Sprawa Zodiaka
unsolved.cba.pl

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Jesper

Strony: 1 2 3 4 5
31
Forum ogólne / Odp: Zodiak Teorie Spiskowe
« dnia: 26/01/20, 23:55 »
15. Zodiak został stworzony przez policję, aby nie trudzić się rozwiązywaniem spraw morderstw i móc przypisać je nieistniejącemu geniuszowi zbrodni.

Chyba jedna z bardziej absurdalnych teorii, a dawniej miała nawet własną stronę internetową. Teraz nie mogłem jej już znaleźć. Niejaki Thomas Henry Horan napisał książkę na jej temat.

32
Forum ogólne / Odp: Zabojstwo Paula Stine
« dnia: 17/01/20, 21:33 »
W kwestii tego jak powstały krwawe odciski palców na środkowym słupku nadwozia taksówki po stronie kierowcy, zakładając, że pochodzą od sprawcy.

Z wywiadu z nastolatkami, świadkami morderstwa (nie dotarłem do oryginału, być może ukazał się w jakiejś gazecie, fragment z tego artykułu: https://www.zodiacciphers.com/zodiac-news/the-blooded-taxicab-fingerprints): 
"At this time, Lindsey went downstairs to get a better look at what was happening, while one of the kids upstairs called the police. Downstairs, the lights were off, so Lindsey knew he could not be seen from the outside. He got close to the window and watched his actions. He was shortly joined by Rebecca. They both watched and observed in silence as Zodiac pushed the driver to an upright position behind the steering wheel, exited the car and walked around the rear of the car and opened the driver's door. Stine had fallen over onto the seat and Zodiac pulled him back up into the seated position and had some difficulty keeping him upright. Once upright, he was seen to have a rag, or something like a handkerchief and began to wipe down the door area and leaning over the driver, part of the dashboard. When he was finished, Zodiac calmly walked to Cherry St. and walked north".
 
Z "Zodiaka" Roberta Graysmitha:
"In the crime lab, print man Bob Dagitz classified the visible prints found in the cab. When the killer had leaned forward do wipe the driver's dashboard area, he held onto the beam separating the front and rear windows and left prints from his right hand."

Świadkowie zeszli na parter domu, aby lepiej przyjrzeć się wydarzeniom na ulicy. Zodiak posadził ciało Paula Stine'a za kierownicą, wysiadł przednimi drzwiami pasażera, gdy obchodził taksówkę ciało upadło na prawo, otwiera więc drzwi kierowcy i ponownie próbuje sprawić, aby jego ofiara siedziała bez ruchu za kierownicą (pytanie, po co? Aby z zewnątrz wyglądało, że Stine po prostu siedzi w taksówce i żyje lecz np. śpi, zemdlał?) lub wyciera okolice kierownicy nie zwracając już uwagi na ciało. W tym momencie lewą ręką sięga do środka samochodu, zaś prawą dłonią, aby utrzymać równowagę, przytrzymuje się słupka pomiędzy drzwiami i zostawia tam krwawe odciski palca środkowego i serdecznego. Moim zdaniem, choć często podnosi się (np. w obronie winy podejrzanego, którego odciski porównano z tymi i nie wykazano zgodności), że nie można stwierdzić kto zostawił te ślady na taksówce, to uważam, że pochodzą one najprawdopodobniej od Zodiaka, który popełnił dość pospolity błąd i po prostu zapomniał je wytrzeć. Jeśli nie on, to mógł to zrobić tylko policjant (co byłoby rażąco nieprofesjonalne i mówiąc dosadnie, bardzo głupie, a przez to jest mało prawdopodobne jak na wyszkolonego w kwestiach zachowania na miejscu zbrodni stróża prawa) lub ratownik medyczny z karetki, która była na miejscu morderstwa (jednak członek personelu medycznego nie miałby żadnego powodu obchodzić taksówki i dotykać jej rękami umoczonymi w krwi ofiary).

33
Książka połknięta w jedno popołudnie. Mi, podobnie jak poprzednikom, też się podobała.

Informacje są rzetelne, przedstawione w zrozumiały dla każdego czytelnika sposób. Całość, mimo częstych "skoków" między dość odległymi datami jest bardzo spójna. Książka łączy w sobie przewodnik dla osób niezaznajomionych ze sprawą i wierny rzeczywistości obraz morderstw Zodiaka (oraz wielu innych, nie przypisanych mu oficjalnie ataków) ukazany także z perspektywy sprawcy. Bardzo dobrze nakreślona historia i postać jednego z podejrzanych, wspomnieni także inni.

Jest oczywiście kilka spraw, a raczej szczegółów, z którymi się nie zgadzam lub mam wątpliwości co do przedstawionego przez Sama przebiegu wydarzeń, ale do tego odniosę się już w odpowiednich wątkach forum w wolnym czasie. Nie miało to jednak żadnego wpływu na moją ocenę książki.

Polecam ten tytuł wszystkim zainteresowanym sprawą.
Gratuluję dobrej książki, czekam na wydanie papierowe i dziękuję autorowi, za wkład włożony w nią, w to forum i w całą Sprawę Zodiaka :)

34
Forum ogólne / Odp: Zabojstwo Cheri Jo Bates
« dnia: 10/01/20, 22:37 »
Hm, nie wiem właściwie skąd w mojej głowie taki pomysł, ale byłem niemal pewien, że na wielu serwisach poświęconych Zodiakowi przewijała się informacja/sugestia, że morderca i Cheri siedzieli razem w samochodzie przez te 1,5 godziny, a że ja nigdy nie zagłębiałem się dokładnie w historię tej zbrodni przyjąłem to dość bezkrytycznie.
Mimo wszystko, nawiązując do mojego poprzedniego wpisu, coś musiało się przez ten czas dziać, a ofiara, jak sam napisałeś, żyła jeszcze do 22-23. Oczywiście możliwości jest mnóstwo, jednak wskazuje to, że jakaś rozmowa lub inna forma interakcji (nie będąca zadawaniem śmiertelnych ciosów nożem) między mordercą, a ofiarą musiała nastąpić.

PS Przelew za książkę już puściłem, także niedługo będę miał okazję się zapoznać z tym i wszystkimi innymi wątkami ;)

35
Forum ogólne / Odp: Zabojstwo Cheri Jo Bates
« dnia: 08/01/20, 12:37 »
Zodiak mógł mieć do morderstwa Bates zupełnie inny stosunek, niż do późniejszych zbrodni. Być może znał ofiarę już wcześniej (przynajmniej z widzenia), spędził z nią też wiele czasu w samochodzie (ustalono, że było to 1,5 godziny, dobrze pamiętam?), traktował więc to wydarzenie jako "młodzieńczy wybryk", nie powiązany bezpośrednio z wykreowaną później przez samego siebie "postacią" Zodiaka - bezlitosnego, ale i powściągliwego w stosunku do ofiar mordercy zakochanych. Być może zabójstwo to było w pewnym stopniu popełnione w afekcie, a nawet jeśli nie, to może morderca tak je sobie tłumaczył (Bates go czymś zdenerwowała, poczuł impuls itd.)

37
Cytuj
Nawiazujesz teraz do "autostopowego mordercy"?
Tak, między innymi do tych morderstw, choć na pewno zaginięć i niewyjaśnionych zbrodni w tym rejonie było wtedy więcej i moim zdaniem istnieje prawdopodobieństwo, że część z nich popełnił Zodiak.

