Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor Wątek: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe  (Przeczytany 1689 razy)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 496
    • Zobacz profil
Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« dnia: 22/01/16, 17:03 »
Sprobujmy haslowo wymienic wszystkie zwiazki okolicznosciowe, posrednio wiazace Allena z Zodiakiem:

- zwiazek z Vallejo
- wojskowa przeszlosc
- pasujacy timeline
- brak jednego alibi
- profil psychologiczny
- zegarek "Zodiac"
- planowana obecnosc nad Lake Berryessa 27.09.1969
- "The Most Dangerous Game"
- "Lee, who used to get Darlene presents from Tia Juana"
- Don Cheney
- Mike Mageau (rozpoznal Allena po latach z pewnoscia w skali 8/10)
- Allen mieszkal 7 minut drogi od miejsca pierwszej potwierdzonej zbrodni Zodiaka i 160 metrow od miejsca pracy ofiary Darlene Ferrin
- mial dostep do kilku roznych modeli samochodow, jeden z nich byl podobny do tego, jaki opisal Mike Mageau (brazowy Corvair)
- mini arsenal w piwnicy domu
- bomby i wlasnorecznie sporzadzone receptury, znalezione w piwnicy ("basement for future use") podczas przeszukania domu. Allen nie potrafil powiedzic, skad sie tam wziely
- zwiazek z Riverside
- maszyna do pisania z czcionka Royal Elite
- kaseta VHS oznaczona jako "Z", na ktorej Allen rzekomo lzy Vallejo PD (informacja nieoficjalna)
- list do Davida Toschiego "Sorry I wasn't your man"
- rzekoma konsultacja prawna u Melvina Belli
- ukrywana oburecznosc
- Karmann Ghia
- postura zgodna z opisem swiadkow
- odcisk buta znad Lake Berryessa
- amunicja zgodna z atakiem z Lake Herman, znaleziona w domu Allena podczas przeszukania
- mozliwy dostep do zasobow wojskowych (ojciec Allena byl oficerem, a i sam Allen byl w sluzbie)
- Ralph Spinelli
- kody, widziane przez malzenstwo znajomych u Allena
- przeinaczenia typu "Christ mass", potwierdzone przez rodzine Allena
- Sherwood Morill i pismo odreczne ("Do not disqualify this suspect on the basis of handwriting")
- Arthur Leigh Allen urodzony 18 grudnia 1933, Paul Lee Stine urodzony 18 grudnia 1939
- "The Plunge"
- Gilbert & Sullivan
- wywiad z Rita Williams ("I'm not the Zodiac - I feel it deep in my soul" itp.). Williams stwierdzila po nim, ze Allen usiluje grac na uczuciach i ze jej zdaniem udaje swoje emocje niemal przez caly czas
- Dave Toschi, ktory prowadzil sprawe Zodiaka z ramienia SFPD byl pewien, ze Arthur Leigh Allen jest Zodiakiem
- mozliwosc ukrytego znaczenia slow FIREGUNKNIFEROPE = ARTHURLEIGHALLEN

O czym nie wspomnialem? A takze o czym wspomnialem zbyt pochopnie.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 182
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #1 dnia: 22/01/16, 17:24 »
Bardzo silny kandydat :) warto dodać fakt, że seryjnie mordercy nie idą na emeryturę i w tym przypadku tez mamy zbiegu okoliczności: areszt stan zdrowia i śmierć. O ile Zodiakiem był Allen myślę że w miedzy czasie jeszcze zabił kilka osób z tym ze juz się nie chwalił bo policja była zbyt blisko.

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 182
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #2 dnia: 03/02/16, 22:10 »
Mając chwilkę wolnego zrobiłem przegląd tej sprawy i doszedłem do wniosku ze o ile to był Allen to Policja miała go jak na dłoni był z pewnością pod obserwacją i udowodnienie mu zabójstw było jak najbardziej możliwe. Teraz pojawia się pytanie dlaczego mu nic nie udowodniono ani nie został złapany na goracym uczynku ? Tu musi coś się za tym kryć. Pytanie tylko jakie i co lub kto stał za tym ze nie postawiono mu zarzutów?  lub po prostu to nie on (ktoś go wrabia? ).
Po przeanalizowaniu dat zdarzeń itd. można dojść do jednego wniosku to nie są przypadki, zbieżności...itd ... tu się zgadza wszystko biorąc pod uwagę ze sprawą nie zajmowali się tacy amatorzy jak my to albo facet był nietykalny, albo wrabial go ktoś o czym Policja wiedziała bo w aż taką niekompetencje funkcjonariuszy nie uwierzę.

