mocno naciagana. Według mnie nie trzyma się do końca kupy.
Jednak zgodziłbym się z tym, że sprawcą mógł być Kane a Zodiak przypisał to sobie.


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Kto wie, może porywanie ludzi z autostrad i zacieranie śladów było właśnie jedną z tych metod?
Nawiazujesz teraz do "autostopowego mordercy"?

Swoja droga, bylo co najmniej jedno (podwojne) zabojstwo, laczace modus operandi Zodiaka z LHR z porwaniem/proba uprowadzenia kobiety w nocy swoim samochodem (jak w przypadku Lake Herman Road i Kathleen Johns). I co najmniej jedno inne zaginiecie/porwanie, zakonczone smiercia pieknej, mlodej kobiety - tak jak w przypadku Donny Lass*.

Oba opisuje w ksiazce - na tyle, na ile jestem w stanie (bardzo malo dostepnych informacji).

P.S. Donny Lass... a moze... a moze Cheri Jo Bates nie zgodzila sie z nim jechac? Przyznam, ze w tym momencie ta mysl przyszla do mnie.
« Ostatnia zmiana: 06/01/20, 17:44 wysłana przez Sam »
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline Jesper

  • Detective
  • *
    • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Cytuj
Nawiazujesz teraz do "autostopowego mordercy"?
Tak, między innymi do tych morderstw, choć na pewno zaginięć i niewyjaśnionych zbrodni w tym rejonie było wtedy więcej i moim zdaniem istnieje prawdopodobieństwo, że część z nich popełnił Zodiak.

Cytuj
Swoja droga, bylo co najmniej jedno (podwojne) zabojstwo, laczace modus operandi Zodiaka z LHR z porwaniem/proba uprowadzenia kobiety w nocy swoim samochodem (jak w przypadku Lake Herman Road i Kathleen Johns). I co najmniej jedno inne zaginiecie/porwanie, zakonczone smiercia pieknej, mlodej kobiety - tak jak w przypadku Donny Lass*.
Nie wiem, czy chodzi nam o to samo morderstwo (chyba nie), ale 27 kwietnia 1974 nieznany sprawca porwał z samochodu jej chłopaka (który szybko uciekł i przeżył) 15-letnią Danę Lull. Jej ciało znaleziono dwa tygodnie później w szybie górniczym z pojedynczą raną postrzałową głowy. Samo zdarzenie bardzo przypominało w przebiegu Lake Herman Road i Blue Rock Springs. Ze sprawą Zodiaka łączone jest jak wiadomo tylko w kontekście Kane'a (co być może jest błędne), ale to wątek o Kathleen Johns, więc nie będę sypał informacjami, tylko wrzucę linki :)
https://lawrencekane.wordpress.com/dana-lull/
https://zodiackiller.forumotion.com/t709-the-murder-of-dana-lull-04-27-1974

Konkludując, Zodiak podczas popełniania co najmniej dwóch swoich zbrodni (LHR, BRS) korzystał bezpośrednio z samochodu, więc można założyć, że robił to także później, w kolejnych atakach, porwaniach itp. (o ile takie były).


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Jesper, na tym podejrzanym ja zeby zjadlem. Kane to jest jeden wielki, slepy (a i ciemny) zaulek. Jak juz pisalem o nim i moje zdanie sie nie zmienilo: zlodziej, drobny przestepca i kanciarz. Brak agresywnych zachowan, brak zwiazkow z Vallejo czy chocby z Riverside, raz nawet oddal to, co ukradl. Nie pasuje do profilu psychologicznego. No i pismo Larry'ego nie pasuje (wszystko to moim zdaniem). Moim zdaniem Kane nie ma zwiazku ze sprawa, nie porwal tez D. Lass ani D. Lull.
Wiekszosc informacji o nim (zwlaszcza tych "inkryminujacych") pochodzi od emeryta H.Hinesa - ktory na te chwile jest dla mnie niewiarygodny (slyszalem rozne rzeczy o nim, na przyklad: denerwowal sie, gdy swiadek nie wskazal podejrzanego, zgodnie z jego "przypuszczeniami").

Konkludując, Zodiak podczas popełniania co najmniej dwóch swoich zbrodni (LHR, BRS) korzystał bezpośrednio z samochodu, więc można założyć, że robił to także później, w kolejnych atakach, porwaniach itp.
Zdziwilbys sie pewnie, gdybym Ci powiedzial, ze znam co najmniej dwie osoby z grona calkiem niezlych ekspertow od tej sprawy (1. liga), ktore sa pewne, ze Zodiak przy LHR nie poruszal sie samochodem. Sa takie osoby.
« Ostatnia zmiana: 07/01/20, 00:50 wysłana przez Sam »
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline nana19

  • Department of Justice
  • *
    • Wiadomości: 339
    • Zobacz profil
Mnie zastanawia ze Johns kiedy zobaczyła szkic Zodiaka z San Francisco rozpoznała w nim napastnika . Jednak później wskazała Kana  . Dziwi mnie to bo to jak dla mnie są dwa różne rysopisy . Lary Kane przypomina bardziej Zodiaka znad lake beryessa . Dlaczego rozpoznała Zodiaka po innym rysopisie  a wskazała osobę o innym wyglądzie


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Przepis na Zodiaka. Do tego potrzeba:

1. nierzetelnego sledczego, ktory pragnie dopasowac "swojego" podejrzanego do odpowiedniej ramki,
2. rozchwianej emocjonalnie kobiety-ofiary i/lub swiadka badz nie, ktora ma potrzebe bycia "na swieczniku".

Laczac te dwa skladniki mamy Zodiaka; podejrzanym moze byc dowolna osoba - najlepiej drobny przestepca.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline nana19

  • Department of Justice
  • *
    • Wiadomości: 339
    • Zobacz profil
„Czuje to w kościach „ ze to coś więcej 😆Dlatego tez są 2 rysopisy Zodiaka
« Ostatnia zmiana: 22/01/20, 15:31 wysłana przez nana19 »


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Cos wiecej?

Wlasciwie, to nikt nie widzial Zodiaka na tyle dobrze, aby moc go faktycznie opisac z duza dokladnoscia. I tu jest "pies pogrzebany".

Kobiety nad Berryessa podejrzewam, ze mogly ale czy to byl on?
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline Sam

  • Inspector
  • *
    • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
    • Sprawa Zodiaka
Ja bym ten watek pociagnal majac takiego podejrzanego jak L.A. (twierdzil, ze nie byl tam tego dnia) i doprowadzil do okazania. Zarowno kobietom jak i Fouke'owi.

O swiadkach z Riverside nie wspominajac.
« Ostatnia zmiana: 22/01/20, 19:51 wysłana przez Sam »
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.


Offline nana19

  • Department of Justice
  • *
    • Wiadomości: 339
    • Zobacz profil
No właśnie ,zabraklo wyobraźni , chęci  i rzetelnego  śledztwa. To powinna być podstawa by osoby które widziały Zodiaka lub osobę podejrzana o bycie zodiakiem mogły przyjrzeć się podejrzanym całościowo