Sprawa Zodiaka
unsolved.cba.pl

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Sam

Strony: 1 2 3 ... 54
1
A wiec wszystko wskazuje na to, ze przerosly mnie Twoje oczekiwania wzgledem mojej osoby.

Cytuj
tylko pytanie - szczerze - ile tych aspektów w książce było?
Mogloby byc ich znacznie wiecej. Jednak zdecydowalem sie zamiescic te tylko, ktorych na swoj sposob bylem pewien.

Cytuj
przykładowo:

- tłumaczysz wszystko w formie aneksów (wszystkie listy Zodiaka, raporty policyjne (albo fragmenty, które COŚ NAM MÓWIĄ - np. jaki był Zodiak, jak go widzieli policjanci, jak opisywali, jak go widzieli sąsiedzi...

- tworzysz minibiografię Allena - dzieciństwo, szkoła, rodzeństwo, rodzina, (znów) sąsiedzi, wykształcenie, elementy mogące mieć wpływ na wypaczenie psychiczne, potem dojrzewanie, pierwsze przewinienia, praca (wszystkie miejsca pracy), wypowiedzi kolegów z pracy, wypowiedzi dziennikarki która przeprowadziła z nim wywiad - jej odczucia, jaki Allen był przed i po wyłączeniu kamery... coś, smaczki - coś, na czym zbudujemy sobie jako czytelnicy obraz Allena, potencjalnego zabójcy, coś, co sprawi że albo się przekonamy, że to on, albo uznamy, że jednak nie. coś więcej niż kod.

- dalej: analiza sposób mordowania. dlaczego zodiak strzela do ofiar, dlaczego dźga, dlaczego chce użyć materiałów wybuchowych? który seryjny morderca posługiwał się tak szerokim wachlarzem sposobów mordowania? czemu Zodiak sięgał po nóż, rewolwer i materiały wybuchowe? czy to nie dziwne? chodzi mi o to, aby zmierzyć się z tym tematem - bo nie twierdzę, że to niemożliwe - ale czemu tyle tego? skąd ta rozpiętość modus operandi?
Przyklad ciekawy. Czemu sam sie nie zmierzysz z tym tematem?

Cytuj
nie ma szczegółów zbrodni
Jakie to szczegoly mialyby byc? Jakies ubarwienia, konfabulacje? Piszac stricte o faktach, ciezko sobie na to pozwolic.

Cytuj
(...) czytelnik chce wiedzieć na jakim wózku jedzie - dlaczego o X osobie piszesz przez dziesięć stron, a innego pomijasz, pokazując jedynie zdjęcie. czytelnik chciałby mieć nakreśloną panoramę wydarzeń. czytelnik chciałby sam zadecydować (pogłówkować) nad tą sprawą. czemu tak a nie inaczej dobierasz materiał.
Rozumiem ten tok myslenia. Jednak tworzac ramy tej publikacji musialem podjac decyzje, ze pewnych rzeczy w niej nie uwzgledniam. Nie bylbym w stanie rzeczowo opisac tego wszystkiego i tez nie to bylo moim zamiarem, aby tworzyc kompendium sprawy od A do Z (co zreszta, uwazam, moje zasoby przerasta zdecydowanie).

2
Tytulem podsumowania naszej rozmowy:

Pomimo poznej pory, nie jestem (juz) czlowiekiem, ktoremu Zodiak nie daje po nocy spac. Ten etap mam juz osobiscie za soba, i wiem, ze on juz nigdy nie wroci. Jestem pewien swego i to co napisalem, to wszystko podtrzymuje i jako autor biore za to odpowiedzialnosc. Takie jest moje zdanie na ten temat - mozna sie z tym nie zgadzac. Mozna miec zupelnie inny poglad na te czy inne fakty. Ja mam taki - i uwazam, ze jest on sluszny. W przeciwnym wypadku, ta ksiazka (czy ten tekst, jak to nazwales) - nigdy by nie powstala.

Pewien jestem, ze fakty przemowia w tej sprawie i tak predzej czy pozniej. Jezeli chcesz mnie skrytykowac merytorycznie, to pokaz mi, na przyklad, w ktorym miejscu ja mijam sie z prawda jezeli chodzi o faktografie. Lub gdzie moje przypuszczenia sa bledne z cala pewnoscia.

Oczywiscie zarowno Ty, jak i kazda osoba ma prawo do woli krytykowac tak tresc jak i forme moich wypowiedzi, zawsze i wszedzie. Jednak, ja nie odczuwam juz obowiazku nerwowo sie przed tym bronic.

3
Nie zajmowalem sie podejsciem socjologicznym ani historiograficznym. Widze w Tobie potencjal na bardzo dokladne rozpracowanie tematu, lacznie z poswieceniem na to roku czasu kosztem, na przyklad - pracy zawodowej. Natomiast nie bylo to moim celem.

