Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Kto zabijał?  (Przeczytany 618 razy)

Offline masonvam

  • Patrolman
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Kto zabijał?
« dnia: 22/01/16, 23:45 »
Witam. Po raz pierwszy wypowiadam się na tym forum i szczerze mówiąc jakiś czas temu natknąłem się na sprawę Zodiaka i węszyłem coś na własną ręke, niestety nieudolnie obszukiwałem artykuły w internecie i już sam nie wiem co o tym myśleć.
Z jednej strony Leigh Allen jest oczywistym kandydatem nr 1, gdyby zebrać wszystkie okoliczności, "dowody", szyfry i inne szczegóły. Jednak coś zastanawia mnie w tym wszystkim i nie daje spokoju. Czy gdyby fachowiec morderca jakim był Allen ( cóż nigdy za to nie siedział, a zmarł na zawał) próbował zaszyfrować w listach swoją tożsamośc, czy nie robiłby tego w sposób cóż... trochę bardziej profesjonalny. Nie chodzi mi o to, że jego imię stało wołem na kartce papieru, bo sam nigdy nie rozszyfrowałbym żadnego szyfru, ale ludzie od dawna znali rozwiązania tych ukrytych wiadomości. Dla mnie tu chodzi o coś innego... wygląda na to jakby ktoś usiłował wrobić Allena w morderstwa. Nie wiem czy czytaliście na necie artukuł o przyjacielu Allena, który był przekonany że to niemożliwe że to on mordował. Może ktoś po prostu bawił się biednym Arthurem, który być może czuł pociąg do młodszych, któy być może kolekcjonował broń i był szurnięty, ale przecież wiele takich osób nas otacza i żeby z miejsca podejrzewać ich o zbrodnie... A dla was kto naprawdę był Zodiakiem ?

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 487
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #1 dnia: 22/01/16, 23:59 »
Widzisz, wiele poszlak wskazuje na Allena, lecz sa tez rzeczy, ktore wydaja sie go oczyszczac. Przede wszystkim brak jakichkolwiek twardych dowodow. Chociaz... te bomby w piwnicy, bron, amunicja, zegarek Zodiac... Zeznania Mike'a Mageau; Cheney, Spinelli... Oni musieliby klamac, po prostu. Jaki cel mialby Cheney by klamac? Skad Spinelli mogl wiedziec, ze Allen jest podejrzanym? A to nie jedyne watpliwosci.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 487
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #2 dnia: 23/01/16, 00:25 »
Kolejna rzecz:
Cytuj
wygląda na to jakby ktoś usiłował wrobić Allena w morderstwa. Nie wiem czy czytaliście na necie artukuł o przyjacielu Allena, który był przekonany że to niemożliwe że to on mordował. Może ktoś po prostu bawił się biednym Arthurem, który być może czuł pociąg do młodszych, któy być może kolekcjonował broń i był szurnięty, ale przecież wiele takich osób nas otacza i żeby z miejsca podejrzewać ich o zbrodnie
O ile pamiec mnie nie zawodzi mowa o przyjacielu, ktoremu Allen zapisal w testamencie samochod, swoja droga byl to VW Karmann Ghia.

Sa jednak i inne glosy, np. o Allenie, zabijajacym karaluchy chodzace po stole, maczeta. W dokumencie "His name was Arthur Leigh Allen" (znajdziesz go na YouTube) inny przyjaciel Allena, Norman Boudreau, rowniez nie wierzy w wine Arthura. Jednak na koncu stwierdza "mysle ze byl niewinny, ale nie mam calkowitej pewnosci".

Cytuj
Czy gdyby fachowiec morderca jakim był Allen próbował zaszyfrować w listach swoją tożsamośc, czy nie robiłby tego w sposób cóż... trochę bardziej profesjonalny. Nie chodzi mi o to, że jego imię stało wołem na kartce papieru, bo sam nigdy nie rozszyfrowałbym żadnego szyfru, ale ludzie od dawna znali rozwiązania tych ukrytych wiadomości.
Zapomnialem zapytac... O czym piszesz?
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Kalin2142

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #3 dnia: 23/01/16, 10:07 »
Moim zdaniem największym dowodem, który oczyszcza Allena jest to, że policja przez tyle lat nie zdołała postawić podejrzanego przed sądem, mimo że Allen przez tyle lat był prześwietlany i traktowany jako główny podejrzany. Niemożliwe aby śledczy, którzy zajmowali się tą sprawą byli do takiego stopnia niekompetentni żeby nie znaleźć żadnych twardych dowodów i nie zdołać oskarżyć Allena. To oczywiście nie zmienia faktu że Allen jest na swój sposób ''ciekawy'' jako podejrzany (mistrz zbiegów okoliczności), ale mimo to przez tyle lat brak jest twardych dowodów. 

