Sprawa Zodiaka
unsolved.cba.pl

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - Jesper

Strony: 1
1
Jutro, w piątek 9 kwietnia o 21:00 na naszym Discordzie będziemy wspólnie słuchać wybranego podcastu i dyskutować o sprawie na żywo na czacie. Zachęcamy do oddawania głosów i uczestnictwa w wydarzeniu. Można oddać łącznie 3 głosy, podcast, który znajdzie się na drugim miejscu, prawdopodobnie odsłuchamy następnym razem.

Podaję linki do wyżej wymienionych podcastów, w celu zapoznania się:
Kobieta z Isdal - Czarna Materia - https://www.youtube.com/watch?v=o_jrqnQ4wkI&ab_channel=CzarnaMateria
Sprawa Tamam Shud - Stanowo.com - https://www.youtube.com/watch?v=4WZ9JB_RTnU&ab_channel=Stanowo.com
Jezioro Bodom - Stanowo.com - https://www.youtube.com/watch?v=nX6P4K2CLTc&ab_channel=Stanowo.com
Jezioro Bodom - Kryminatorium (trwa tylko 30 minut) - https://www.youtube.com/watch?v=jDjqyDcJQlU&ab_channel=Kryminatorium-podcastkryminalny
Przełęcz Diatłowa - Z ArPiwum X - https://www.youtube.com/watch?v=_x9Knvr7WUc&t=7s&ab_channel=Kompulik89
Przełęcz Diatłowa - Gazeta Wyborcza - https://www.youtube.com/watch?v=b3zBQyUYN-8&ab_channel=GazetaWyborcza
Przełęcz Diatłowa - Stanowo.com (podział na 2 odcinki po 1,5h, tutaj link do 1 odcinka) - https://www.youtube.com/watch?v=To9QnSqUC3Q&ab_channel=Stanowo.com
Piątka z Yuby - Kryminatiorum (trwa tylko 30 minut) - https://www.youtube.com/watch?v=tLY84HyBgN4&ab_channel=Kryminatorium-podcastkryminalny
Piątka z Yuby - Mystery Cabin - https://www.youtube.com/watch?v=1ixwGEefyAU&t=457s&ab_channel=MysteryCabin
Piątka z Yuby - Z ArPiwum X - https://www.youtube.com/watch?v=VgEFCHcvJy8&t=4154s&ab_channel=Kompulik89
Zaginięcie Brandona Swansona - Z ArPiwum X - https://www.youtube.com/watch?v=O38UIZt9k_c&ab_channel=Kompulik89
Zaginięcie Lisanne Froon i Kris Kremers - Z ArPiwum X - https://www.youtube.com/watch?v=F439YYteu_k&ab_channel=Kompulik89

Oczywiście jeśli ktoś ma inną propozycję na jutro lub na kolejne wydarzenia, zachęcam do dawania znać na forum lub na Discordzie :)