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #3 dnia: 16/03/16, 12:03 »
Hmmm... stronnikiem tezy o sprawstwie Allena nie jestem , ale masa podobieństw.Zwiążki z okolicami jak i samym miasteczniek musial miec , aby wymykać się i nie dać zwyczajnie się zlapać.

- wojskowa przeszlośc... precyzyjne strzaly, opanowanie , ale pamiętajmy też , jakie to byly czasy.Wielu chlopaków wracal;o turami z wietnamu... wielu walczylo w Korei a i sami mają od dzieciaka dostęp do pelnego wachlarza broni.
- My jako Polacy tak się nie orientujemy w realiach US , ale byc może zegarek Zodiak byl popularny w pewnych kregach? Marka istnieje do dziś.Szwajcar... czyli dla ludzi ceniących niezawodnośc.. mniej dla tych co patrza na marke czy prestiż.To już o czlowieku tez coś mówi.

- do zasobów wojskowych w tamtych czasach byla dość latwa .. z wzgędu jak wspomnialem wcześniej. Powracający żolnierze też wyprzedawali cuda niewidy. Kurde... podoba mnie się wasze konkretne podejście do szczegulów :) Zostaje tutaj :)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 496
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #4 dnia: 17/03/16, 16:55 »
Istotny to zwiazek. Wydaje sie malo prawdopodobnym, aby sprawca mogl nie byc w jakis sposob zwiazany z tym miastem.

Podobnie rzecz ma sie z wojskiem. Istnieje wiele przeslanek swiadczacych o takiej przynaleznosci sprawcy. Na pewno jest bardziej prawdopodobna niz ta policyjna, aczkolwiek nie mozna stwierdzic, ze musial on byl wojskowym.
Przykladowo, mogl byc mysliwym. Mogl nie pojsc do wojska z powodow zdrowotnych. Mogl od dziecka miec stycznosc z bronia (jego ojciec mogl byc mysliwym, wojskowym, policjantem, kolekcjonerem broni itp.)

Co do zegarkow, to tez jest ciekawy temat, ktory poruszyles. Wydaje mi sie, ze marka "Zodiac" nie byla wowczas szczegolnie popularna w USA. Na pewno byly to solidne, szwajcarskie czasomierze i niewatpliwie nie nalezaly do tanich. "Zodiac" Allena to mechaniczny "automatic", czyli z mechanizmem samonakrecajacym, ktore w tamtych czasach byly raczej nowoscia. Wiekszosc owczesnych zegarkow trzeba bylo nakrecac recznie, jak rowniez wiekszosc z nich nie byla nawet wodoszczelna. A "Zodiac SeaWolf" to zegarek do nurkowania.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #5 dnia: 17/03/16, 20:50 »
Z tego co można znaleśc to bodajże z MW zostal wyrzucony po roku chyba? Nie ma wzmianki nigdzie , aby szkolę MW w Annapolis skończyl , więc stąd .. podejrzewam , że wiedzy o szyfrach nie posiadl a to kużia przyszlej kadry.Mógl zajmowac jakieś niskie stanowiska.Świadkowie (policjanci) po zabójstwie taksówkarza opisali , że mial workowate spodnie z brązowej welny z lampasami.Z welny szyje się umundurowania... kolor, lampasy i krój workowaty oraz dyspozycyjność co tydzień wskazywalaby moim zdaniem na strażnika leśnego.. Parku Narodowego.

