Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Phantom Killer  (Przeczytany 818 razy)

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Phantom Killer
« dnia: 11/10/16, 16:05 »
http://www.sadistic.pl/tag/niewyja%C5%9Bnione%20morderstwa

Ciekawa historia czy to zodiak ,czy ktoś na kim się wzorowal.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #1 dnia: 11/10/16, 17:44 »
Możliwe ze Zodiak ...
Zakładając że miał wtedy około 18-20 lat pasowałoby do Zodiaka osobowością. ...
Warto by teraz zobaczyć czy w okresie 1948 do pierwszego morderstwa Z ktoś działał w tym stylu a potem znikł i czy po zniknięcie Zodiaka nie pojawił się ktoś taki w innym miejscu ....


Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #2 dnia: 11/10/16, 18:27 »
Kane mialby wtedy 22 lata i w październiku 1946r zostal po raz pierwszy aresztowany
Ciekawe jest to ,ze Zodiak w jednym z listów podpisal się
Red Phantom ,tak jak nazywany byl ten morderca.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #3 dnia: 11/10/16, 21:16 »
Też na to zwróciłem uwagę :-)
Red Phantom było odwołaniem do spektaklu ... ogólnie dużo jest odwołań do kina, teatru, serialu
List obywatel ... zainspirowany Obywatelem Kane ( magnat prasowy + tajemnica itd. )
itd... itp...
Jakiś wielki fan sztuki i kina chyba był z Zodiaka :-)
Jak ktoś ma ochotę niech obejrzy te filmy i seriale a ujrzy ile Zodiak z nich czerpał w swej ,,literackiej'' twórczości

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #4 dnia: 11/10/16, 21:27 »
No właśnie odwołanie do spektaklu ,a może do mordercy albo ten sam zabójca albo się z nim utorzsamial czy czerpal inspiracje,

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #5 dnia: 11/10/16, 21:31 »
Na pewno inspirację ....
W listach są klucze słowne, odpowiadające tym z filmów, seriali, spektaklu
W pewnym momencie właśnie to mnie nakierowało na myśl, że gość mógł być dziennikarzem lub policjantem....

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #6 dnia: 11/10/16, 21:41 »
Dziennikarzem ,to mogło by pasować do Bujoka,w swoich listach do gazet poruszał przecież podobne tematy.Czemu myślisz ,ze mogl być policjantem?

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #7 dnia: 11/10/16, 22:05 »
Ponieważ stosował metody policyjne
Pary w autach myślały, że idzie ich wylegitymowac policjant.
Oglądałem kiedyś film o Zodiaku w którym poruszono kwestie zostawiania śladów i tego ze Zodiak znał procedury zbierania dowodów itd...
W filmie Zodiak z 2005 tez poruszony jest ten temat, jak policjanci wnioskują ze zabójca może być Policjantem....

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #8 dnia: 11/10/16, 22:09 »
Podobnie myślały ofiary Phantoma ,swiecil na nich latarkom i myśleli ,ze to policjant .
Wiesz nie tylko policjanci znają się na procedurach zbierania dowodów ,osoby skazane ,majace do czynienia z organem ścigania również .Po zabójstwie Stina experci stwierdzili ,ze byl słabo przygotowany i że wybral droge ucieczki prosto na policję.To ich zdaniem mogło świadczyć o tym ,ze byl zdezorietowany i zaskoczony.Mi ciężko się do tego odnieść.Powiem tylko to co wiemy ,ze tylko dzięki glupiemu szczęściu i pomyłce policji nie zostal zatrzymany.Tak na marginesie ten policjant Foukes to naprawdę zachowal się nieprofesjonalnie bo nawet jeśli miał szukać czarnoskórego to powinien byl zatrzymać osobę która widziala uciekiniera bo mogła widzieć coś jeszcze ,mogla być świadkiem.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #9 dnia: 12/10/16, 08:00 »
do przypadku tej sprawy profesjonalizmu było jak na lekarstwo :/
A do ucieczki z miejsca zabójstwa to myślę że poszedł tak celowo i było to zaplanowane działanie i w okolicy jego mieszkania ...
Nawiązał kontakt z Policją i jakoś mu nerwy nie puściły a wręcz odwrotnie wskazał im stronę w którą uciekł niby podejrzany.... poszedł po całości....
I był pewny ze nie zostanie powiązany dowodowo z tym morderstw em. Napewno odczuwał strach, ale był przygotowany do tej zabawy... bo patrząc na list wysłany po zabójstwie wiemy, że obserwował działania Policji prawie do końca i to z bliskiej odległości.... Aż nie chce się wierzyć że go nie złapali,  a psy nie wytropily tym bardziej ze miał przy sobie fragment koszuli taksiarza...no chyba ze wtedy go nie miał, ale taka wersja jest prawdopodobna? 

