Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Sam

Strony: [1] 2 3 ... 37
1
Podejrzani / Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
« dnia: 10/01/19, 17:40 »
Rita Williams - dziennikarka, ktora rozmawiala z Allenem - na lamach S.F. Chronicle:

“I remember him showing me tons of things on his shelves, and so many looked like clues,” Williams said. “It was almost like a game with him ... eerie.

“I said to the cameraman when we got into our car afterward: ‘We just talked to the Zodiac.’ ”


https://www.sfchronicle.com/crime/article/Zodiac-Killer-case-50-years-later-Tracing-the-13464347.php

3
List do San Francisco Chronicle - nadany 9 listopada 1969 w San Francisco

"Tu Zodiak.

Do końca października zabiłem 7 ludzi. Wkurzyłem się na gliny, bo plotą o mnie bzdury. Skoro tak, to zmienię sposób zbierania niewolników. Już nic nikomu nie powiem. Popełnione przeze mnie morderstwa będą wyglądały jak napady rabunkowe, zbrodnie w afekcie i kilka upozorowanych wypadków itd.
Gliniarze nigdy mnie nie złapią, bo jestem dla nich za sprytny.

1 Przypominam rozpowszechniony rysopis tylko wtedy, gdy dokonuję mojego dzieła, poza tym wyglądam zupełnie inaczej. Nie powiem wam, co mnie cechuje, kiedy zabijam.

2 Jak dotąd, nie zostawiłem po sobie żadnych odcisków palców, wbrew temu, co gadają gliny. Jeśli już zabijam, ochraniam palce, nakładając na ich koniuszki 2 warstwy przezroczystego kleju - całkowicie niezauważalne i bardzo skuteczne.

3 narzędzia zbrodni zamówiłem mailem, zanim zakaz wszedł w życie. Kupiłem je poza granicami stanu. Jak więc widzicie, policja nie ma za dużo do roboty. Jeśli zastanawiacie się, dlaczego wycierając taksówkę zostawiłem fałszywy trop, za którym policjanci zjeździli całe miasto, to powiem, że dałem gliniarzom trochę żmudnej roboty, żeby ich uszczęśliwić. Lubię grać na nerwach tym niebieskim świniom. Hey, niebieskie świnie, byłem w parku - próbowaliście zamaskować odgłos waszych samochodów, krążących w poszukiwaniu. Psy grasowały 2 przecznice dalej, w kierunku zachodnim. Policjanci zatrzymali się tylko 2 razy, w odstępie około 10 minut, potem odjechali jakieś 150 stóp z południa na północny zachód.

p.s. 2 gliniarze popełnili głupi błąd jakieś 3 minuty po tym, jak wysiadłem z taksówki. Schodziłem ze wzgórza do parku, kiedy wóz policyjny zatrzymał się i jeden z nich zawołał mnie i zapytał, czy w ciągu ostatnich 5-10 minut widziałem kogoś zachowującego się podejrzanie albo dziwnie. Powiedziałem, że widziałem mężczyznę, który biegł wymachując bronią. Gliniarze pojechali za róg, tak jak ich pokierowałem i zniknęli w parku i nigdy więcej ich nie widziałem. [Ta część została odhaczona z dopiskiem "musi być wydrukowane w gazecie."]

Hey świnie, czy to was nie wkurza, że przez wasze głupie błędy ktoś utarł wam nosy?

Jeśli wy, gliny sądzicie, że zamierzam przechwycić autobus tak, jak to zapowiedziałem, to zasługujecie na kulkę w łeb. Wziąć torbę nawozu, galon oleju kuchennego, wrzucić na wierzch kilka toreb żwiru, potem wysadzić to gówno - to z pewnością zmiotłoby wszystko na swojej drodze.

Maszyna śmierci jest już gotowa. Wysłałbym wam zdjęcia, ale wy bylibyście na tyle złośliwi, aby odkryć ich pochodzenie, a potem znaleźć mnie, więc opiszę wam moje arcydzieło. Co ciekawe, wszystkie części można było kupić na wolnym rynku i nikt o nic nie pytał.