Cytuj
Swoja droga, bylo co najmniej jedno (podwojne) zabojstwo, laczace modus operandi Zodiaka z LHR z porwaniem/proba uprowadzenia kobiety w nocy swoim samochodem (jak w przypadku Lake Herman Road i Kathleen Johns). I co najmniej jedno inne zaginiecie/porwanie, zakonczone smiercia pieknej, mlodej kobiety - tak jak w przypadku Donny Lass*.
Nie wiem, czy chodzi nam o to samo morderstwo (chyba nie), ale 27 kwietnia 1974 nieznany sprawca porwał z samochodu jej chłopaka (który szybko uciekł i przeżył) 15-letnią Danę Lull. Jej ciało znaleziono dwa tygodnie później w szybie górniczym z pojedynczą raną postrzałową głowy. Samo zdarzenie bardzo przypominało w przebiegu Lake Herman Road i Blue Rock Springs. Ze sprawą Zodiaka łączone jest jak wiadomo tylko w kontekście Kane'a (co być może jest błędne), ale to wątek o Kathleen Johns, więc nie będę sypał informacjami, tylko wrzucę linki :)
https://lawrencekane.wordpress.com/dana-lull/
https://zodiackiller.forumotion.com/t709-the-murder-of-dana-lull-04-27-1974

Konkludując, Zodiak podczas popełniania co najmniej dwóch swoich zbrodni (LHR, BRS) korzystał bezpośrednio z samochodu, więc można założyć, że robił to także później, w kolejnych atakach, porwaniach itp. (o ile takie były).

38
Sam parokrotnie chciałem zacząć wątek na forum dotyczący tego wydarzenia. Wydaje mi się, że czasami poświęca mu się zbyt mało uwagi w kontekście całej historii zbrodni Zodiaka (swoją drogą, mam nadzieję, że Sam napisał co nieco o sprawie Johns w swojej książce). Choć ten artykuł, który bardzo dobrze przedstawia te znane i mniej znane nieścisłości w zeznaniach Kathleen Johns, dość jasno sugeruje, że Zodiak w rzeczywistości jej nie porwał i tylko przypisał sobie inne przestępstwo, to ja od dłuższego czasu jednak skłaniam się (a na pewno nie wykluczam) do wersji, że to jednak był on.

Po pierwsze, nie wierzę, że Zodiak obudził się 12 października 1969 roku i stwierdził "dość, przestaje zabijać, listy do prasy i policji mi wystarczą". Jak sam pisał, planował zmienić metody popełniania morderstw, tak aby przestały być one wykrywalne i łączone z jego osobą. Kto wie, może porywanie ludzi z autostrad i zacieranie śladów było właśnie jedną z tych metod? Listy pisał przecież jeszcze przez kilka lat, więc żył i nadal mieszkał w okolicy. W dodatku listy od osób podających się za Zodiaka przychodziły przecież jeszcze w latach 80, a chyba nawet 90(?).

Po drugie, idąc tym tropem, należałoby poszukać wszelkich śladów działalności Zodiaka w zachodnich stanach USA w pierwszej połowie lat 70, co jak przypuszczam, nie zostało sprawdzone przez organy ścigania odpowiednio dokładnie lub wcale.

Wracając do sprawy Johns, wskazała sprawce będąc wciąż w szoku, co z jednej strony mogłoby ją dyskredytować, lecz z drugiej nie miała pojęcia kogo oskarża o porwanie, pamiętała jego twarz jeszcze bardzo wyraźnie, a czasu by się jej przyjrzeć na pewno miała sporo. Nie szukała rozgłosu, nie miała powodu by kłamać. Sam Zodiak twierdził, że wygląda tak jak portret, kiedy "robi swoje", a zakłada się przecież, że chciał zabić Kathleen i jej córkę. Być może to wskazany przez nią w latach 90 Larry Kane dopuścił się tego porwania (niezależnie od tego czy był Zodiakiem z Bay Area, czy nie). Tego już się pewnie nie dowiemy, jednak ja uważam, że ta sprawa mimo wszystkich niejasności stanowi ważny element tej wielkiej układanki, o której dyskutujemy na tym forum.