Offline masonvam

  • Patrolman
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #4 dnia: 23/01/16, 10:40 »


Cytuj
Czy gdyby fachowiec morderca jakim był Allen próbował zaszyfrować w listach swoją tożsamośc, czy nie robiłby tego w sposób cóż... trochę bardziej profesjonalny. Nie chodzi mi o to, że jego imię stało wołem na kartce papieru, bo sam nigdy nie rozszyfrowałbym żadnego szyfru, ale ludzie od dawna znali rozwiązania tych ukrytych wiadomości.
Zapomnialem zapytac... O czym piszesz?

chodziło mi o to, że szyfry Zodiaka dawno były rozwiązane i nie jestem pewny co do ich prawdziwości. Nie wiem czy była to inicjatywa Allena, jeśli rzeczywiście on zabijał, ale gdyby morderca miał zaszyfrować swoje imię, zrobił by to w taki sposób, by tylko najlepszy mógł je rozszyfrować. Tymczasem wiele osób dawno znało rozwiązania tych szyfrów, co więcej nie dawno czytałem o człowieku, który złamał ten jego szyfr i rozwiązaniem było "Leigh Allen".....

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 487
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #5 dnia: 23/01/16, 12:05 »
Moim zdaniem największym dowodem, który oczyszcza Allena jest to, że policja przez tyle lat nie zdołała postawić podejrzanego przed sądem, mimo że Allen przez tyle lat był prześwietlany i traktowany jako główny podejrzany.
W lipcu 1992 Mageau identyfikuje Allena
Pod koniec sierpnia 1992 Allen umiera na atak serca

- co zdaniem VPD "ratuje go" przed uslyszeniem zarzutow...

masonvam, prawdopodobnie piszesz o "rozwiazaniu" 340-ki wg Starlipera - blednym zreszta.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Kalin2142

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #6 dnia: 23/01/16, 13:08 »
No tak, ale Allen został dostrzeżony i potraktowany jako podejrzany zdaje się w 1969r (proszę mnie poprawić jeżeli się mylę), i przez ten cały czas niczego nie znaleźli.

Offline Kalin2142

  • Police Officer
  • **
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #7 dnia: 23/01/16, 13:17 »
Cytuj
chodziło mi o to, że szyfry Zodiaka dawno były rozwiązane i nie jestem pewny co do ich prawdziwości.
 
O które szyfry chodzi? oficjalnie został rozszyfrowany tylko jeden szyfr (3-częściowy) z 31 lipca 1969r.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 175
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #8 dnia: 23/01/16, 21:33 »
idąc tym tropem wrabial i można dojść do bardzo kontrowersyjnej tezy. Ze morderca był policjant który robił ustawie na allena lub ktoś z jego bliskich. Opcja 2 Alen z kimś współpracował. 

Offline Jesper

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Kto zabijał?
« Odpowiedź #9 dnia: 29/01/16, 18:40 »
Jeśli ktoś miałby faktycznie chcieć wrobić Allena w morderstwa to musiałby go choć trochę znać, a to rodzi nam kolejny tajemniczy wątek.

Osobiście nie sądzę, że Allen był Zodiakiem. Oczywiście tego nie wykluczam, ale uważam, że mamy lepszych podejrzanych. Jedynymi "dowodami" na jego winę są opowieści Cheney'a i Spinelliego, które nie sposób potwierdzić. Zdaje się jakby te wszystkie przesłanki o jego winie, których było jednak sporo, zostały wyłapane i dodane później. Allen, jako rzekomy Zodiak został "rozdmuchany" przez książkę RG i film Finchera.
Cytuj
W lipcu 1992 Mageau identyfikuje Allena
Z tego co pamiętam wskazał najpierw na Arthura, potem na inne zdjęcie, ale jak zwykle pewności nie ma.

Z resztą sam fakt tego ciągłego wskazywania na "Zodiaków" jest trochę irytujący. Mageau wskazuje na Allena po ponad 20 latach, podobnie Kathleen Johns na Kane'a, a Nancy Slover po 40 latach mówi, że głos Gaikowskiego jest najbliższy głosowi Zodiaka.

Czasami nie chce mi się wierzyć, że prawda jest tylko jedna...