1 zegarek na baterię - będzie działał przez jakiś rok
1 fotoelektryczny przełącznik
2 miedziane sprężyny
2 6V baterie samochodowe
1 latarka i reflektor
1 lusterko
2 18 calowe tekturowe pudełka, wysmarowane wewnątrz i na zewnątrz czarną pastą do butów

Ten system sprawdza się od początku do końca w moich testach. Czego nie wiecie to, czy maszyna śmierci stoi na widoku, czy jest schowana w mojej suterenie do użycia w przyszłości. Myślę, że nie macie tylu ludzi, żeby ją powstrzymać. Nic nie da zmiana trasy i rozkładu jazdy autobusów, bo bomba może być przystosowana do nowych warunków.

Dobrej zabawy!! A propos, może wyniknąć sporo zamieszania, jeśli spróbujecie mnie nabrać.

PS. Upewnijcie się, że część, którą wyróżniłem zostanie wydrukowana na stronie 3 albo dokonam mojego dzieła.

Aby przekonać się, że Zodiak to ja, zapytajcie glinę z Vallejo o moją spluwę z elektrycznym celownikiem, której użyłem, aby rozpocząć mój zbiór niewolników."


Tlumaczenie autorstwa Anety
na podstawie Crime Library
Zrodlo

4
Kawiarenka / Odp: X-lecie strony
« dnia: 31/12/18, 17:10 »
Wszystkiego dobrego w nowym roku :-)

5
Kawiarenka / Odp: Kryptogram I
« dnia: 31/12/18, 17:09 »
Szyfr rozwiazali:

1. RJ
2. -
3. -

6
Kawiarenka / Kryptogram I
« dnia: 26/12/18, 03:22 »
Nikt nie podjal sie poprzedniego zadania, to moze cos latwiejszego. Rozwiazanie mozna wyslac mi w wiadomosci prywatnej. Zwyciezca zostanie ogloszony.

7
Kawiarenka / X-lecie strony
« dnia: 25/12/18, 02:17 »
W dniu jutrzejszym strona wkracza w drugie dziesieciolecie swojego funkcjonowania.

Chcialbym z tego miejsca podziekowac wszystkim osobom, ktore poswiecily swoj czas tej sprawie i podobnym, z pozytkiem dla wiedzy ogolu, ktora przybliza nas i ktoregos mniej lub bardziej pieknego dnia przyczyni sie do poznania prawdy.

.

8
Czas leci nieublaganie. Ale sa ludzie, ktorzy wciaz pamietaja.

Wesolych.

10
Forum ogolne / Odp: Rozwiązanie
« dnia: 05/11/18, 21:15 »
john, byloby pieknie. Plus czytanie ze zrozumieniem (sam nie wykluczam Allena z kregu podejrzanych, a wrecz przeciwnie), plus zaznajomienie sie z tym, co juz wiemy - czyli faktem, ze albo Stine mial tragicznego pecha, albo ktos "wystawil" go Zodiakowi, kolokwialnie rzecz ujmujac - co jednak wydaje sie bardzo malo prawdopodobne.

11
Forum ogolne / Odp: Rozwiązanie
« dnia: 31/10/18, 22:56 »
Tak okej pieknie ładnie allen dajcie mu odpocząc po śmierci badań DNA NIE DA SIE PODWAŻYĆ dowod że listy pisze Morderca prosze san fransico było wtedy tak przerażone że każdy tuman pisząc do gazety że jest zodiakiem zyskał by rozgłos zreszta sam napisal w rozszywrowanym liscie że poluje na ludzi bo to świetna zabawa wiec musiał zbierać trofea koszula była jednym znich czemu akurat tym chciał sie pochwalic zabil steina i co czemu potym przestał zabijać stein miał zginąć Mordował pary bym zraniony trzeba być slepym by tego nie zauważyć zadajmy pytanie czemu stein będac samotnym w tamten wieczór zginoł z rąk Zodiaka ?? Miał umrzeć

Co do jednego masz racje: ze Stine mial zginac.