"Czemu w tak okrojonej wersji?"
Skondensowalem najwazniejsze moim zdaniem fakty i informacje pod katem naswietlenia psychiki sprawcy.

"Dla kogo jest ta ksiazka?"
Uwazam, ze dla kazdego, kto jest ta sprawa zainteresowany, a nie zna jej od podszewki. Twoj glos, ktory przyjmuje do wiadomosci, jest jednak pierwszym tak krytycznym glosem, z jakim sie do tej pory spotkalem.

"Co wnosi nowego?"
Uwazam jednak, ze cos wnosi. Pokaz mi na przyklad, gdzie w jezyku polskim opisane sa wszystkie zbrodnie (kanoniczne) w sposob rzeczywiscie faktyczny wraz z kluczowymi opisami swiadkow. Gdzie przetlumaczona jest korespondencja w sposob 1:1. Przede wszystkim, gdzie kluczowe (zdaniem autora) fakty opatrzone sa komentarzem psychologicznym pod katem sledczym, co jest glownym celem ksiazki, obok zebrania podstawowej wiedzy faktycznej bez wielu watkow pobocznych  (w ktorych niejeden sledczy juz niestety utonal).

Na opisanie calej sprawy, jak bys to sobie zyczyl, potrzeba by co najmniej roku pracy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktokolwiek te prace chcial wykonac, mogl to uczynic.

4
Rzeczywiscie, byc moze powinnienem byl przetlumaczyc artykuly prasowe. Wyszedlem z zalozenia, ze czytelnik zna jezyk angielski na tyle, aby ogolny sens ich pojac, a szczegoly tych artykulow uznalem za nie najistotniejsze. Z ukladu ksiazki oraz jej tresci jestem raczej zadwolony i na dzien dzisiejszy nie zmienilbym w tej kwestii niczego. No, moze sprawe zabojstwa Davisa warto by bylo dopisac.

Publikacja nie jest i nie miala byc praca naukowa. Odrebnym kolorem zaznaczone sa wlasnie moje wnioski i przemyslenia.

"Celem książki jest nie tylko zebranie faktów, ale też zainteresowanie nimi osób, które być może jak dotąd o sprawie nie słyszały."

Uwag opisanych przez Ciebie jako "merytoryczne" nie do konca rozumiem. Opisalem fakty i opatrzylem je wlasnym komentarzem. Tam, gdzie sa domniemania i/lub informacje niepotwierdzone, tam jest to dosc wyraznie zaznaczone.

5
Kawiarenka / Lista wspierajacych
« dnia: 09/05/20, 20:11 »
Strone wsparli:

1. R.P.
2. svj

Dziekuje w imieniu zarowno swoim, jak i przyszlych czytelnikow.

6
Wyslana.

Mam nadzieje, ze w trakcie jej lektury to poczucie wtornosci nie bedzie zanadto dawac Ci sie we znaki.

7
Podejrzani / Odp: Jack Terrance
« dnia: 04/04/20, 17:28 »
Witaj.

Temat stary jak to forum. Gosc fabrykowal dowody, po to by zaistniec.

8
Gdyby ktos byl zainteresowany, ponizej link do strony z kilkoma produkcjami tv dot. Zodiaka.

http://zodiackiller.com/ZBinge.html

Oczywiscie w jez. ang.

9
Forum ogolne / Odp: Ankieta dotyczaca Sprawy Zodiaka
« dnia: 19/03/20, 20:01 »
To i ja dorzuce swoje trzy grosze:

1. Odpowiedz jest w ksiazce.
2. Tak.
3. Nie.
4. Nie.
5. Raczej nie.
6. Moze byc ze zawiera. Moze byc ze nie.
(wiem, ze jest to zadna odpowiedz - ale na ten czas niestety nie mam lepszej).

Przed kazda z odpowiedzi nalezy dodac "uwazam, ze".

10
"Arthur Leigh Allen, of Vallejo, owned a mobile home at Sunset Trailer Park in Santa Rosa at the time of the murders. He had been fired from his Valley Springs Elementary School teaching position for suspected child molestation in 1968 and was a full-time student at Sonoma State University. Allen was arrested on September 27, 1974, by the Sonoma County Sheriff's Office and charged with child molestation in an unrelated case involving a young boy. He pleaded guilty on March 14, 1975, and was imprisoned at Atascadero State Hospital until late 1977.