Co do zegarka :) Ten model dzisiaj , ale z 1970 roku kosztuje kilka tysięcy , wiec i dziś nie jest tani.Dostal od matki a jak wiadomo matki kochają synów.. wykosztowala się... byl marynarzem  i kupila zegarek adekwatnie do sluzby.Takie zegarki podobno zdarzaly się w tamtych czasach jako prezenty równiez wśród policjantów.Podobno strzaly wskazywaly , aby nie byl jakimś specjalnie dobrym strzelcem , ale wiadomo.... noc, nerwy i przeszkody oraz odleglość i nie każdy trafi ;) Podobno im bliżej tym gorzej w nerwach. Mnie nurtuja pytania typu... na ile prawdziwe są te opisy Zodiaka.. Kiedys pewien policjant powiedzial mnie , że w większości przypadków kobieta wskazuje prawidlowo i opisuje a mężczyzna podkoloruje.Dlaczego? Koebieta wie , że jest slabą plcią i nie boi sie do tego przyznac a mężczyzna jak oberwie od chucherka to powie , że sprawca mial metr dziewięćdzieciat i sto kilo wagi ... no i że pistolet mial dziesięć luf ;)

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 182
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #6 dnia: 17/03/16, 22:02 »
Zodiac nie był napewno słabym strzelcem a do tego miał dużą wiedzę o broni. Sposób jej użycia świadczy o tym ze znał się na rzeczy... sam pomysł użycia latarki do nocnego celowania itp... facet nie był amatorem a czy był policjantem, wojskowym, lesnikiem to tego juz nie wiem...choc jako policjant(nie koniecznie czynny) miałby dość łatwy sposób opuszczania miejsc zbrodni.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 496
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #7 dnia: 17/03/16, 22:44 »
workowate spodnie z brązowej welny z lampasami.Z welny szyje się umundurowania... kolor, lampasy i krój workowaty oraz dyspozycyjność co tydzień wskazywalaby moim zdaniem na strażnika leśnego.. Parku Narodowego.

Nie sadze by sprawca byl na tyle glupi aby isc "w miasto" w spodniach od munduru. Jak sadze, Fouke okreslajac je mianem "unusual" mial na mysli to, ze byly one po prostu niemodne (czy tez rzadko spotykane wowczas) w S.F.

Podobno strzaly wskazywaly , aby nie byl jakimś specjalnie dobrym strzelcem , ale wiadomo.... noc, nerwy i przeszkody oraz odleglość i nie każdy trafi

Nie widze podstaw ku temu, aby stwierdzic ze byl niecelny...

a mężczyzna jak oberwie od chucherka to powie , że sprawca mial metr dziewięćdzieciat i sto kilo wagi

W tym jest wiecej niz ziarnko prawdy.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #8 dnia: 18/03/16, 01:20 »
Zodiac nie był napewno słabym strzelcem a do tego miał dużą wiedzę o broni. Sposób jej użycia świadczy o tym ze znał się na rzeczy... sam pomysł użycia latarki do nocnego celowania itp... facet nie był amatorem a czy był policjantem, wojskowym, lesnikiem to tego juz nie wiem...choc jako policjant(nie koniecznie czynny) miałby dość łatwy sposób opuszczania miejsc zbrodni.

Nie wiem jak ty , ale ja strzelalem z broni wielokrotnie i z różnego typu.Od dzieciaka też taka u mnie w domu byla :0 Latarka nie sluzy do nocnego celowania tylko oświetlania co najwyżej celu a Zodiak oślepial , aby opóznić reakcję ofiar.Byli w samochodzie więc w zamkniętej przestrzeni...strzelal podobni z odleglości nie mniejszej niż 3 m... do tego nie trzeba celownika laserowego czy latarek , których w tamtych czasach nie montowalo się na kazdej broni jak dzis.. poprzez szynę montazową.Na rewolwerze nie zamontujesz.Kiedyś to wszystko toporniejsze bylo... tak celowniki jak i latarki do broni. Policjant np. jest szkolony , gdy równoczesnie uzywac i latarki i broni a takowa nie jest z latarką razem to krzyżuje w nadgarstkach.Jak praworęczny to broń w prawej a lewa ręka z latarką pod dlonią z bronią i świeci w tym samym kierunku :) Po czym sądzisz , że znal się na rzeczy i co to za użycie broni w jego przypadku takie wyjątkowe? Bo uważam calkiem co innego :)