2
W liście wysłanym do San Francisco Examinera, w którym zabójca po raz pierwszy nazwał się Zodiakiem pojawia się zdanie: "Mężczyzna, który powiedział policji, że mój samochód był brązowy to 40-45 -letni Murzyn, kiepsko ubrany. Stałem w tej budce i gawędziłem sobie z gliną z Vallejo, kiedy on przechodził obok. Kiedy odłożyłem słuchawkę ten cholerny telefon zaczął dzwonić i to zwróciło jego uwagę na mnie i na mój wóz". W rzeczywistości policja nigdy nie dotarła do opisywanego mężczyzny i nigdy nie złożył on oficjalnych zeznań. Kolor samochodu Zodiaka był znany tylko i wyłącznie dzięki relacji Mike'a Mageau. Część (a może nawet większość) internetowej społeczności zgromadzonej wokół sprawy Zodiaka uznaje ów "kiepsko ubranego Murzyna" za zmyśloną przez mordercę postać, która miała jedynie wprowadzić zamęt w śledztwie i utrudnić policjantom schwytanie sprawcy. Być może opisywana sytuacja i (jak się wydaje) celowe zwracanie uwagi czytelnika na kolor samochodu miały utrwalić pogląd śledczych o brązowym kolorze auta, podczas gdy w rzeczywistości mogło być ono jasnobrązowe, niemal kremowe. W swojej książce Sam stawia hipotezę, że Zodiak (w domyśle ALA) poszedł do budki telefonicznej na piechotę ze swojego domu w Vallejo, więc nawet jeśli podczas wykonywania połączenia stał przy niej jakiś samochód, to nie należał on do niego. Należy jednak pamiętać, że ten konkretny list miał charakter uwiarygadniający twierdzenia z poprzedniego listu i jego zadaniem było ostatecznie potwierdzić, że osoba pisząca wiadomości jest odpowiedzialna za zbrodnie na Lake Herman Road i w Blue Rock Springs. Z tego powodu Zodiak mógł przecież w tym przypadku przedstawić faktyczną sytuację i powstrzymać się od często stosowanych manipulacji. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że żył lub żyje jeszcze jeden istotny świadek, który mógłby opisać wygląd zewnętrzny Zodiaka.

https://www.zodiacciphers.com/zodiac-news/the-fictitious-negro-male
Większość informacji przytoczyłem z tego artykułu. W jego końcowych akapitach jest także mowa o niepotwierdzonym telefonie do departamentu policji w Benicii, który miał być wykonany krótko po ataku z 20 grudnia 1968 r., ale to materiał na osobny wątek.

Z pewnością Zodiak wykorzystywał niemal każdą okazję by manipulować policją, jednak bez wątpienia zależało mu też na potwierdzeniu swojej tożsamości w jej oczach, oraz na wynikającym z tego rozgłosie i rozpoznawalności. Jak uważacie, czy Zodiak kłamał?

3
31 maja 1963 roku 16-letni James L. Coleman i 17-letni J. C. Reed, Jr. spotykają na plaży w Santa Cruz (ok. 120 km od San Francisco, a ok. 358 km od Lompoc/Gavioty) młodego mężczyznę, który przedstawia im się jako "Sandy". Według opisu ich oraz jednego niezależnego świadka (dzięki któremu powstał także drugi rysopis) ma 17-18 lat, ok. 170-175 cm wzrostu, włosy zaczesane na bok koloru ciemny blond, okulary, waga ok. 70 kg. We trójkę wyruszają na przestępczą eskapadę podczas której okradają kobietę w jej mieszkaniu w Santa Cruz, następnie kradną samochód udając się nim na południe Kalifornii, do miasta Lompoc, gdzie docierają nad ranem 1 czerwca. Przez cały następny dzień krążą pomiędzy Lompoc i Santa Maria (ok. 40 km na północ od Lompoc). Wieczorem 2 czerwca postanawiają obrabować 63-letniego pracownika kamieniołomu Verna C. Smitha na San Miguelito Canyon Rd, odludnej drodze biegnącej przez wzgórza na południe od Lompoc. "Sandy" używając podstępu prosi go o pomoc i zatankowanie ich samochodu, a gdy Smith zaczyna tankować pojazd "Sandy" wbija mu nóż myśliwski w plecy. Vern C. Smith umiera od zadanego ciosu kilkanaście minut po północy 3 czerwca. "Sandy" obraca całą sytuację w żart, czym zapewne nieco przeraża swych towarzyszy. Około 2 w nocy Coleman i Reed zostawiają "Sandy'ego" pod motelem w Arroyo Grande, gdyż, jak sami zeznali, "zachowywał się dziwnie". Dwa dni później ich rozmowę na temat wydarzeń w Santa Cruz usłyszał recepcjonista w hotelu, w którym się zatrzymali i wezwał policję. Nastolatków przesłuchiwano oddzielnie i obaj zeznali podobną wersję wydarzeń, a także podobnie opisali swojego towarzysza. Obaj wspomnieli także, że "Sandy" wielokrotnie wspominał o chęci zakupu karabinu kaliber .22 oraz został przez jednego z nich określony jako "laughing killer" ("śmiejący się morderca"). We wrześniu 1963 roku Coleman i Reed zostali skazani na 5 lat więzienia.