Robert Graysmith, in his book Zodiac Unmasked, claims that a Sonoma County sheriff revealed that chipmunk hairs were found on all of the Santa Rosa Hitchhiker victims and that Allen had been collecting and studying the same species. Allen was the main suspect in the Zodiac case from 1971 until October 2002, ten years after his death, when his DNA was compared to a partial DNA profile obtained from saliva recovered on the underside of a postage stamp and envelopes from verified Zodiac letters. Results were a conclusive non-match. Fingerprints in blood recovered from the taxicab of Zodiac murder victim Paul Stine, a writer's palm print found on the Zodiac letter of January 29, 1974, and handwriting exemplars failed to identify Allen as Zodiac."

https://en.wikipedia.org/wiki/Santa_Rosa_hitchhiker_murders



"I was his best friend," Rinehart said. "I can tell you for a fact that he couldn't kill a chipmunk, let alone a person."
An eccentric, Allen actually kept wild chipmunks as pets, Rinehart said. The new movie plays up that detail.
Allen had a large chipmunk named Big Mamu that he took with him to the grocery store, Rinehart said.
"He was a sweetheart with animals. I've never seen animals take to a person like they took to Leigh."
He told about a time at the home of Allen's mother in Vallejo when a pigeon tapped on the kitchen window. Allen opened the window, placed a peanut in his mouth, and the pigeon plucked it from his lips.
Rinehart was three years younger than Allen. The pair competed together on the Vallejo High School and Vallejo Junior College diving teams. Rinehart calls Allen his "diving mentor."
Both enjoyed the outdoors and camping and hiking around the area.
"We'd go to Blue Rock Springs and hike a lot, bring a snake home or something," Rinehart said.
Blue Rock Springs was where the Zodiac shot 22-year-old Darlene Ferrin to death on July 4, 1969.
The pair both left Vallejo after junior college but kept in touch. Allen went to dive for Cal Poly San Luis Obispo, while Rinehart attended Cal State Los Angeles as a member of the football and diving teams.
"I was never not in contact with him for a long period of time," Rinehart said.
In 1957, Allen enlisted in the Navy and Rinehart joined the Marines.
Allen scored a 135 on his IQ test, five points below genius, and Rinehart's score was 126.
The two friends rarely spoke about the Zodiac killings, three of which occurred in Vallejo.
"We must have talked about it, but I don't remember," Rinehart said.
After the killings in 1968 and 1969, Rinehart said, he believes Allen became a suspect while living alone with his chipmunks in a Santa Rosa mobile home."


http://unsolved.cba.pl/index.php/topic,43.msg506.html#msg506

11
Kawiarenka / "Zodiak: Polowanie na ducha"
« dnia: 12/03/20, 14:14 »
Ksiazka, ktora raczej nigdy sie nie ukaze. Zamysl byl taki, azeby opisac kulisy sledztwa, kulisy powstania ksiazki "Sprawa Zodiaka", tego w jaki sposob zbieralem i weryfikowalem informacje, jakies watki biograficzne pewnie rowniez by sie w niej znalazly (co tez mogloby byc problemem - w pewnych sprawach musialbym zmieniac nazwy, imiona, miejsca). Zrezygnowalem z pisania, uznajac, ze pewnie zakrawalaby o jakas forme grafomanstwa oraz ze musialaby byc na tyle obszerna, ze zbyt dla mnie czasochlonna na ten moment - wiele watkow chcialbym opisac. Rowniez, pewne elementy tej publikacji musialyby byc uznane za co najmniej dziwne (z racji glownie na moj sposob konstruowania i wyrazania mysli ale tez i pewne zdarzenia, ktore mialy miejsce). Moze kiedys - ale jednak raczej nie sadze.

12
Ksiazka najprawdopodobniej zostanie opublikowana pod adresem:

https://sites.google.com/view/unsolved/

na poczatku przyszlego roku.

Poki co, zobaczyc mozna wersje demo, ze wstepem i spisem tresci.

13
Kawiarenka / Odp: Zostan sponsorem strony
« dnia: 12/03/20, 01:40 »
Dalsze losy strony zaleza od odwiedzajacych.

14
Kawiarenka / Odp: Zostan sponsorem strony
« dnia: 12/03/20, 01:38 »
Strona zabezpieczona finansowo do 28/12/2020.

15
Forum ogolne / Ankieta dotyczaca Sprawy Zodiaka
« dnia: 12/03/20, 01:17 »
Ankieta ze strony ZodiacKillersite.com (autor: Officer_Barbrady)

1. Kto Twoim zdaniem byl Zodiakiem?
2. Czy Zodiak zamordowal Cheri Jo Bates?
3. Czy Zodiak byl autorem listow z Albany?
4. Czy Donna Lass byla ofiara Zodiaka?
5. Czy Kathleen Johns padla ofiara Zodiaka?
6. Czy 340-ka Zodiaka zawiera jakis przekaz?

Zachecam do wypowiadania sie (a takze do dodawania wlasnych pytan).

zrodlo: http://zodiackillersite.com/viewtopic.php?t=3720

Strony: 1 2 3 ... 54