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #10 dnia: 12/10/16, 15:41 »
Myślę jednak ,ze nie zrobil tego z  pełna premedytacją.Z pewnością nie zdawał sobie sprawy ,ze ktoś widzi jego poczynania w taksowce wiec gdy usłyszał syreny to wcale nie musiało znaczyć ,ze jadą w tej sprawie ,to San Francisco policja jezdzi co chwile.Myślę ,ze za dużo ryzykowal by pójść prosto pod policję.Miał przy sobie dowody chwile temu popełnionej zbrodni bron ,noz ,kawałek koszuli Stina i kto wie co jeszcze.Nie wiedział przecież że policja omyłkowo szuka czarnoskórego.Wiedzial ,ze jest poszukiwany ,policja ma jego rysopis .Byl pewny siebie ale czy aż tak by zachować się niemal jak osoba niepoczytalna.Policjant sam pomogl mu  swoim pytaniem" czy nie widzial kogoś podejrzanego" ,co innego gdyby zapytał hej co tu robisz ,kim jesteś?, dokumenty itd.Pamiętajmy że to zimnokrwisty morderca ,bardzo pewny siebie tacy jak on morduja ludzi dla przyjemnosci ,a potem zasiadają z rodzina do kolacji.Po wcześniejszych morderstwach potrafil zadzwonić na policję i bezczelnie zakomunikować że jest morderca.Seryjni mordercy bardzo często tak postępują obserwują prace policji ,a nawet próbują pomagać.Nie mogę uwierzyć że mieli go tak blisko z cala masa dowodów i tak po prostu go puscili.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #11 dnia: 12/10/16, 19:04 »
Ja myślę że zrobił to celowo i nie miał przy sobie dowodów tylko je schował i potem po nie wrócił....
Ale to tylko domysły :/
Mnie zastanawia jedno jak ten gość rozpływa się bez śladu... psy tropu nie podjęły? Para glin rozmawia z gościem i nie jest w stanie go poznać z podejrzanych?
Chyba że nie ma go wśród podejrzanych.
Kolejne ciekawe co nie daje mi spokoju to jak doszło do tak mocnej pomyłki w podaniu sprawcy przez radio , że napastnik jest czarnoskóry.
Analizując list Zodiaka po zabiciu Steina można dojść do wniosku ze wrócił na miejsce zbrodni i obserwował prace policji, no chyba ze mieszkał z widokiem na te miejsce?

Offline nana19

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #12 dnia: 12/10/16, 19:36 »
Też myślałam o tym ,ze mogl schować dowody ale psy powinny to wytropic ,nawet psy kiepskie ha ha bo nic nie wytropily.Może mieszkal tak blisko ,ze schował dowody i wrocil.Pozatym to on pisal przecież że wygląda inaczej gdy robi swoje moglby np.perulke zakladac.
Naprawdę myślę ,ze moglby być dziennikarzem.Zodiak nie byl bezmozgim mordercom ,interesowal się kinem, teatrem ,sprawami społecznymi,byl odczytany, ponadto potrafil niezle pisać ,to nie były listy prostaka tylko teksty z podwójnym dnem ,ze nie wspomnę o kodach.Jego opisy miejsc zbrodni np.to krotkie zwiezle informacje w stylu notki policyjnej lub dziennikarskiej informacji.Na warsztatach dziennikarskich właśnie nas tego uczono.No i te rysunki też nie takie zwykle tylko coś jak ilustracje do książek, gazet.
Mam jeszcze tak teorie że zabójca pisal listy specjalnie lewa ręka jeśli byl praworęczny by zmylic śledczych ,dlatego próbki pisma mogą nie pasować.O DNA wtedy nie myslano,skupial się by nie zostawiać odcisków palców i stale podrzocal fałszywe dowody tak by nie można go było połączyć że sprawa.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 185
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #13 dnia: 13/10/16, 10:56 »
Z DNA podejrzewam inny problem :)
Tak ja napisałaś nikt wtedy o tym nie myślał a co za tym idzie przeszły przez wiele rąk co komplikuje ten temat. To były lata 60-70 wiec czas tzw. ,,Brudnych Harry ch" i zupełnie inie podejście.
Jeżeli chodzi o działania Policji niestety kolejny raz okazały się poniżej poziomu krytyki....I efekty są tego widoczne ...
1. Zodiak szedł na piechotę wiec pewnie miał blisko do domu ewentualnie samochodu - brak odpowiedniej reakcji mimo wiedzy o tym
2. Policja pyta osobę będąca prawdopodobnie Zodiakiem czy widział czarnoskórego faceta nie biorąc jego namiarow jako świadka?  żart?  mało tego skoro zastrzelił gościa to musiał mieć krew na ubraniu co byłoby w nocy widoczne .... mokre plamy na odzieży no chyba ze Zodiak się przebrał.
3. Facet ich prawdopodobnie  obserwuje a psy nie łapią tropu... jakiś dramat

I co według mnie najciekawsze gość rozmawia z policją a ci z nim rozmawiają jakby nigdy nic .... przecież równie dobrze mógł do nich podejść i zastrzelić... większość sprawców pewnie gdyby zatrzymał ich patrol zaczęła by strzelać za nim by się o cokolwiek zapytali.


Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 498
    • Zobacz profil
Odp: Phantom Killer
« Odpowiedź #14 dnia: 13/10/16, 21:57 »
Czy nasz Zodiak mogl slyszec o tej sprawie? Zapewne. Czy mogl "czerpac inspiracje"? Mysl taka nasuwa sie sama. Jednak pisanie ze "to mogl byc Zodiak", uwazam za nieuzasadnione.

Glownym podejrzanym w tej sprawie byl niejaki Youell Lee Swinney.
Prelekcja o nim: http://www.youtube.com/watch?v=37KR0x2EcJw

Analogie do naszej sprawy:
1) Postaci glowych podejrzanych (Lee, Leigh).
2) Fakt, iz po ich aresztowaniu znikaja Fantom i Zodiak.
3) Stosunek prowadzacych sledztwo do obydwu: "Two of the lead investigators in the case, Max Tackett and Tillman Johnson, believed for the remainder of their lives that Swinney was guilty of the murders."
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.