12
Kawiarenka / Odp: Sprawa zaginiecia Iwony Wieczorek
« dnia: 15/10/18, 22:47 »
Wizualizacja mozliwego* miejsca ukrycia zwlok (kliknij, aby powiekszyc)

*zgodnie z postem wyzej

13
Kawiarenka / Odp: Sprawa zaginiecia Iwony Wieczorek
« dnia: 15/10/18, 22:27 »
Jako, ze wowczas w sprawe zaangazowal sie K.Jackowski - ktory jak wiadomo jest postacia medialna, jako ciekawostke ze swej strony moge dodac, ze mialem okazje rowniez byc swiadkiem podobnej proby. Bylo to kilka lat temu (4-5 lat temu) i nie przeprowadzal jej Jackowski.

Konkluzje byly nastepujace:

- sprawca sledzil dziewczyne (szedl za nia)
- w pewnym momencie w ustronnym miejscu zostala zaatakowana (byc moze atak zostal poprzedzony zaczepka, krotka rozmowa)
- zbrodnia na tle seksualnym
- jej cialo zostalo ukryte w parku
- pozniej, w niewielkim odstepie czasu (tzn. tego samego dnia) cialo zostalo przetransportowane samochodem (w bagazniku ciemnego samochodu osobowego typu sedan) z pomoca osoby innej niz sprawca, mlodszej ("syn?")
- wiek sprawcy ok. 40 lat, osoba pomagajaca wywiezc cialo blisko o polowe mlodsza
- ukryte w miejscu gdzie jest las, piasek i woda ale nie jest to park i nie wydmy - w miejscu bardzo charakterystycznym "duzy, okragly wlaz do kanalu, poziomy - nie pionowy")


Zamieszczam w formie ciekawostki.

14
Kawiarenka / Odp: Sprawa zaginiecia Iwony Wieczorek
« dnia: 03/10/18, 20:50 »
"Mężczyzna z ręcznikiem pojawił się nie tylko w imprezowni na plaży w Jelitkowie. Prawdopodobnie był także w Dream Clubie, w czasie gdy Iwona bawiła się tam wraz ze swoimi znajomymi.

Tak wynika z zeznań Stefanii W., która tej nocy sprzedawała kwiaty pod sopockimi klubami: „Około 3 w nocy byłam pod Krzywym Domkiem (mieści się tam Dream Club – przyp. red.). Zaobserwowałam, jak wyszła z niego grupa osób. Wśród nich była znana mi ze zdjęć prezentowanych w mediach Iwona Wieczorek. Oni rozmawiali ze sobą. W pobliżu tej grupy zauważyłam stojących trzech mężczyzn” – zeznała kwiaciarka, której uwagę szczególnie zwrócił jeden z nich. „Widać było, że on pożąda Iwony. Intensywnie wpatrywał się w nią, ale nie słyszałam, aby się do niej odezwał. Ten mężczyzna według mnie zachowywał się dziwnie, i może mieć związek z zaginięciem Iwony Wieczorek. Jak go zobaczyłam, to sama się przestraszyłam” – twierdziła kobieta i opisała go następująco: „Był w wieku około 30 – 40 lat, wzrostu około 180 centymetrów, szczupłej budowy ciała, cerę miał bardzo bladą, włosy krótkie, jasne. Miał wystające kości policzkowe, i charakterystyczną mimikę twarzy: przez skórę widziałam, jak poruszają się jego ścięgna i mięśnie. Ubrany był na jasno (…)”



Portret pamięciowy „Ręcznika” (z lewej) i mężczyzny poszukiwanego w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy z Gdyni

http://e-reporter.pl/2017/10/19/sprawa-iwony-wieczorek-lowcy-cieni-poluja-na-recznika

Strony: [1] 2 3 ... 37