Jak pewnie większość z Was wie, 4 czerwca 1963 roku w Gaviocie (25 minut jazdy samochodem od Lompoc) za pomocą najprawdopodbniej karabinu kaliber .22 dokonano morderstw Roberta Domingosa i Lindy Edwards. Atak ten jest przez wiele osób przypisywany Zodiakowi, głównie przez wiele podobieństw do ataku znad Lake Berryessa. "Sandy" przypominał rysopis Zodiaka (może poza młodym wiekiem, ale pamiętajmy, że był on tylko szacunkiem oraz wagą) i niemal na pewno był w okolicy, gdy dokonywano zabójstw.

Oczywiście to nie całość historii "Sandy'ego", można się z nią zapoznać na stronie Ricardo Gomeza, który prawdopodobnie odpowiada za zebranie tych wszystkich informacji o "Sandym", Colemanie i Reedzie.
http://mk-zodiac.com/sandy1.html
http://mk-zodiac.com/sandy2.html

Co ciekawe, postać "Sandy'ego" często pojawia się w kontekście łączenia Teda Kaczynskiego z morderstwami Zodiaka.
Tutaj z kolei sugeruje się, że "Sandy" to "Original Night Stalker":
https://murderincorp.wordpress.com/2019/07/27/laughing-killer/

Czekam na Wasze opinie o tej sprawie. Jest to bardzo mało znany wątek i rzadko pojawia się na forach czy stronach poświęconych Zodiakowi. Na ten moment uważam, że istnieje prawdopodobieństwo, że "Sandy" i Zodiak to ta sama osoba, ale jeszcze przez kilka najbliższych dni będę starał się zdobyć więcej informacji.

4
Forum ogólne / Atak na Lake Herman Road
« dnia: 29/02/16, 17:05 »
Przez ostatnie dni zebrałem nieco ciekawych informacji na temat pierwszego potwierdzonego ataku Zodiaka, czyli zabójstwa młodej pary - Davida Arthura Faraday'a i Betty Lou Jensen.

Odniosłem też wrażenie, że atak ten, być może ze względu na swoją tajemniczość jest nieco bagatelizowany. Mało kto pochyla się nad tą sprawą, tak jak nad innymi potwierdzonymi atakami Zodiaka. Brak przecież świadków, a obie ofiary zginęły. Jednak właśnie z tego powodu postanowiłem dokładnie przyjrzeć się wydarzeniom na Lake Herman Road, w nocy 20 grudnia 1968 roku.

20 grudnia był ostatnim dniem nauki, przed zbliżającą się przerwą świąteczną. Wiemy niemal na pewno, że David Faraday, osoba popularna i lubiana w szkole, od pewnego czasu widywał się z rok młodszą Betty Lou Jensen. Jednak, właśnie w ten piątkowy wieczór pojechali na swoją pierwszą "poważną" randkę, tym razem nie kryjąc się już przed rodzicami Betty. Mieli zamiar udać się na bożonarodzeniowy koncert w Hogan High, jednak zmienili plany i udali się na odludną drogę łączącą Vallejo i Benicie.

Noc z 20 na 21 grudnia 1968 była wyjątkowo zimna, jak na kalifornijskie warunki. Temperatura wynosiła około -5°C.

Wydarzenia poprzedzające atak Zodiaka :

Między godziną 21;30, a 22:00 William Crow wraz ze swoją dziewczyną siedzą w zaparkowanym samochodzie w niewielkiej zatoczce przy wjeździe na polną drogę odchodzącą od Lake Herman Road. W pewnym momencie od strony miasta Benicia nadjeżdża jasny Chevrolet Impala. Kierowca zatrzymuje się i zaczyna powoli podjeżdżać do pary. Zaniepokojony Crow szybko odjeżdża, jednak przez jakiś czas tajemniczy samochód jedzie za nimi, by w pewnym momencie zrezygnować z pościgu i skręcić w boczną drogę. Znalazłem informacje, że kierowcą miał być krótko obcięty mężczyzna w okularach (brzmi znajomo ?).