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #9 dnia: 18/03/16, 01:35 »
Sam :) wybacz heheh plisy z lampasami pomylilem ;) Z drugiej strony to plisy byly modne w tamtych czasach...przeciez to kolebka dzieci kwiatów SF. W mundurze po ciemku a przynajmniej spodniach jaki problem? Leśnicy mają w ciemnych kolorach.Policjanci niższej rangi i MW ma lampasy chyba w jaśniejszych.Rzucające się w oczy no ale lampasy odrzuciliśmy.Spodnie od zwyklego munduru nie różnią się niczym od karniturowych... lekko krojem tylko.Wielu gliniarzy i to po obu stronach atlantyku doklada marynarkę i idzie do knajpy :)

Offline max944

  • Lieutenant
  • **
  • Wiadomości: 182
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #10 dnia: 18/03/16, 07:46 »
z tym ze Zodiak miał zamontowana latarkę na broni i stosował metody Policyjne (ofiary były przekonane ze idzie do nich patrol).
kolejna sprawa to ze nie do wszystkich strzelał w samochodzie...

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #11 dnia: 18/03/16, 16:25 »
Nie spotkalem informacji , aby bylo wiadome , że mial latarkę zamontowaną na broni BHP( Browning High Power) nie mial szyny montazowej... w tamtych czasach się tego nie stosowalo a i baterie do takich latarek to byl zwyczajny problem jak i samo ladowanie.Na taśmę do broni? Przy takim kopaniu jak BHP to by odpadla przy pierwszym odrzucie . To amunicja parabellum i 1 kg wagi samej broni.W specyfikacji akurat tego typu broni nie ma nic o jakimkolwiek nontowaniu przyżądów celowniczych typu laserowe czy przyrządów typu latarka.Od czasu wojny różne modyfikacje przechodzila , ale tyczylo sie to tylko naciagu, celownika i montowania kolby i tu mnie cos w tym momencie naszla , co moglibyśmy miec racje Max:) Jeśli mial model z kolbą doczepianą i trzymal latarke jak policjant to mobglo spreawiac to wrażenie , że jest zamontowana pod bronią jak najbardziej.
Metody policyjne... to teraz zobacz czy je stosowal... policjant zawsze z bronia jak podchodzi sam to zawsze najpierw od strony kierowcy... to on ma mozliwośc ruszenia autem i od niego się zaczyna.Partner ubezpiecza stpjąc z boku od strony pasażera.Stajesz tak , aby widziec ruchy kierowcy a przede wszystkim rece :)  Jedyne co wskazywaloby , że myśleli iz to Policjant to to , że świecil na nich latarka i to bylo krótkie skojarzenie.... dlaczego tak sądzę? Otóż dlatego , że sam policjant nigdy by tak nie zrobil.... policjant ma być widoczny , że podchodzi wlasnie on i nie oślepia.Nie może zwyczajnie.Zapala latarkę wczesniej jak ciemno , ale nie świeci prosto w oczy. Moim zdaniem kompletnie jak policjant sie nie zachowywal. Kurde.... muszę od nowa o wszystkich ofiarach i sposobie zabicia przeczytać , bo widzę , że sam się gubię w tym ;) W każdym razie.... na akurat brini jaką jest BHP nie ma mozliwości zamontowania latarki.... jak na taśmę to zwyczajnie po kazdym strzale przeladowanie by ja zerwalo :)

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 496
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #12 dnia: 18/03/16, 21:35 »
W mundurze po ciemku a przynajmniej spodniach jaki problem?

Poniewaz tak przebiegly sprawca przebiera sie raczej w ubrania cudze (skradzione, nowe, po ojcu, wuju itp.), a nie ulatwia swojej identyfikacji w tak glupi sposob.

Co do latarki na broni, to jak najbardziej na tasme i moze ona dzialac jako celownik. Co jest istotne, to to, ze ta kwestia dotyczy zbrodni przy Lake Herman Road, a tam sprawca nie posluzyl sie Browningiem HP.

http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=44

"Last Christmass
In that epasode the police were wondering as to how I could shoot + hit my victoms in the dark. They did not openly state this, but implied this by saying it was a well lit night + I could see the silowets on the horizon. Bullshit that area is srounded by high hills + trees. What I did was tape a small pencel flash light to the barrel of my gun. If you notice, in the center of the beam of light if you aim it at a wall or celling you will see a black or darck spot in the center of the circle of light about 3 to 6 inches across. When taped to a gun barrel, the bullet will strike exactly in the center of the black dot in the light. All I had to do was spray them as if it was a water hose; there was no need to use the gun sights. I was not happy to see that I did not get front page coverage."
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.