39
Kawiarenka / Odp: Moja ksiazka o "Sprawie Zodiaka"
« dnia: 17/12/19, 23:46 »
Będzie to w takim razie chyba pierwsza w historii książka o Zodiaku, której oryginalnym językiem nie będzie angielski :)

40
Forum ogólne / Odp: Zabojstwo Cheri Jo Bates
« dnia: 13/11/19, 23:58 »
Zgadzam się z johnem i Samem. Jest zbyt dużo podobieństw pomiędzy Zodiakiem, a mordercą Cheri Jo Bates. Dlatego uważam, że w przypadku każdego podejrzanego i powiązywania go ze zbrodniami Zodiaka powinno się kłaść mocny nacisk na związki z Riverside. To stamtąd mógł wywodzić się morderca, być może się tam wychował i/lub studiował.

41
Kawiarenka / Odp: Scena z filmu z szyfrem
« dnia: 28/07/19, 00:23 »
Chodzi Ci o film Davida Finchera z 2007 roku? Bo ja sobie w nim takiej sceny nie przypominam (R. Graysmith występujący w telewizji), no ale pamięć zawsze może zawieść, więc może podaj dokładną minutę, wtedy byłoby łatwiej :)

W rzeczywistości złamano tylko jeden szyfr Zodiaka - tzw. 408, a dokonał tego nauczyciel Donald Harden z żoną. Szyfr wydrukowano w gazecie po raz pierwszy 2 sierpnia 1969, małżeństwo rozwiązało go 8 sierpnia. Wychodzi więc tydzień, a nie 10 lat.

42
Podejrzani / Odp: Kenneth James C.
« dnia: 14/05/19, 23:18 »
Ciekawy i zadziwiająco dobrze pasujący do ogólnego profilu Zodiaka podejrzany. Co warte odnotowania, jezioro Berryessa jest położone dokładnie pomiędzy Santa Rosa, a Sacramento. Tą drogą podejrzany musiał jeździć dość często w latach 1969-1972. Ten wypadek samochodowy i uraz głowy przywodzi na myśl Larry'ego Kane'a. Problemem jest to, że najcięższą notowaną zbrodnią jakiej dopuścił się ten człowiek jest kradzież alkoholu, i to jeszcze jako nastolatek. Miał też żonę i dzieci, czego raczej nigdy nie przypisywano Zodiakowi.

Sam, nie podałeś jego pełnego nazwiska, w Internecie też nie mogłem znaleźć żadnych informacji, ten podejrzany żyje?

43
50 lat... tyle dziś mija od pierwszego potwierdzonego ataku Zodiaka na LHR. Pół wieku. Nie poznaliśmy tożsamości sprawcy tego morderstwa, i możemy nie poznać jej już nigdy. Niech ta okrągła rocznica przypomni nam, że wydarzenia te nieubłaganie oddalają się od nas, odchodzą świadkowie, policjanci i inne osoby pamiętające morderstwa Zodiaka. A prawda nadal pozostaje tajemnicą.

Nie zapominajmy też o niewinnych ofiarach tych strasznych zbrodni.

Pozdrawiam, wesołych Świąt.

44
Masz rację Sam, źle to zrozumiałem i uznałem, że tym "tajemniczym" podejrzanym RPD jest właśnie Sullivan, gdyż tak zostało to zasugerowane w programie. Ale przecież teoretycznie może on nim być, prawda?

45
Do tej pory udało mi się obejrzeć dopiero jeden z pięciu odcinków. Moim zdaniem program jest warty uwagi, prowadzi go dwóch byłych policjantów z dużym doświadczeniem, co jest dużym plusem. W odcinku, który oglądałem skupiono się na sprawie Cheri Jo Bates oraz tym, czy i jak można połączyć ją z aktywnością Zodiaka w Bay Area. Pojawił się też wątek głównego podejrzanego policji z Riverside, którym do dnia dzisiejszego jest Ross Sullivan. Pochylono się też nad szyfrem "340" oraz listem "The Confession".

Gdy znajdę trochę czasu i obejrzę wszystkie odcinki to na pewno się na ten temat wypowiem na forum. Program nazywa się w oryginale "The Hunt for the Zodiac Killer" i pochodzi z zeszłego roku.

Strony: 1 2 3 4 5