Niedługo potem w tym samym zaułku parkują Faraday i Jensen...

Około 23:00 Peggy i Homer Your jadą Lake Herman Road na zachód, w kierunku Vallejo. Gdy mijają zakręt widzą dwoje młodych ludzi siedzących w zaparkowanym samochodzie. Pani Your zapamiętała, że dziewczyna opierała głowę na ramieniu chłopaka. Byli to Faraday i Jensen, jeszcze cali i zdrowi.

Kilka minut wcześniej w tej samej okolicy dwóch myśliwych, Frank Gasser i Robert Connelly wraca z polowania i wsiada do swojej czerwonej ciężarówki. Odjeżdżają oni z okolic miejsca zbrodni około 23:10, choć znalazłem też wzmiankę, że mogli oni odjechać nawet o 23:12 (za chwilę okaże się, dlaczego to takie ważne). W każdym razie nic szczególnego nie zauważyli, ani nie usłyszeli.

W między czasie (gdy myśliwi najprawdopodobniej siedzą już w swoim wozie), około godziny 23:05 państwo Your, po załatwieniu pewnej sprawy w pracy Homera wracają tą samą drogą. Ponownie widzą Ramblera Faradaya, ponownie z żywymi nastolatkami w środku.

Teraz kluczowy moment...
O 23:14 miejsce morderstwa mija James Owen, jadący w kierunku Benicii. Widzi on dwa samochody stojące w zaułku... jeden z nich to Rambler, drugi to nieznany sedan. Auto stało kilka metrów od pojazdu młodej pary. Jednak, co dziwne Owen twierdzi, że ani w samochodach, ani w ich otoczeniu nie było nikogo.

Spotkałem się z dwiema sensownymi teoriami na ten temat :
1. James Owen mija miejsce zbrodni jeszcze przed atakiem Zodiaka, ale ze względu na panujące ciemności nie dostrzega nikogo w samochodach...
2. Świadek mija zaułek zaledwie kilkadziesiąt sekund po oddanych strzałach i również ze względu na ciemność nie zauważa ciał nastolatków leżących na ziemi, a Zodiak słysząc nadjeżdżający samochód, chowa się np. w krzakach.
(Tą wersję wyklucza odjazd myśliwych o 23:12, gdyż sprawca nie mógł przeprowadzić całej akcji w 2 minuty...)

Podczas drugiego przesłuchania Owen zeznał, że 30 sekund po minięciu dwóch pojazdów, słyszał coś, co brzmiało jak strzał...

Co do samych morderstw, to jestem niemal pewien, że Zodiak najpierw oddał strzał ostrzegawczy, potem kazał ofiarom wysiąść, a następnie przestrzelił głowę Faraday'a. Jensen zaczęła uciekać, ale kule ją dosięgnęły...

Przy obu wersjach wydarzeń dotyczących przejazdu Jamesa Owena sprawca miał zaledwie kilka minut na zamordowanie pary i oddalenie się z miejsca zbrodni. (odpowiednio 6 lub 4 minuty).

O 23:20 miejsce zbrodni mija Stella Borges i znajduje ciała młodych ludzi, drugiego samochodu już dawno nie ma... Borges pędzi na posterunek policji w mieście Benicia i informuje o zajściu dyżurującego Kapitana Pittę.
Policjant wsiada w radiowóz i o 23:28 jest już na miejscu morderstwa...

Na tym moje dość obszerne opracowanie się kończy. Zapewne nie napisałem wszystkiego, co można by o tym zajściu napisać, ale liczę, że okaże się ono wystarczająco kompletne i dostarczy choć części z Was kilku nieznanych dotąd faktów o tej sprawie.

Zachęcam do komentowania i dyskusji.

Strony: 1