Offline Truedetectiv

  • Detective
  • **
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #13 dnia: 18/03/16, 22:21 »
W mundurze po ciemku a przynajmniej spodniach jaki problem?

Poniewaz tak przebiegly sprawca przebiera sie raczej w ubrania cudze (skradzione, nowe, po ojcu, wuju itp.), a nie ulatwia swojej identyfikacji w tak glupi sposob.

Co do latarki na broni, to jak najbardziej na tasme i moze ona dzialac jako celownik. Co jest istotne, to to, ze ta kwestia dotyczy zbrodni przy Lake Herman Road, a tam sprawca nie posluzyl sie Browningiem HP.

http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=44

"Last Christmass
In that epasode the police were wondering as to how I could shoot + hit my victoms in the dark. They did not openly state this, but implied this by saying it was a well lit night + I could see the silowets on the horizon. Bullshit that area is srounded by high hills + trees. What I did was tape a small pencel flash light to the barrel of my gun. If you notice, in the center of the beam of light if you aim it at a wall or celling you will see a black or darck spot in the center of the circle of light about 3 to 6 inches across. When taped to a gun barrel, the bullet will strike exactly in the center of the black dot in the light. All I had to do was spray them as if it was a water hose; there was no need to use the gun sights. I was not happy to see that I did not get front page coverage."


Nie znam przypadku , aby morderca się tak przebieral.... chyba , że po bo się obrudzil krwią itd. Oprócz wlamywaczy nikt się nie przebieral a pare szmat już przeszlo przez laboratorium.Nawet ojca teraz pytalem i sam powiedzial , że zabójca który idzie z takim zamiarem nie przebiera się , bo on zawsze myśli , że tak nie wpadnie jak i że szybko pójdzie.Czasami wlaśnie ten ich ciuch im pomaga , bo latwo moga sie wytlumaczyć. Jak najbardziej mógl mieć peruke czy coś w ten deseń , ale za choinke nie uwierze z spodnie od munduru które niczym się nie różnia od zwyklych wizytowych :)

Przy Lake Herman Road strzelano z amunicji kaliber 22. To jedna z popularniejszych amunicji do rewolwerów.... czyli ladowanie amunicji w bębenek a nie w magazynek w rękojeści.Nie ma możliwości zamontowania latarki w tamtych czasach.Przeszkadza albo wycior albo krótka lufa i gazy wydobywające się.Jeden strzal i latarki nie ma.... nie powtórzy z nią strzalu i na pewno nie będzie celni. Taka aminicja tez do pistoletów się nadaje.Jest jednak male "ale" nigdzie nie znalazlem wcześniej informacji , że znaleziono luski na miejscu.Jeśli nie znaleziono to sprawca mial rewolwer i co naturalne zostaly w bębenku a latarki nie idzie zamontować.Jeśli użyl pistoletu to musial by je wyzbierać , gdyz są odrzucane po każdym przeladowaniu.Po ciemnu? nie wierze.... w dodatku gorąca i może upuscic i zostawić sląd.Chyba ze znaleziono i utajniono.

Offline Sam

  • Inspector
  • *
  • Wiadomości: 496
    • Zobacz profil
Odp: Arthur Leigh Allen - zwiazki okolicznosciowe
« Odpowiedź #14 dnia: 18/03/16, 22:47 »
A o Tedzie Bundym slyszalesz? Azeby daleko nie szukac. Seryjni mordercy to przypadki szczegolne. Porownywanie ich do zabojstw afektowych na przyklad nie ma sensu, gdyz wychodza oni z domu po to by zabic i wrocic, a po powrocie robia sobie herbate i siadaja przed telewizorem.

Poza tym wiemy, ze Zodiak korzystal z przebrania (patrz Lake Berryessa). Pisal tez o tym, ze gdy "robi swoje", wyglada zupelnie inaczej.

Co do broni to zajrzyj w odnosnik. Luski zostaly zabezpieczone na miejscu. Sprawca nie uzyl rewolweru.
  • Zbrodnia nie może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił.