Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Sprawa Zodiaka

Sprawa Zodiaka => Podejrzani => Wątek zaczęty przez: Sam w 28/08/11, 18:03

Tytuł: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/08/11, 18:03
Oto fakty, ktore przemawiaja przeciko temu podejrzanemu w zwiazku z jego mozliwym zaangazawaniem w zbrodnie jakich dokonal Zodiak:

Allen przebywal w okolicy Riverside podczas zabojstwa Cheri Jo Bates.
Podejrzany wzial wolne w pracy nastepnego dnia po zabojstwie CJB (byl to pierwszy dzien jaki wykorzystal ze swojego urlopu).

W 1991 policja zabezpieczyla z domu Allena maszyne do pisania Royal z czcionka Elite - taka sama lub b. podobna do tej, ktora zostala uzyta do napisania listu "Confession" ("Spowiedz") po zabojstwie CJB.
Pomimo tego, VPD nie postanowilo dokonac proby dopasowania; sprawdzenia, czy to nie na tej wlasnie maszynie napisany zostal list "Confession".

Wg zeznan brata Allena, Rona, Allen dostal w prezencie zegarek marki Zodiac (jedyna rzecz na ktorej symbol i nazwa Zodiaka widnieja obok siebie, jedno pod drugim) na gwiazdke 1967 od swojej matki. Allen twierdzil, ze zegarek otrzymal w lipcu badz sierpniu 1969.
Allen pomimo wszystko dalej nosil swoj zegarek, do momentu zabrania go przez VPD w czasie przeszukania w 1991.

Wg zeznan Dona Cheneya, znajomego Allena, podejrzany dokonal wielu inkryminujacych stwierdzen dotyczacych swoich morderczych planow, jeszcze przed pierwszym potwierdzonym atakiem Zodiaka.

Allen mieszkal zaledwie okolo 7 minut od miejsca, w ktorym Zodiak dokonal swojego ataku przy Lake Herman Road 20. grudnia 1968.
Podejrzany mial zawsze posiadac bron w swoich pojazdach.
Podczas przeszukania w 1991 VPD odnalazlo w domu Allena taki sam typ amunicji, jaki posluzyl Zodiakowi do dokonania podwojnego zabojstwa przy Lake Herman Road.

Istnieje mozliwosc, ze Allen znal ofiare Zodiaka, Darlene Ferrin. Wg zeznan jej rodziny, okazjonalnie widywala sie ona z niezidentyfikowanym jak dotad mezczyzna o imieniu Lee. Wg zeznan Dona Cheneya, Allen wspominal mu kiedys o dziewczynie ktora pracowala w tej samej restauracji, co Darlene Ferrin.

Mike Mageau, ofiara ktora przezyla atak Zodiaka przy Blue Rock Springs, opisal pojazd napastnika jako brazowego koloru, prawdopodobnie Corvair.
Owczesny znajomy Allena, Philip, probawal wtedy sprzedac swoje auto. Byl to brazowy Corvair, ktory wg policji stal przed serwisem pojazdow w ktorym pracowal Allen. Kluczyki do auta znajdowaly sie w zakladzie. Poza tym, Philip pozwalal Allenowi korzystac ze swojego auta od czasu do czasu.

Wg policji Vallejo, w lipcu 1992 Mike Mageau wskazal zdjecie Allena sposrod innych, mowiac: "To on! To facet ktory do mnie strzelal!"

Podczas przesluchania w 1971, Allen przyznal, ze w dniu ataku nad jeziorem Berryessa, mial w samochodzie zakrwawione noze. Twierdzil, ze uzyl ich do "zabicia kurczaka".

Wg Bryana Hartnella, ktory przezyl atak znad jeziora Berryessa, fizjonomia i glos Allena pokrywaly sie z tymi jakie cechowaly napastnika.
(Hartnell zostal zabrany przez przedstawiciela Departamentu Sprawiedliwosci aby przyjrzec sie Allenowi w miejscu jego zatrudnienia w polowie lat 70.)
Zodiak pozostawil na miejscu zbrodni nad jeziorem Berryessa odcisk buta rozmiar 10.5 (rozmiar EUR: 44).
Wg policyjnych raportow, Allen nosil obuwie w rozmiarze 10.5.
Podczas przeszukania w 1991, policja znalazla w domu Allena noz podobny do tego, jaki opisal Bryan Hartnell (30 centymetrowy, wraz z pochwa i nitami).
Pomimo ze byl to przedmiot jakiego poszukiwali, VPD nigdy nie postanowilo porownac noza do ran jakie zadal swoim ofiarom Zodiak nad jeziorem Berryessa.

W 1991 dawny znajomy Allena, Ralph Spinelli, zeznal VPD ze tuz przed zabojstwem taksowkarza Paula Stine, Allen powiedzial mu ze jest Zodiakiem i, ze "udowodni mu to jadac do San Francisco i zabijajac tam taksowkarza".
Po zabiciu Paula Stine, Zodiak zabral ze soba jego portfel, kluczyki od auta, a takze kawalek tylniej czesci koszuli wraz z krwia ofiary.
Allen i Stine mieli ze soba wiele wspolnego. Obaj byli studentami, obaj mieli "Lee" na drugie imie (przez Allena pisane "Leigh") oraz obaj urodzili sie tego samego dnia roku - 18. grudnia.

W liscie z 9. listopada 1969 Zodiak zalacza schemat obrazujacy dzialanie bomby, ktora wykonal m.in. z saletry amonowej, nawozow chemicznych i żwiru, i ktora czeka na odpowiedni moment w jego piwnicy. Wspomnial tez, ze materialy do jej produkcji zostaly zamowione i dostarczone mu poczta.
Podczas przeszukania w 1991, VPD znalazlo w piwnicy Allena recznie wykonane schematy bomb z uzyciem takich materialow jak azotan amonu, nawozy chemiczne i zwir. Znaleziono rowniez katalogi pocztowe dla bomb, broni palnej oraz pulapek.
W trakcie tegoz przeszukania znaleziono rowniez kilka roznych broni. Co zaskakujace, mimo ze Allen byl recydywista, nie postawiono mu zadnych zarzutow w zwiazku z nielegalnym posiadaniem broni.

Dodatkowo podejrzany Allen byl notowany (zostal aresztowany za zaklocanie porzadku), skazany prawomocnym wyrokiem sadu (za przestepstwo molestowania seksualnego osob maloletnich), karany - przebywal w odosobnieniu na oddziale zamknietym szpitala w Atascadero.

Podejrzany sluzyl w US Navy.

W czasie aktywnosci Zodiaka podejrzany mial problemy natury psychicznej oraz klopoty z naduzywaniem alkoholu.

1. sierpnia 1991 Allen udzielil wywiadu gazecie Fairfield Daily Republic, w ktorym to oznajmil, iz konsultowal sie ze znanym prawnikiem Melvinem Belli (Zodiak wyslal list do Melvina Belli w grudniu 1969).

26. sierpnia 1992 Arthur Leigh Allen zmarl z przyczyn naturalnych w wieku 58 lat. Mial problemy z sercem, chorowal na cukrzyce.
28. sierpnia 1992 VPD otrzymalo kolejny nakaz przeszukania posiadlosci Allena. Sledczy znalezli wiele interesujacych przedmiotow, wsrod ktorych byla m.in. kaseta video oznaczona litera "Z". Jej zawartosc nigdy nie zostala upubliczniona, jednak policja wydala oswiadczenie o braku przyznania sie do winy.

A oto fakty, ktore przecza zaangazowaniu Allena w sprawe Zodiaka (poza brakiem jednoznacznych dowodow):

W pazdzierniku 2002, DNA Allena zostalo porownane z DNA pobranym z potwierdzonego listu Zodiaka. Wynik byl negatywny.
W 2003, w zwiazku z rzekomym nie lizaniem przez Allena znaczkow do swojej korespondencji, SFPD otrzymalo dobrowolna probke DNA od Dona Cheneya, znajomego Allena ktory twierdzil, ze podejrzany prosil go czasem o lizanie dla niego znaczkow. Wynik byl negatywny.

Keywords: Zodiac Killer (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.0), Arthur Leigh Allen (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.0), Zodiac Killer suspect (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.0), kryminologia (http://kryminologia.cba.pl)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/08/11, 18:09
Pierwsze podejrzenia padly na Allena w pazdzierniku 1969 (byl przesluchiwany 6. pazdziernika), jednak zostal on wtedy wyeliminowany z kregu podejrzen, wlasnie z powodu swojej fizjonomii (byl zbyt wysoki i lysiejacy, co kolidowalo z opisem swiadkow).

Allen byl poteznie zbudowany, jednak niekoniecznie otyly. Najlepiej obrazuje to chyba zdjecie pierwsze.

1961:
(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen1961.jpg)

1966:
(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen1966.jpg)

niezn.
(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen197x.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: benefis w 03/09/11, 01:15
Cały ten opis świadczy tylko o jednym Arthur Allen był Zodiakiem, wszystkie poszlaki pasują idealnie do niego do tego trzeba doliczyć zeznania jego znajomych. Mi nie pasuje tylko pod względem postury i tego ze nie nosił okularów które były charakterystyczne dla zodiaka.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: majinus w 05/09/11, 12:48
Prawie wszystko pasuje, ale DNA i charakter pisma się nie zgadzają a to wyklucza Allena. Poza tym, myślę że prawdziwy Zodiak by się przez 30 lat nie wypierał swojej tożsamości gdyby wszystko wskazywało na niego.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 14/09/11, 13:05
Co ciekawe, u schylku swojego zycia Allen posiadal m.in. niemal zabytkowe auto Volkswagen Karmann Ghia, co wynika z jego testamentu (http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allne/leigh_allen_testament.gif). Jest to o tyle interesujace, ze ofiary znad Berryessa przybyly nad jezioro takim wlasnie pojazdem (oczywiscie auta mogly sie roznic rocznikiem czy kolorem nadwozia, a takze posiadaly inny typ dachu: Karmann Ghia Allena posiadal skladany dach).

Jednak to wciaz ciekawy zbieg okolicznosci, gdyz najprawdopodobniej po ataku nad jeziorem, Zodiak udal sie do auta po to by pozostawic policji wiadomosc na drzwiach auta od strony pasazera.

Umyslnie czy tez nie, Allen jako podejrzany w zwiazku ze sprawa Zodiaka sprawial wrazenie osoby dalece cynicznej. Z jednej strony rozzalony, z drugiej jakby nie od konca chcacy sie oczyscic ze wszystkich podejrzen, co niejednokrotnie wynikalo ze sposobu jego zachowania przez te wszystkie lata, gdy byl glownym podejrzanym.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 17/03/12, 05:45
Jestem przekonany, że Zodiak nie działał sam. Ktoś inny pisał listy. Bardzo możliwe, że ten ktoś był tylko kumplem - podglądaczem.
Prawdopodobne też, że wszedł w kontakty z innym / innymi zabójcami. W ten sposób łatwo mógł namieszać policji występując w roli głównego podejrzanego. Jeżeli tak było mógł czuć się pewnie, bo w momencie gdyby nawet został skazany mógłby uruchomić w ostatniej chwili plan awaryjny. ktoś mógłby dokonać zabójstwa na konto Zodiaka wysyłając wcześniej autentyczny list. Oczywiście chciał bawić się w kotka i myszkę, sprawiało mu to na pewno wielką frajdę.
Facet był bardzo inteligentny, doskonale wiedział, że policja nie jest w stanie postawić mu zarzutów na podstawie poszlak. Z drugiej strony zadziwiające jest, że ten sam człowiek dał się przyłapać na molestowaniu i trafił do więzienia.

Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/03/12, 14:51
Z mojego punktu widzenia jest to bardzo malo prawdopodobny scenariusz. Choc niewatpliwie warto wziac pod uwage niewielkie prawdopodobienstwo na to, ze listy pisac mogla inna osoba.

Jednak nie ma najmniejszych podstaw by twierdzic, ze sprawca dokonywal swych zbrodni wspoldzialajac z innym zabojca.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 17/03/12, 20:59
Gdybym miał dokonywać przestępstw i miałbym przyjaciela o podobnych zainteresowaniach, to na pewno po ustaleniu, że działamy jako jeden sprawca mielibyśmy przewagę nad policją. Detektyw szukałby jednego sprawcy, nawet po zatrzymaniu wiele szczegółów mogłoby nie pasować. Nawet nie musiałby specjalnie kłamać. Allen mógł kogoś wciągnąć do swojej gry i raczej tak było. Gdyby działał sam, dawno by mu to udowodniono. Zastanawiam się jeszcze nad jednym szczegółem: pisać na prawych drzwiach auta, lewą ręką praktycznie się nie da... (jeżeli oczywiście drzwi są otwarte), ale prawą, trzymając drzwi lewą ręką - no problem, nawet bardzo wygodnie.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 17/03/12, 22:29
Kolejna rzecz, kąt pisania liter w listach Zodiaka jest różny, wygląda to tak, jakby autor faktycznie rzadko pisał tą ręką.
Podwójna opłata pocztowa również mogła świadczyć o podwójnej osobowości lub o duecie w którym "pracował". A do lizania znaczków mógł wykorzystać nawet wiewiórki z lodówki, bo na pewno nie był taki głupi, żeby zostawić próbki swojej śliny. Krótko mówiąc: gdyby Zodiak nie był pewny, że w razie wpadki nie będzie można mu udowodnić zbieżności pisma, nie pisałby listów odręcznie. najwidoczniej chciał wykorzystać swój dar oburęczności. Nie wierzę w bajkę o niewolnikach i raju, to miało zmylić policję i stworzyć legendę. Inaczej nie ujawniłby się dając szansę policji, tylko zbierał swoich "niewolników" masowo. Jemu chodziło tylko o "grę" i radochę z niej. Na 100% to był Leigh Allen, oczywiście nic dziwnego, że na 2500 podejrzanych ktoś inny również po części pasował do profilu Zodiaka, wliczając zbiegi okoliczności.
W przypadku Leigh jest ich zbyt dużo. On oczywiście chciał się ujawnić jako podejrzany i na pewno się na to świetnie przygotował, bo co to za radocha być mistrzem F1 i całe życie incognito chodzić w kasku.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 18/03/12, 11:49
Leigh Allen, Leigh Allen, Leigh Allen.. Gdyby to byl Allen - sledczy z pewnoscia znalezliby cos co laczy go bezposrednio, innymi slowy - jakikolwiek dowod. Jednak tak sie nie stalo, mimo ze Allen przez lata byl dokladnie przeswietlany (najdokladniej ze wszystkich podejrzanych w tej sprawie).

Brak dowodow, niezgodnosc probek DNA oraz pisma, wykluczaja Allena na dzien dzisiejszy.

Cytuj
A do lizania znaczków mógł wykorzystać nawet wiewiórki z lodówki, bo na pewno nie był taki głupi, żeby zostawić próbki swojej śliny.

Poczytaj troche, dowiedz sie w ktorym roku zaczeto wykorzystywac badania DNA w kryminalistyce. Zodiak mogl zmieniac pismo, mogl tez nie pozostawic odciskow palcow. Jezeli jednak chodzi o DNA, sprawa wyglada zupelnie inaczej.

P.S. Twierdzisz ze Zodiak byl inteligentny.. I mialby pisac na otwartych drzwiach skoro mozna je zamknac? Poza tym, naprawde nie tedy droga. Mogl tez pisac ustami - to niczego nie zmienia.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 21/03/12, 18:10
Kolejna rzecz, ja na miejscu Allena trząsłbym tyłkiem przy tylu poszlakach, nawet gdybym był niewinny.
On tymczasem bawił się z policją w najlepsze. Podobnie jak Zodiac nienawidził kobiet z matką na czele i to właśnie kobiety najbardziej obrywały u Zodiaca, na drugim miejscu była policja.

Zodiac nie był w 100% skuteczny swoją drogą, co mnie zadziwia. Nie wierzę również, że to on zasztyletował tę parę na jeziorem. Skoro był pewny, że zabije, to po co się przebierał? Celowo pozostawił świadka? W dodatku przebranie było idiotyczne, z tego co się zapoznałem z materiałami, nie mógł nawet odwrócić głowy. Wystarczyłaby kominiarka lub maska. No chyba, że chciał wyglądać na wyższego.

Tak jak pisałem wcześniej, druga osoba pisząca listy i zajmująca się drobnym wsparciem, to niesamowite zabezpieczenie - jak widać działa do tej pory. Leigh mógł komuś kazać kopiować swoje listy 1:1, zmieniając tylko styl pisma - może mama, patrząc na infantylne kółka zamiast kropek nad "i", lub faktycznie Allen przez swoje upodobanie do dzieci.

Umiejętność przewrotnego i nieobliczalnego myślenia może być kluczem. Wszyscy wymagają od podejrzanego, czy winnego, działania opartego na logicznym myśleniu - to może być świetny punkt zwrotny. Jeżeli Leigh panował nad sytuacją od początku, to oczywiste jest, że nie trzymał w domu dowodów jednocześnie chwaląc się kumplowi swoimi dziwnymi pomysłami. Mógł koleżkę wykorzystać do wskazania siebie policji i być do tego perfekcyjnie przygotowany - doskonale zaplanowana część gry. Posiadając identyczne buty wykorzystane przy zabójstwie, ale jednak nie te, nóż taki sam, ale jednak nie ten sam, broń palną identyczną, ale również nie tę samą, mógł celowo zmylić policję pisząc, że klej ze znaczków mu nie smakował (znał się na biologii i Chemii - studiował na tych kierunkach, więc mógł być nieco ostrożniejszy i nie pozostawiać próbek swoich płynów) etc, etc. Mógł zgadzać się timeline, rysopis, profil, wszystko z wyjątkiem dowodów. Jak sam Allen w wywiadzie video wspomniał: Na szczęście dzięki konstytucji człowiek pozostaje niewinny dopóki mu się tego nie udowodni. W wywiadzie również nazwał policję najgorszymi kłamcami, podobnie jak w listach Zodiaca. W listach przekręcał litery w wyrazach, Allen również. Allen niepotrzebnie przenosił wyrazy do nowej linijki, tak samo Zodiac.
Zodiacowi udało się stworzyć legendę, zapewne tego chciał. Wspominał o nakręceniu filmu na podstawie tych wydarzeń, chciał sławy. Udało mu się również postawić w roli głównej siebie jako głównego podejrzanego w sprawie, utrwalić siebie i tańczyć z policja jak z głupim. W ostatnich listach śmiał się chwaląc się ile dokona zabójstw nie identyfikując się już z nimi. Dzięki temu rozpłynął się w powietrzu jak duch. Trzeba mieć stalowe nerwy i twardą osobowość aby w ten sposób zakończyć całą historię. Wiedział, że w innym przypadku cała historia stanie się jedną z tysięcy i zostanie zapomniana. Mógł też stać się bardziej ostrożny, może policja była zbyt blisko, może techniki policyjne były coraz lepsze.

Zastanawia mnie zeznanie Ralpha Spinelli. Allen przed osadzeniem za molestowanie miał postawione zarzuty jedynie za bójkę ze Spinellim w 1958. Spinelli zeznał, że Allen później chciał udowodnić, że jest zodiakiem i pojechał do SF zabić taksówkarza. To był jedyny przypadek kiedy Zodiac zabrał rzeczy od swojej ofiary. "Paul Lee Stine" urodzony 18.12 - "Arth Lee Allen" urodzony 18.12. Kuzynka Darlene Ferrin tydzień po jej zabójstwie zeznała, ze Darlene miała związek z facetem i imieniu Lee - tylko tak zwracano się do Allena.
W 1992 Mike Mageau rozpoznał Allena jako człowieka, który do niego strzelał, miesiąc później Allen był już w raju. Dla mnie sprawa jest intrygująca przede wszystkim ze względu na LICZNE, niesamowite zbiegi okoliczności odparte dowodami.

P.S. Zbrodnia może być doskonalsza od człowieka, który ją popełnił - jeżeli pojawi się czynnik "coincidence".
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 21/03/12, 20:35
Momentami troszke za mocno puszczasz wodze fantazji, odchodzac od faktow lub rozmijasz sie z nimi podobnie jak R.G. No ale coz, od tego jest fantazja, zeby z niej korzystac. Tyle tylko, ze "fantazjujac" nigdy nie udowodnimy niczyjej winy.

Cytuj
Nie wierzę również, że to on zasztyletował tę parę na jeziorem.
Ja nie mam co do tego cienia watpliwosci.

Cytuj
Skoro był pewny, że zabije, to po co się przebierał? Celowo pozostawił świadka?
Przebranie zazwyczaj sluzy uniknieciu rozpoznania. Jestem przekonany ze i tym razem nie bylo inaczej.

Cytuj
Wszyscy wymagają od podejrzanego, czy winnego, działania opartego na logicznym myśleniu
To zalezy, nie zgodzilbym sie z takim ogolnym stwierdzeniem.


Przechodzac do faktow:

Cytuj
Posiadając identyczne buty wykorzystane przy zabójstwie, ale jednak nie te, nóż taki sam, ale jednak nie ten sam, broń palną identyczną, ale również nie tę samą
Tylko ze Allen nie posiadal wpomnianych wyzej przedmiotow.

Cytuj
mógł celowo zmylić policję pisząc, że klej ze znaczków mu nie smakował
Kto mial tak napisac i co to ma do rzeczy ze zmyleniem policji?

Cytuj
W listach przekręcał litery w wyrazach, Allen również. Allen niepotrzebnie przenosił wyrazy do nowej linijki, tak samo Zodiac.
Niestety nie ma na to dowodow, poza tym wg ekspertow Allen nie napisal zadnego z listow Zodiaka.

Cytuj
To był jedyny przypadek kiedy Zodiac zabrał rzeczy od swojej ofiary.
Nie jedyny.

Cytuj
"Paul Lee Stine" urodzony 18.12 - "Arth Lee Allen" urodzony 18.12.
Nie sposob zaprzeczyc, ze jest to uderzajaca zbieznosc. Do tego, na koniec jako ciekawostka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_dnia_urodzin
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 21/03/12, 23:00
Z tymi znaczkami: Jeżeli napiszę w liście, że klej ze znaczków mi nie smakował, to będziesz pewny, że jest na nich moja ślina i że to ja je pisałem. Jak mnie zatrzymasz jako podejrzanego i porównasz wyniki badań, to okaże się, że dowody nie pasują, (to samo z listami i pozostałymi "dowodami"), to zapewne będziesz musiał mnie wypuścić, stwierdzisz, że złapałeś nie tego człowieka. Nie muszę wspominać, że miałbym ubaw.

Jeżeli ktoś pisze, że to jest jego gra i że jest "sprytniejszy" od policji, to wydaje mi się, że ta gra może nie ograniczać się jedynie do pisania listów i czmychania z miejsca zbrodni, ale również do planowania kryzysowego.

Świat składa się ze szczegółów, policja budowała wizerunek sprawcy na podstawie poszlak i faktów oczywiście. Wierzę, że jest możliwe, że sprawca wprowadził sporo elementów zbijających z tropu nawet bardzo drobnych i z pozoru nieistotnych. To byłoby niewątpliwie sprytne. "Jeśli jesteś mądry, udawaj głupca", "Komplikuj sprawy proste, upraszczaj skomplikowane" starałbym się zbudować fikcyjną obwolutę. Tak jak motyw z dziećmi. Zodiac nie chciał być znienawidzony, nie zabiłby tych dzieci, on chciał zastraszyć, przerazić, mieć wpływ na otoczenie i to mu się udało. Chciał aby ludzie nosili znaczki z jego logo, chodziło mu o sławę. Bawił się policją

Faktem jest, że Leigh na pożegnanie po interview wspomniał, że może nadejdzie kiedyś dzień, w którym policja przestanie nosić miano "Pigs". Bardzo wymowne, bezczelne i zarazem bardzo śmiałe. Oczywiście pół żartem: http://www.abcgospodyni.pl/swinia.html

Zamknąć tej sprawy na podstawie faktów już się raczej nie da.
Musiałby pojawić się wiarygodny świadek. Gdyby (hipotetycznie), Ralph Spinelli opisał zawartość potfela Stine'a, który pokazał mu Allen, to by było coś. Osobiście nie wierzę w zeznania Ralpha Spinelli, ale...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 31/03/12, 02:19
Enigmatyczne myślenie bardziej pasuje do profilu Leigh Allen'a i do wyobrażenia o nim, jego IQ etc.. Ludzie doszukują się dziwnych rzeczy i czasem sięgają zbyt głęboko.

Wklejam, to co znalazłem w sieci, ma sens, ale trochę naciągane:

29 listopada 1966 roku, Zodiac wysłał list do gazety Riverside Enterprise zatytułowany "The Confession" kopia została wysłane do policji. Pod koniec listu Zodiac  podpisał:
 
CC Chief of Police
Enterprise
 
Co ciekawe, w dniu 8 grudnia 1966 roku, mniej niż tydzień przed wysłaniem listu, telewizja wyemitowała 13 odcinek Star Trek pod tytułem “The Conscience of the King”.
 
Przekaz był następujący: "Gdy przywódca podróży trupy teatralnej jest podejrzewany o zabójstwo gubernatora, podejrzenia wskazują na Kirka - zwłaszcza, że jest on jednym z ocalałych".
 
Jednym z głównych antagonistów w tym epizodzie był człowiek zwany "Doktor Thomas LEIGHton ".
 
Arthur Leigh Allen - Dr Thomas Leighton
 
Zodiak był zapalonym entuzjastą filmów, nie raz zacytował film Charlie Chana: "Charlie Chan vs. San Francisco Villain" Dr. Zodiac ".


W dniu 29 stycznia 1974 r. Zodiac wysłał kolejny list "Exorcist".

Zodiak pisze:

He plunged him self into
The billowy wave
And an echo arose from
The suicides grave
Titwillo titwillo titwillo

Wersy pochodzą z pieśni ze spektaklu "Micado". Piosenka w oryginale brzmi:

Micado
 
On a tree by a river a little tom-tit
Sang "Willow, titwillow, titwillow"
And I said to him, "Dicky-bird, why do you sit
Singing 'Willow, titwillow, titwillow'"
"Is it weakness of intellect, birdie?" I cried
"Or a rather tough worm in your little inside"
With a shake of his poor little head, he replied
"Oh, willow, titwillow, titwillow!"
 
He slapped at his chest, as he sat on that bough
Singing "Willow, titwillow, titwillow"
And a cold perspiration bespangled his brow
Oh, willow, titwillow, titwillow
He sobbed and he sighed, and a gurgle he gave
Then he plunged himself into the billowy wave
And an echo arose from the suicide's grave
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
 
Now I feel just as sure as I'm sure that my name
Isn't Willow, titwillow, titwillow
That 'twas blighted affection that made him exclaim
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
And if you remain callous and obdurate, I
Shall perish as he did, and you will know why
Though I probably shall not exclaim as I die
"Oh, willow, titwillow, titwillow"

Kontynuacja tekstu z listu:
 
Then he plunged himself into the billowy wave
And an echo arose from the suicide's grave
"Oh, willow, titwillow, titwillow"
 
…i kolejna linia:
 
Now I feel just as sure as I'm sure that my name
Isn't Willow, titwillow, titwillow
 
To mogła być wskazówka.

Autorzy pieśni to:
 
W.S. Gilbert
ARTHUR Sullivan
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 01/04/12, 13:18
Piszesz bardzo niespojnie, skaczesz z jednego tematu na drugi - nie wiem do czego sie odniesc.. Tu mala prosba: nie laczmy watkow Allena i Kane'a w jeden, bo za chwile zrobi sie tu taki balagan, ze nikt nie bedzie w stanie pojac o co tu chodzi. Najlepiej by bylo gdybys zedytowal swoje posty tak, zeby sprawy dotyczace Allena zostaly tutaj, a rzeczy zwiazane z Kane'em znalazly sie w tym watku (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=23.0).

Wtedy mozemy powrocic do merytorycznej dyskusji.

Edit:

Juz to zrobilem za Ciebie. Jednak chcialbym Cie prosic o bardziej spojne pisanie, tzn. na temat, o ktorym traktuje konkretny watek dyskusji. Ulatwi to zycie wszystkim: dyskutantom i czytelnikom.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 01/04/12, 19:07
Ok, dzięki.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 01/04/12, 21:33
Powiem szczerze, ze, moze to nie zabrzmi zbyt elegancko ale zawsze mialem watpliwosci co do tej rzekomo wysokiej inteligencji Allena. Jednak na pewno nie od tego stopnia, azeby uwazac ze w roku 1991 wciaz mogl on posiadac noz znad LB, czy tez maszyne do pisania jakiej uzyl Zodiak, o ile to Allen byl sprawca i chcial uniknac wykrycia (a nie mam watpliwosci co do tego drugiego).

Generalnie uwazam, ze Allen pasuje do profilu psychologicznego Zodiaka, jak najbardziej.
Rowniez fizjonomicznie, co stwierdzily potwierdzone ofiary Zodiaka - Mike Mageau oraz Bryan Hartnell.

Pasuje tez tzw. timeline, czyli linia czasu, do tego mamy sterte tzw. dowodow okolicznosciowych, mogacych byc przypadkowymi, ktore w zaden sposob przesadzajacymi o sprawstwie byc nie moga.

Jednak to wciaz za malo zeby moc stwierdzic, ze Allen byl Zodiakiem, zwlaszcza w swietle wykluczajacych go testow DNA oraz pisma.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 01/04/12, 22:19
Zadziwia mnie to, że Zodiac tak się narażał. Po zabójstwie taksówkarza pokazał się policjantom - bardzo nieostrożne. Kilka razy widziano samochód Zodiaca. Podpowiadał policji podsuwając wskazówki w listach... Więc albo był świetnie przygotowany na ewentualną konfrontację i nie dbał o to, czy ktoś go rozpozna (mając świadomość braku dowodów), albo był bardzo pewny siebie i przez to nieostrożny + nieudolne działanie policji i szczęście pozwalały mu uniknąć schwytania. Leigh Allen trafił do więzienia przez swoją słabość - zadziwiające i takie oczywiste, że pedofil - nauczyciel działa w swoim otoczeniu i w swojej szkole - głupota zarazem.

Dlatego bardziej pasuje mi ten drugi Pan L. K.. Może Leigh był zwykłym przestępcą / pedofilem. Zegarki Zodiac Sea Wolf były stosunkowo popularne wśród wojskowych wtedy. Nie pasuje mi masa Allena i fakt, że miał problemy z chodzeniem.

Jedna z uczennic zeznała po latach też, że Leigh Allen zabrał ją i jeszcze jedno dziecko na przejażdżkę na wysypisko, wiadomo jakie mógł mieć plany. Allen miał wypić wtedy sporo piwa podczas jazdy, na szczęście do niczego nie doszło, wartownik ich zobaczył. Widać jaki był Allen - odurzał się, nie planował zbytnio, kierował się żądzą - to mi nie pasuje do Zodiaca.

Allen mógł mieć pecha, faktycznie nienawidził policji. Polował, wiele osób polowało, każdy myśliwy miał po kilka noży - ogólnodostępny sprzęt, łącznie z bronią palną.

Gdyby się okazało, że znał Kane'a lub Marshalla wszystko byłoby dla mnie jasne ;)

Zastanawiałem się też, czy Zodiac mógł się kontaktować z kimś za pomocą swoich zakodowanych informacji publikowanych w prasie. Może jednak nie działał sam?
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 02/04/12, 01:05
Nie pokazal.. Tylko ewentualnie niechcacy napotkal patrol policji. Nie widziano jego aut, mowimy tu o ofiarach ktore nie mialy ujsc z zyciem.

Cytuj
Leigh Allen trafił do więzienia przez swoją słabość - zadziwiające i takie oczywiste, że pedofil - nauczyciel działa w swoim otoczeniu i w swojej szkole - głupota zarazem.
Pedofile maja to do siebie, ze nie sa w stanie sie kontrolowac. Oraz to, ze celowo daza do pracy z dziecmi.

Cytuj
Zegarki Zodiac Sea Wolf były stosunkowo popularne wśród wojskowych wtedy.
Nie sprowadzajmy tego jedynie do zegarkow Zodiac - mimo iz jest to prawdopodobnie jedyne miejsce, w ktorym nazwa Zodiac i symbol wystepuja bezposrednio obok siebie.

Cytuj
Nie pasuje mi masa Allena i fakt, że miał problemy z chodzeniem.
Leigh Allen nie mial wowczas znacznej nadwagi ani problemow z chodzeniem, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

Cytuj
kierował się żądzą - to mi nie pasuje do Zodiaca.
Seryjni m. zazwyczaj kieruja sie zadza.

Cytuj
każdy myśliwy miał po kilka noży - ogólnodostępny sprzęt, łącznie z bronią palną.
Bron palna Allena byla nielegalna, gdyz nie posiadal na nia zezwolenia, a wrecz przeciwnie - jako recydywista mial on zakaz posiadania jakiejkolwiek broni.

Cytuj
Gdyby się okazało, że znał Kane'a lub Marshalla wszystko byłoby dla mnie jasne ;)
To by bylo zbyt proste.

Cytuj
Zastanawiałem się też, czy Zodiac mógł się kontaktować z kimś za pomocą swoich zakodowanych informacji publikowanych w prasie. Może jednak nie działał sam?
Nie sadze.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Hmm w 04/04/12, 23:51

Nie pokazal.. Tylko ewentualnie niechcacy napotkal patrol policji. Nie widziano jego aut, mowimy tu o ofiarach ktore nie mialy ujsc z zyciem.
Przez takie "niechcacy" trafia sie do wiezienia lub idzie na smierc. To bylo bardzo nieuwazne. Pokazal twarz po dokonaniu zabojstwa, czyli nie zapanowal nad sytuacja w 100%, mimo planu.

Cytuj
Leigh Allen trafił do więzienia przez swoją słabość - zadziwiające i takie oczywiste, że pedofil - nauczyciel działa w swoim otoczeniu i w swojej szkole - głupota zarazem.
Cytuj
Pedofile maja to do siebie, ze nie sa w stanie sie kontrolowac. Oraz to, ze celowo daza do pracy z dziecmi.
Oczywiscie, ale tutaj Allen zachowal sie bardzo przewidywalnie i bardzo ryzykownie - wrecz oczywiste bylo, ze trafi w koncu do wiezienia, co nie pasuje do profilu Zodiac'a

Cytuj
Nie pasuje mi masa Allena i fakt, że miał problemy z chodzeniem.
Cytuj
Leigh Allen nie mial wowczas znacznej nadwagi ani problemow z chodzeniem, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
Don Chaney zeznal, ze na polowaniach Allen wypadal slabo, bo kiepski byl z niego "walker". Allen mial plaskostopie i sporo wazyl, chodzil specyficznie, mial problemy z kolanem.

Cytuj
kierował się żądzą - to mi nie pasuje do Zodiaca.
Cytuj
Seryjni m. zazwyczaj kieruja sie zadza.
Tak, zadza to motyw. Zodiac byl nieuchwytny wlasnie dlatego, ze potrafil planowac zaspokajanie owych rzadz. Allen w roli pedofila takiej umiejetnosci nie wykazal jak rowniez sprytu. Mogl przeciez tylko podgladac jednoczesnie porywac dzieci z innych szkol. To bylo oczywiste, ze sprawa kiedys wyplynie i trafi do zakladu. Inteligentny, ale glupi?

Cytuj
Gdyby się okazało, że znał Kane'a lub Marshalla wszystko byłoby dla mnie jasne ;)
Cytuj
To by bylo zbyt proste.
Oczywiscie. Ale czasem wystepuja w przyrodzie niesamowite zbiegi okolicznosci. Kane mieszkal niedaleko miejsca z ktorego taksowka zabrala Z, a Allen z miejsca zabojstwa Stine'a mial prosta droge do domu do Vallejo. Poza tym obaj mieli podobne auta z tego co czytalem. Byli w wojsku, znali pierwsza ofiare - zostali rozpoznani niezaleznie. Totalna papka, ale czasem przez to, ze wystepuje zbieg okolicznosci pozornie wszystko traci sens. Zeby bylo jasne - absolutnie w to nie wierze, ale przeszlo mi przez mysl. Warto pokombinowac.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/04/12, 19:26
Cytuj
Pokazal twarz po dokonaniu zabojstwa, czyli nie zapanowal nad sytuacja w 100%, mimo planu.
W dynamicznym swiecie nie sposob wszystkiego przewidziec i w 100% zaplanowac.
Poza tym pamietajmy, ze rownie dobrze co sprawca mogl to byc przechodzien, osoba postronna.
Cytuj
znali pierwsza ofiare - zostali rozpoznani niezaleznie.
Nie zostali. Nie ma niezbitych dowodow na to, ze ktorykolwiek z tych podejrzanych rzeczywiscie znal ofiare.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: tomekp36 w 01/08/12, 20:37
Ja tam nie wiem, tak powiem. Mógł być - mógł nie być. Ciężko mi to ocenić. Jeżeli Zodiak rzeczywiście jechał z przodu, to kto wie... Może rzeczywiście znał Paula?? <eh, Jak znacząco zmnieszyłoby nam to krąg podejrzanych...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 14/08/12, 14:58
Arthur Leigh Allen urodzony 18 grudnia 1933
Paul Lee Stine urodzony 18 grudnia 1939
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 29/06/13, 16:41
Probka pisma Allena:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen_trailerwriting.gif)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 18/06/14, 09:05
Leigh Allen z nieco innej perspektywy - widziany oczami przyjaciela:

http://www.timesheraldonline.com/ci_5297734
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/06/14, 16:08
Arthur Leigh Allen:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/arthur_leigh_allen.jpg)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_new1.gif)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_new2.jpg)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_mugshot.jpg)
Leigh Allen z broda
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/06/14, 16:12
Arthur Leigh Allen zobrazowany przy pomocy policyjnego narzedzia do sporzadzania portretow pamieciowych:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_sketch.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/06/14, 16:14
Zegarek Zodiac Sea Wolf:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/zodiac_sealwolf_white.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: ValleciN w 29/06/14, 17:25
Ten zegarek jest... niesamowity. "Zodiac" - czy jest możliwe, żeby ten napis był zbiegiem okoliczności... A sam znak Zodiaka na zegarku...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 29/06/14, 17:36
Oto jest pytanie.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 05/07/14, 14:18
W jednym z wywiadow Graysmith powiedzial, ze kiedy Bryan Hartnell odwiedzil sklep w ktorym pracowal Allen, ten, gdy go zobaczyl, wykrzyknal: "Moj Boze, myslalem ze ten dzieciak nie zyje!" i wybiegl na zaplecze.

http://www.fox51.com/fox51-today/robert-graysmith-discusses-zodiac

Piekna historyjka. Jest tylko jedno "ale": sam Hartnell nie potwierdzil tej informacji.
Bryan, w rozmowie z M.Butterfieldem, stwierdzil ze Allen w zaden znaczacy sposob nie zareagowal na jego widok. Powiedzial tez, ze nie jest w stanie polaczyc go z napastnikiem na podstawie glosu i fizjonomii, ale tez ze nie moze go wykluczyc (Graysmith w swojej ksiazce przytacza stwierdzenie Hartnella, jakoby glos i fizjonomia sprawcy byly tozsame z glosem i fizjonomia Allena). Na koniec Bryan dodal, ze prawdopodobnie nie bylby w stanie rozpoznac glosu sprawcy po tylu latach (a rozmowa ta miala miejsce ponad 12 lat temu).

Natomiast w dokumencie "This is the Zodiac speaking" (z roku bodajze 2008), Hartnell stwierdza, ze gdyby uslyszal glos Zodiaka, prawdopodobnie by go rozpoznal, bo mial on bardzo charakterystyczny ton. Po czym dodaje, ze glos ten uslyszal tylko raz - 29. wrzesnia 1969 nad Lake Berryessa.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 05/07/14, 16:21
Garsc przemyslen odnosnie Allena: jezeli on bylby Zodiakiem, to oczywiscie musialby byc wyjatkowo przebieglym socjopata (choc socjopaci z reguly tacy wlasnie sa). Z drugiej strony, czy taka osoba dalaby sie "przymknac" za "dotykanie dzieci"? Byc moze to bylo silniejsze od niego. Czy trzymalby bron i bomby w swojej piwniczce, wiedzac o tym ze jest podejrzanym? To jest watpliwe. Czy chwalilby sie swoimi morderczymi planami jakiemus koledze, bedac z nim na rybach? I co najwazniejsze, czy wszyscy sledzczy badajacy jego osobe z duza wnikliwoscia, daliby sie zwiesc, pomimo tego ze mieli go na widelcu? To by wskazywalo na to, ze wszystkie osoby, ktore go przeswietlaly, nie potrafily nic zrobic w 100% wlasciwie od poczatku do konca (przeszukania, odciski palcow, charakter pisma, balistyka, badanie DNA, wykrywacz klamstw). Ciezko jest w to uwierzyc. Przeciez powinni to byc najlepsi w swoim fachu - spraw tego kalibru nie powierza sie pierwszym z brzegu.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 05/07/14, 16:22
Dodatkowo Allen przejawial, zdaje sie, pewne sklonnosci sadystyczne - trudno zaobserwowac takowe u Zodiaka. Allen byl w latach '60 czlowiekiem tak poteznym, ze posiadalby przewage fizyczna nad wiekszoscia osob, ktore moglby napotkac przypadkiem na swej drodze. To rowniez nie pasuje mi do Zodiaka, ktory co prawda rowniez byl raczej solidej budowy niz cherlawy, jednak trzesly mu sie rece, gdy wiazal swoje ofiary nad Lake Berryessa (choc mogl to byc rowniez przejaw podniecenia tym, co ma zamiar uczynic). Atakowal z uzyciem efektu zaskoczenia, tak aby miec pewnosc swojej przewagi, w sposob raczej tchorzliwy, niz konfrontacyjny. Leigh Allen mialby ogromna przewage fizyczna nad kazda z ofiar Zodiaka.

P.S. "Seksualny sadysta" - Graysmith tak pisal o Zodiaku, chyba dlatego tylko, ze pasowalo mu to do Allena.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/07/14, 14:44
Slowko odnosnie badania Allena na wariografie: odbylo sie ono w czasie gdy ten przebywal w Atascadero. Specjalista, ktory je przeprowadzal stwierdzil, ze Allen nie klamal w pytaniach dotyczacych (braku) jego udzialu w zbrodniach. Natomiast inny specjalista (o ile mnie pamiec nie myli z SF), po wykonaniu wlasnej ekspertyzy wynikow tego badania mial stwierdzic, ze wrecz przeciwnie, Allen nie przeszedl testu pomyslnie oraz mogl w jego trakcie byc pod wplywem srodkow farmakologicznych (w koncu byl zamkniety w szpitalu).

Nowoczesny wariograf (poligraf) mierzy i rejestruje parametry takie jak: cisnienie krwi, EKG, tetno, zmiany oddechu, zmiany temperatury ciala, reakcja skorno-galwaniczna (zmiany w przewodnictwie pradu), EEG, a takze zmiany objetosci poszczegolnych czesci ciala.

"Na podstawie wyników badania ekspert ocenia, czy dana osoba miała związek z badaną sprawą, a także w zależności od typu badania, może ocenić, jakiego typu był to związek.
W prawie polskim z badania poligraficznego organy procesowe mogą skorzystać jedynie poprzez zlecenie przeprowadzenia badania wykwalifikowanemu biegłemu i sporządzenie przez niego odpowiedniej ekspertyzy, przy czym na przeprowadzenie badania wymagana jest bezwzględna zgoda osoby badanej. Ekspertyza w postępowaniu sądowym nie może stanowić dowodu."


Zdaje sie, ze dawny kolega Allena, Don Cheney, nie przeszedl pomyslnie swojego pierwszego badania na wariografie, podczas pytan dotyczacych Allena. Wyniki badania byly "nieprzekonujace". Pozniej rzekomo mial przejsc pomyslnie kolejne badanie. Jednak chcialbym podkreslic, ze obie te informacje sa informacjami niepotwierdzonymi, przywolanymi z pamieci.

Tak czy inaczej, badanie to nie posiada wartosci dowodowej, poniewaz nie mozna w 100% polegac na jego wynikach. Poza tym, co pokazuje rowniez ta sprawa, zaleza one w pewnym stopniu od interpretacji specjalisty, wykonujacego ekspertyze.

Na koniec - wracajac do Allena - ciekawostka: prawdopodobnie jedna z ostatnich rzeczy, jakie uczynil przed smiercia, bylo wydrukowanie na swoim nowym komputerze zgody na przeprowadzenie kolejnego badania na wariografie. Znaleziono ja w drukarce komputera, gotowa do podpisania.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/07/14, 18:50
Zdjecie przedstawia zawartosc szuflady odkrytej w domu Allena podczas przeszukania w 1991:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_weapons_1991.jpg)

W gornym rzedzie

od lewej: rewolwer kaliber .22 (5.5-5.6 mm) nieokresl. produkcji
posrodku: Ruger Super Blackhawk kaliber .44 magnum (11 mm)

W dolnym rzedzie

od lewej: Colt M1903 Pocket Hammerless .32 ACP (7.65 mm) semi-automatic
w srodku: rewolwer Ruger Bearcat single action kaliber .22 (5.6 mm)
od prawej: rewolwer Euroarms kaliber .44 (11 mm) - rewolwer czarnoprochowy

w prawym gornym rogu: noz podobny do tego, ktorego uzyl Zodiak nad jeziorem Berryessa
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/07/14, 18:52
Zadziwiajace jest to, ze Allenowi nie zostaly postawione zarzuty nielegalnego posiadania wyzej wymienionych broni...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: tomekp36 w 07/07/14, 21:32
Niesamowite... Powinien pójść siedzieć na dobre kilka lat za ten mini arsenał, który miał w domu... Ciekawe czy to było schowane "w piwnicy na przyszły użytek"...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/07/14, 22:39
Niezidentyfikowany "Lee" z zeznan siostry Darlene, Lindy:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/lee_report.gif)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 10/07/14, 15:50
W latach 60. Arthur Leigh Allen mieszkal w piwnicy domu swej matki przy 32 Fresno Street w Vallejo. Darlene Ferrin, w 1966/1967, pracowala jako kelnerka w International House of Pancakes (I-HOP) na rogu ulic Tennessee i Carroll. 160 metrow od domu Allena.

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_ihop.jpg)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_dmv_license.jpg)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/victims/darlene_66-67_ihop.jpg)

(http://unsolved.cba.pl/media/img/victims/darlenehs.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 02/12/14, 23:59
Leigh Allen z nieco innej perspektywy - widziany oczami przyjaciela:

http://www.timesheraldonline.com/ci_5297734

Wklejam artykul w calosci, poniewaz poprzedni link wygasl, a szkoda byloby gdyby ten interesujacy material zniknal bezpowrotnie w metnych falach Internetu.

Zrodlo: http://www.insidebayarea.com/dailyreview/localnews/ci_5360270



"Zodiac suspect wasn't a killer, friend insists"

By Matthias Gafni - MEDIANEWS STAFF
Posted: 03/05/2007

"The best friend of a Vallejo man long suspected by some of being the Zodiac killer says he's fed up with those who have fingered his onetime diving buddy as the infamous serial slayer.

Glenn Rinehart told MediaNews that he's frustrated with media, police and authors who have singled out the late Arthur Leigh Allen as the Zodiac killer, whose killing spree and chilling letters haunted the Bay Area in the late 1960s.

The unsolved case hit the big screen Friday in an $85 million Paramount Pictures film that also hints Allen was culpable.

Count Rinehart as one person not attending "Zodiac."

"I'm not going to read anymore about the Zodiac because I'm so (angry) about it," the 70-year-old semiretired substitute teacher said in an interview last month in his Pacific Northwest home.

"My honest feeling is that the newspapers and police killed Leigh Allen. You can't believe the emotional strain he went through," said Rinehart.

"Nobody in my family believed he did it. We would trust him with anything and everybody. And we were never let down by him," Rinehart said.

While much of Allen's life has been documented in timelines, police reports and court documents featured in books and on Web sites about the Zodiac, Rinehart offers a human side to the man he considered a big brother. His is one of the few voices defending Allen.

Rinehart said he has never spoken publicly about their relationship and only once was interviewed, by two retired Vallejo detectives sometime between 1985 and 1995.

"I was his best friend," Rinehart said. "I can tell you for a fact that he couldn't kill a chipmunk, let alone a person."

An eccentric, Allen actually kept wild chipmunks as pets, Rinehart said. The new movie plays up that detail.

Allen had a large chipmunk named Big Mamu that he took with him to the grocery store, Rinehart said.

"He was a sweetheart with animals. I've never seen animals take to a person like they took to Leigh."

He told about a time at the home of Allen's mother in Vallejo when a pigeon tapped on the kitchen window. Allen opened the window, placed a peanut in his mouth, and the pigeon plucked it from his lips.

Rinehart met Allen when his sister attended grammar school with Allen. The young Rinehart messed with one of Allen's textbooks.

"I colored in one of his books, and he held a grudge," Rinehart said with a laugh.

By high school, the two had become inseparable.

Rinehart was three years younger than Allen. The pair competed together on the Vallejo High School and Vallejo Junior College diving teams. Rinehart calls Allen his "diving mentor."

Both enjoyed the outdoors and camping and hiking around the area.

"We'd go to Blue Rock Springs and hike a lot, bring a snake home or something," Rinehart said.

Blue Rock Springs was where the Zodiac shot 22-year-old Darlene Ferrin to death on July 4, 1969.

The pair both left Vallejo after junior college but kept in touch. Allen went to dive for Cal Poly San Luis Obispo, while Rinehart attended Cal State Los Angeles as a member of the football and diving teams.

"I was never not in contact with him for a long period of time," Rinehart said.

In 1957, Allen enlisted in the Navy and Rinehart joined the Marines.

Allen scored a 135 on his IQ test, five points below genius, and Rinehart's score was 126.

The two friends rarely spoke about the Zodiac killings, three of which occurred in Vallejo.

"We must have talked about it, but I don't remember," Rinehart said.

After the killings in 1968 and 1969, Rinehart said, he believes Allen became a suspect while living alone with his chipmunks in a Santa Rosa mobile home.

Rinehart said he believes police first picked up Allen's scent after a neighbor in the mobile home park, whom Allen had confronted about beating a dog, phoned police about his eccentric neighbor.

That was the start of police harassment that continued until Allen's death, Rinehart said.

Police repeatedly walked into Allen's workplace, handcuffed him and took him away for questioning, he said. Allen worked for a time at the ACE Hardware on Vallejo's Tennessee Street.

As suspicion grew, investigators would enter the Vallejo house where Allen lived in his mother's basement "and take everything they wanted," Rinehart said.

"You look at some of the stuff, and he was kind of a weird guy," said Rinehart.

Allen had a collection of "Yan Can Cook" and "Perry Mason" videos.

"He was a collector and ecologist. He recycled everything when no one recycled. He was a little ahead of his time," Rinehart said.

Allen grew vegetables in his backyard and could take apart a car engine in a half-hour flat, Rinehart said.

Allen's mother gave her son a watch with one of the signs of the zodiac on it. Police refer to it in their reports.

"It had a little design on there. I guess someone might say it was the zodiac sign," Rinehart said. "He never, ever called it a zodiac watch."

Rinehart challenges much of the circumstantial evidence cited to link Allen to the killings.

"He was really left-handed. There's no way he could write some of the stuff the Zodiac wrote," he said.

Composite sketches of the killer showed him wearing glasses, but Rinehart says Allen never wore them.

Rinehart said he couldn't remember any specific discussions with Allen about his 1974 child molestation arrest and the two years Allen spent in Atascadero State Hospital.

Allen's neighbors seemed unaffected by the police suspicions.

"I can't remember his neighbors being anything but kind to him," Rinehart said.

Now, Rinehart said, he feels like investigators are searching for a ghost.

"I felt like the Zodiac died. He was so into publicity, if he was alive, he'd keep his name in the paper."

Rinehart and his best friend stayed close even as Allen's health began to fade. Allen had diabetes, related foot sores and cataracts.

Rinehart would occasionally take Allen to Kaiser's Vallejo hospital for dialysis.

In 1991, Allen began accepting media interviews.

"He was trying everything he could to absolve himself," Rinehart said. "He did the best to tell his side of the story."

By 1992, Rinehart was living in Martinez. That August, he had traveled to Texas to visit relatives when he received a message from Allen, who wanted to meet, Rinehart said.

Later during the trip, Rinehart's sister called to say Allen had died:

"I was devastated. He was just a young guy."

A girl who rented a room at Allen's mother's house and looked after Allen found him after he died.

"It looked to her like he had a massive heart attack," Rinehart said. "I think he must have been dead on the way down because his arms didn't even try to brace his fall. She found him face down, dead."

It was a heart attack that killed Allen at age 58.

"I don't even know where he's buried," Rinehart said.

DNA evidence tested in 2002 led one San Francisco police detective to declare that Allen was cleared of suspicion. Other San Francisco officer and Vallejo police disagreed.

Vallejo police recently sent three Zodiac letters to be tested at a state crime lab.

"All you ever heard was the other side. From a friend's standpoint, I was never able to voice my side," Rinehart said.

"My memories of him are so different than anything I've heard in all of this nonsense. It troubles me that other people don't get that.

"I wouldn't be the same person without Leigh Allen in my life. I have to stand up for him."


Contact Matthias Gafni of the Vallejo Times-Herald at mgafni@thnewsnet.com or 707-553-6825."



Original source: http://www.insidebayarea.com/dailyreview/localnews/ci_5360270

Keywords: Zodiac Killer (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.msg506#msg506), Arthur Leigh Allen (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.msg506#msg506), Zodiac Killer suspect (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.msg506#msg506), Zodiac Killer suspect's friend interview (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.msg506#msg506), Glenn Rinehart (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=43.msg506#msg506)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 01/03/15, 18:40
Leigh Allen w 1960:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/lallen_1960.jpg)

Allen ok. 1960:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/leigh_allen_new1.gif)

Ladunek wybuchowy ujawniony podczas przeszukania domu Allena w 1991:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen_bombs_1991.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: RJ w 03/04/15, 17:02
Witam !!! To pierwszy post więc jeśli gdzieś było trzeba się przywitać to sorki przegapiłem !!!

Pytanie:
Allena wykluczono też ze względu na charakter pisma. Jednak w próbce pisma i w porównaniu do Z. da się znaleźć podobieństwo.

(http://www.zodiackiller.com/images/comparison.gif)

Co państwo sądzą o tym ?? Wg mnie są różnice ale część liter się pokrywa.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 03/04/15, 23:52
Witaj.

Takie zestawienie nie jest wlasciwym podejsciem badawczym, a co za tym idzie sluzyc moze chyba jedynie celom propagandowym. Analiza grafologiczna nie polega na porownywaniu ze soba wygladu liter, czy tez (a moze tym bardziej) jak w tym przypadku, kompletnych konstrukcji (slow).

Mowiac to samo jezykiem bardziej obrazowym - nie porownujemy ze soba wygladu dwoch budowli, lecz zastanawiamy sie, czy wykonane zostaly one przez tych samych budowniczych. A to zdradzic nam moga jedynie technikalia. Abstrahujac od pisma Allena, pamietajmy, ze nawet na tej samej ulicy nietrudno jest znalezc dwa domy, ktore beda do siebie podobne.

W tym watku (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=18.0) znajdziesz odseparowane probki pisma Zodiaka i Allena.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 18/10/15, 18:48
Przepisy Allena. Dostrzegacie jakies bledy/przeinaczenia?

http://www.zodiackiller.com/AllenRecipe1.html
http://www.zodiackiller.com/AllenRecipe3.html
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Jerry w 21/10/15, 16:50
Wybacz, ale nie za bardzo wiem czego miałbym się doszukiwać w tych przepisach. Mógłbyś być bardziej precyzyjny? :)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 21/10/15, 22:19
Typowo "zodiakowych", intencjonalnych przeinaczen slow (misspellings), np.: "Christ mass" zamiast Christmas, "aigs" zamiast eggs itp.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Xad w 04/11/15, 22:03
https://www.youtube.com/watch?v=LfPI9RCX3XY

Sposób mówienia Zodiac'a

Jak dla mnie w porównanieu z wywiadami zupełnie nie pasuje do Allena. Zresztą Bryan Hartnell słyszła na żywo Arthura Allena no i może sobie zawsze zobaczyć  w internecie i nie potwierdził, że to głos Zodiac'a a twierdzi, że był tak charakterystyczny, że napewno by go rozpoznał gdyby jeszcze kiedykolwiek go usłyszał. Apropos to chyba jedyny człowiek przy życiu który rozmawiał z Zodiackiem. (oprocz tych ktorzy go znali a nie wiedzili ze to on ^^ ;) hehe. ) Nancy czyli dyspozytorka nie zyje i ten policjant dyzurny zdaje sie tez :(

Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 05/11/15, 07:47
Głos po wielu latach może się wydawać inny, nasz mózg może go inaczej odbierać dlatego bym się nie sugerował tym czy ktoś go rozpoznał czy nie. Co innego gdybyśmy mieli nagranie głosu Zodiaka. Wtedy można by próbować  ustalić właściciela głosu :)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Xad w 05/11/15, 14:14
Czyli ktoś kto go słyszał "na żywo" lub przez tel nie rozpozna głosu a my po tym samym nagraniu załóżmy tak? ;p  Chyba, że mielibysmy nagranie zodiac'a z 1969 i nagranie głosów podejrzanych z 1969. Bo porównanie nagranie głosu Zodiaca 1969 czyli wtedy kiedy słyszeli go świadkowie i np Allena z 1992 też by nic nie dało idąc tym tokiem rozumowania, bo mógł się zmienić. Pozatym tam nie chodzi generalnie o barwe tylko akcent maniere mówienia i sposób mówienia. Ogólnie to nie wierzę, że się dowiemy na 100% kim On był a szkoda :/. Już mnie znużyła ta tajemnica ^^ : D
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 06/11/15, 10:30
Mając nagranie głosu Zodiaka można byłoby zrobić analizę i porównać z próbami głosu podejrzanych. Niestety próbek głosu Zodiaka o ile mi wiadomo nie ma więc nie ma szansy na analizę głosu. Głos ma to do siebie że ma charakterystyczne cechy i idzie dokonać analizy porównawczej mimo uplywu lat, ale trzeba mieć próbkę głosu Zodiaka której nie ma :)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/11/15, 00:53
21. sierpnia 2015 zmarl Ralph Spinelli.

http://www.legacy.com/obituaries/sfgate/obituary.aspx?pid=176293412
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 22/01/16, 18:31
Zestawienie cyfr nakreslonych przez Zodiaka na drzwiach Volkswagena Briana Hartnella z cyframi napisanymi przez Arthura Leigh Allena:

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/zodiac_allen_numerals.png)

Pismo Zodiaka (http://unsolved.cba.pl/media/img/zodiac_print.jpg) vs Pismo Arthura Leigh Allena (http://unsolved.cba.pl/media/img/allen_print.jpg)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 29/02/16, 20:35
Zodiak pisal swoje male "Q" w sposob bardzo charakterystyczny. Jego "Q" przypomina "8". Na poczatku jednego ze swoich listow z Atascadero, Arthur Leigh Allen kresli swoje "Q" w podobny sposob, co obrazuje najlepiej probka "A" i srodkowa probka pisma "Z". Co wiecej, Allen popelnia blad w tym wlasnie wyrazie "acquaintances".

(http://unsolved.cba.pl/media/img/leigh_allen/allen_zodiac_8_q.png)

Druga (srodkowa) probka "Z" nie przedstawia slowa "guest", lecz jest to czesc slowa "quest-ions" (przeniesienie), co widac na skanie listu, ktory zalaczam do tej wiadomosci.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 16/03/16, 11:45
Witajcie :) Jestem nowy.. sprawa interesuje się od dość dawna , ale nigdy jakos specjalnie nie wglębialem sie tak jak od pewnego czau.Przepraszam za brak ogonków , ale coś z kompem sie u mnie dzieje.Raz dziala "alt" a raz nie i nie pod każdymi.
Szybko się przedstawię.... pochodzę z policyjnej rodziny a sam pracowalem kiedyś jako pomocnik tech.kryminalistycznego.Nie mam wiedzy ogólnej na temat technik kryminalistycznych a zwyczajnie pewne wskazówki dostawalem i moja wiedza opiera się na rozmowach z osobami. które uczestniczyly w różnego rodzaju śledztwach.Nie jestem stronnikiem tezy , iż sprawca "jest" Allen :D
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/03/16, 16:21
Witaj.

Z takich rozmow z praktykami mozna czasem wyniesc wiecej wartosciowej wiedzy, nizli z wykladow, odbywajacych sie na niektorych polskich uczelniach.

Na forum nie ma obowiazku stosowania znakow diakrytycznych. Sam z nich nie korzystam. Jednakze sprobuj ctrl+shift (reset klawiatury).
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 17/03/16, 20:28
Dzięki za mile slowo :) Jestem świadom swej niewiedzy ogólnej , ale tez wiele ciekawostek się dowiedzialem.Mam kolegę co pracuje jako informatyk w Dolinie Krzemowej... byl w Vallejo... rozmawial w pracy i stad tez wie , że temat nadal żywy.Niby już tyle lat minęlo , ale opowiesci są przekazywane... robi się żarty z Zodiakiem w tle...zarabia na nim itd.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/03/16, 22:25
Sprawa glosna, to i temat jest wiecznie zywy. Nie byloby tak, gdyby zostal "zlapany" - a tak... Nawet my o tym rozmawiamy.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 11:23
Im dłużej się przygladam przypisywaniu zbrodni Allenowi tym bardziej śmieszne mi się to wydaje.
Ale tak na poważnie koroner stwierdzil iz zabójca Bates w Riverside byl praworęczny ,również zabójca Stina mosial być praworęczny gdyż strzal padł z prawej strony głowy.Jak wiemy Allen byl obureczny ale zasadniczo to leworęczny ,pisal prawa ale to była jego słabsza dlon tak zostal opisany przez specjaliste.pytanie brzmi czy do tak ważnych rzeczy wybral by prawa słabsza dlon i czy intuicyjnie jednak nie powinien wybierać lewej dłoni.Sądzę że mogl się kontrolować ale pewnych naturalnych czynności szczególnie dokonując morderstwa t,walczac z ofiara nie mogl przeskoczyć.I tak jak kiedyś już wspomniałam nie wierze by Allen byl przesłuchiwany przez policję 6 paź. a już 11 zabił by taksówkarz.myślę ze raczej przyczailby się na trochę.Mosial  by być niepoczytalny a tego Allenowi chyba zarzucić nie można.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/10/16, 11:48
1. Nie bylo to przesluchanie, a rozmowa.
2. No to leworeczny czy obureczny?

Tak przy okazji tematu:

"Bywa i tak, że oburęczność jest skutkiem przestawiania dziecka leworęcznego na praworęczność, co obecnie zdarza się sporadycznie, ale jeszcze kilkadzisiąt lat temu nie było wcale rzadkością. Mówimy wówczas o oburęczności wtórnej, która jest konsekwencją treningu jednej ze stron.

Oburęczność pierwotna, jako zjawisko rzadkie, obejmujące zaledwie 1 proc. ludzi, od lat interesuje naukowców. Dlatego przeprowadzono szereg badań, porównujących dzieci oburęczne z dziećmi prawo- lub leworęcznymi.  Oburęczne dzieci 7-8-letnie dwa razy częściej niż ich jednoręczni rówieśnicy mają problemy z nauką – zwłaszcza z pisaniem i czytaniem. Częściej też mają kłopoty z koncentracją – bywają nadpobudliwe, rozproszone, nie mogą na dłuższy czas skupić uwagi.

U wielu z nich zdiagnozowano ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej). Dzieci o lateralizacji  opóźnionej i osłabionej miewają też  zaburzenia orientacji przestrzennej. Długo nie mogą się nauczyć , która strona jest prawa, a która lewa, mylą kierunki. Mają trudności z kształtami geometrycznymi  - trudno im odrysowywać według wzorów. Często też dzieci oburęczne mają trudności z nauką płynnego czytania, ponieważ mylą im się litery symetryczne czyli np. b- d, b- p, d-g, n- u, 6-9 a także pisania – bo  odwracają kształty liter i cyfr.

Najczęściej jednak u dzieci oburecznych spotyka się chaotyczny sposób pisania, w którym pojawiają się lustrzane wersje liter lub zamiany kolejności liter lub sylab. Często też pismo jest niestaranne i pokreślone, co  świadczy o tym, że koncentrując się na prawidłowości zapisu, dziecku trudno skupić się na staranności pisma."


3. Nie smieszylo natomiast Armstronga i Toschiego, a to oni prowadzili te sprawe, a co za tym idzie mieli posiadac najwieksza wiedze na jej temat w okresie aktywnosci Zodiaka.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 11:58
Dla mnie Allen jest śmieszny bo nie jest moim podejrzanym.No właśnie to moje pytanie czy byl jednak lewo czy prawo czy oburęczny.Specjalisci mówią iż lewa była dominująca a prawa słabsza może to miec związek właśnie z tym ,ze uczono go na sile pisać prawa dłonią.Gdyby byl jednak leworeczny i jak mówią specjaliści to jego silna dlon to ktorej ręki by użył do morderstwa ?Tej w ktorej czuje się pewnie czy tej słabszej ?Szczególnie gdy walczyl z ofiara ,gdy przykłada pistolet przecież nie ryzykowal by pudła.
 Być może to tylko rozmowa ale po tej rozmowie Allen wysprzatal przyczepę i zniknął ,czyli jednak ta rozmowa z policja zrobila na nim wrażenie .
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 06/10/16, 12:44
Śmieszny?  Allen ma bardzo dużo wspólnego z Zodiakiem (aż za dużo). Gdyby opierać się na poszlaka ch można by powiedzieć to ON.
Ale tylko na poszlaka ch bo dowodów brak.
Drugim do skazania po poszlaka ch byłby Kane.
Tylko czemu żaden nie został aresztowany za dzieło Zodiaka? Bo nie było nic dowodowego ... to samo jest w przypadku Rossa z tym ze dużo mniej łączy go z Zodiakiem niż Allena.
Trzeba patrzeć realnie a nie łączyć sobie fakty według własnej interpretacji bo takich podejrzanych są setki :) i żaden z nich może nie być Zodiakiem.
Co do przyczepy Allena nie było w niej nic co łączyło by go z Zodiakiem .... były takie buty jak Z ale nie te, broń jak Z ale nie ta itd... itp....
Gdyby tak nie było to by zamknęli i tyle w tej kwestii...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/10/16, 13:30
Zgodny rozmiar buta. Posiadal bron palna, ale nie taka z jakiej strzelal sprawca.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 06/10/16, 15:01
użyłem tego w sensie: jest broń ale po bliższym przyjzeniu nie taka jak Z

Ogólnie nie jestem zwolennikiem opcji ze Z to Allen ale w jego przypadku czego się nie czepic to pasuje :/ poza DNA i dowodami ;)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 15:36
Niestety to ironiczny smiech.Kazdy z nas niemal ma z  tylu głowy że to Allen.Jest wiele poszlak, że to on i ani jednego niepodważalnego dowodu że to on za to niepodważalne dowody że to nie on.Allen i zodiak to inna bajka.
Zodiak nigdy nie byl brany pod uwagę jako przestępca seksualny ,Allen byl pedofilem skazanym za molestowanie dzieci.Oni mieli zupełnie inne fantazje ,w swoich listach zodiak ani razu nawet nie zajaknal się na ten temat ,nie były u niego nic co mogło by wskazywać na to że ma fantazje seksualne na temat dzieci.pisal o tym co by robil swoim niewolnikóm ale nigdy nie było tam nic co wiązało by go z pedofilia.Poza tym jak wszyscy tu zgodnie podkreślamy zodiaku to inteligentny ,sprytny ,nieuchwytny itd. morderca jak to się ma do sprytu Allena skoro jednak udało się go skazac.Badajac listy Zodiaka nie można tylko porównywać pisma i ewentualnych popełnianych błędów ,trzeba skupic się również na zainteresowaniach podejrzanych ,na stylu literackim itd.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 06/10/16, 18:47
Jest wiążący temat z dziećmi czyli groźba ataków na autobusy szkolne.
Choć ja osobiście uważam, że Allen nie był Zodiakiem, choć będąc realista wszystko wskazuje na niego.
Sam swego czasu był przekonany że to jednak Allen i ciekawe czy dalej tak uważa.
Myślę, że za porwanie na autostradzie odpowiada Kane stąd wplatal się w sprawę i może nawet się podszyl za Zodiaka by zwalić winę na niego.
Kolejna sprawa to myślę że nikt z dotąd poruszanych osób na forum nie jest Zodiakiem chyba ze był nim Allen ale ta wiedzę może mieć wyłącznie Policja gdyż materiały z przeszukania przed śmiercią Allena nie zostały ujawnione.
Te osoby były pod obserwacja i by wpadły.
Co do wyglądu i portretów pamieciowych to różnie może z tym być mógł wyglądać inaczej.
Ogólnie bardzo ciekawa sprawa i wielowątkowa ...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 19:35
Tak jasne jest taka grozba ale czy to można podciagnac po fantazje pedofilskie.

Z tym opisem sprawcy to naprawdę różnie może być.Pamiętam jak na zajęciach z pewnym panem specjalistom od psychopatii poprosił nas o narysowanie dowolnej postaci przedtem jednak poprosił o wyciągnięcie karteczek bo zamierzał nam zrobić kartkoweczke.Nastepnie oznajmił nam że to żart i poprosił byśmy znów narysowali postac.No i wiadomo ze były duże różnice w rysunkach.Bedac w stanie stresu ,silnych emocji inaczej postrzegamy ,swiat ,ludzi a inaczej kiedy jesteśmy radośni.Tak wiec osoby będące ofiarami ,majace swiadomosc że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo mogły postrzegać swego oprawce inaczej niż faktycznie było.Osoba która nie była w silnym stresie a która rozmawiała z zodiakiem byl policjant Foukes  myślę ze jego zeznania mogą być jak najbardziej obiektywne.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/10/16, 21:30
Zodiak nigdy nie byl brany pod uwagę jako przestępca seksualny ,Allen byl pedofilem skazanym za molestowanie dzieci.Oni mieli zupełnie inne fantazje ,w swoich listach zodiak ani razu nawet nie zajaknal się na ten temat ,nie były u niego nic co mogło by wskazywać na to że ma fantazje seksualne na temat dzieci.

Zodiak to wykreowana postac, sama o tym pisalas. Slusznie zreszta. Skoro wiec nasz sprawca w swej egzystencji nie wzbudzil u nikogo sympatii ani szacunku, postanowil dokonywac zemsty, wzbudzajac powszechny strach. Sa to podobne emocje, prowadza w zasadzie do jednego, a mianowicie do skoncentrowania uwagi >> na sobie <<. Pedofilia nie wzbudza w ludziach strachu, wzbudza natomiast obrzydzenie, odraze, pogarde, a niekiedy zlosc, czy tez nienawisc.

Gdyby pedofile byli takimi ekshibicjonistami, to jeszcze czesciej w tv slyszelibysmy pewnie o politykach, a zwlaszcza o tzw. duchownych.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 22:32
Tak tak jednak tu chodzi o co innego w czasie mordów seryjni mordercy spełniają swoje fantazje ,tu nie było widać by były to zbrodnie na tle seksualnym.To były raczej zbrodnie z zemsty ,nie pasuje mi to do Allena bo on jako pedofil skazany za molestowanie dzieci na pewno by się jakoś z tym ujawnił gdyby byl zodiakiem świadomie bądź nie .Jego zbrodnie miałyby inny charakter.Co innego byłoby dla niego ważne.Tak jak pisałam wcześniej zodiak nie krył się ze swoimi czynami ,opowiadal co by chciał robić swoim ofiarom ,nie sądzę by aż tak mogl się ukryć gdyby byl pedofilem.Seryjni mordercy ida raczej w druga stronę i dla zmylenia mogą pozorowac morderstwo na tle seksualnym.Majac fantazje pedofilskie Allen inaczej by mordowal ,inne ofiary by go interesowały ,po prostu to inny typ mordercy.Poza tym wcale dobrze się z tym kryć nie umiał bo wkoncu byl skazany za pedofilie.Gdyby to Allen mordowal nie mialby raczej satysfakcji bo te ofiary nie zaspokoilyby jego potrzeb jako pedofila.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 06/10/16, 23:22
http://www.zodiackillerfacts.com/PsychPortraits.htm

U zodiaka podejrzewano schizofrenię i paranoje czy u Allena też ?
Ponadto w tym artykule można wyczytać to o czym ja pisałam iż zodjak nie mogl miec stałej pracy ,to oczywiste dla mnie
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/10/16, 01:09
Oczywiscie ze mogl miec stala prace. Problemem jego nie byl raczej brak pracy, ale to, ze ona go nie satysfakcjonowala, byc moze wrecz jej nienawidzil. Tutaj znowu nasuwa sie sytuacja Allena. Przytocze ja jako przyklad, bo uwazam ze z Zodiakiem moglo byc podobnie. Przez krotki czas mial prace, ktora lubil (pomijam to z jakich wzgledow), utracil ja, i m.in. dlatego rozpoczal swoja dzialalnosc. To mogl byc ten impuls; kamyk, ktory zapoczatkowal lawine.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 07/10/16, 08:00
I ja sklaniam się ku wersji Sama ...
Miał ten impuls ...
Co do Allena i jego pedofilii to pytanie co tak naprawdę się stało? Może wcale nie był pedofilem a został o to posadzony co zniszczyło mu życie ... bo jakoś brak informacji o jego dalszych występach w tej sprawie
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 12:32
No naprawdę daliascie czadu teraz .

Ten Allen miał naprawdę ciężko w życiu posadzono go ,ze byl zodiakiem ,a nim nie byl-posadzono i skazano za pedofilie ale też byl nie winny, no prawie zaczynam mu wspolczuc.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 13:34
Seryjni mordercy maja problemy z utrzymaniem pracy jak już pisałam ich zburzona osobowosc im na to nie pozwala.Nikt nie staje się psychopatycznym mordercom bo stracil prace ,on traci prace bo nie umie jej utrzymać bo jest psychopatom.Allen nie zostal pedofilem bo stracil prace ,stracil ja bo byl pedofilem i dlatego też zostal skazany nie byl kozlem ofiarnym.
Nie umniejszajmy znaczenia  jakim jest pedofilia.Oczywiście ,ze wzbudza strach i to najwiekszy bo dotyczy niewinnych dzieci.Strach o dziecko jest najwiekszy zodiak dobrze to wiedział ,a że zależało mu na wzbudzeniu strach ,paniki masowej napisal list o podlozeniu bomby pod szkolny autobus.Chciał by wszyscy się bali ,by każdy czul ,ze może być jego ofiarom.
Allen swoje skłonności miał już dużo wcześniej(nim zostal podejrzanym w sprawie), wiec gdyby miał mordowac  były by to czyny o podłożu seksualnym.Taki motyw u zodiaka nie występuje
        CZUŁEM JEJ CIEPŁE I JĘDRNE PIERSI, ALE W MOJEJ GŁOWIE BYŁO TYLKO JEDNO. ODPŁACIĆ JEJ ZA TO, ŻE PRZEZ CAŁE LATA ODPRAWIAŁA MNIE Z KWITKIEM.
  Tak pisal w wyznaniu.
Pedofil natomiast to
Pedofilia – rodzaj parafilii: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania[1].
    mm Kryteria ogólne dla zaburzeń preferencji seksualnej[9][8]:
G1. Osoba doświadcza nawracających (recurrent), silnych (intense) seksualnych pragnień (urges) i fantazji dotyczących niezwykłych przedmiotów lub działań.
G2. Osoba działa zgodnie z tymi impulsami lub odczuwa z ich powodu znaczące cierpienie (is markedly distressed by them).
G3. Preferencja występuje przez co najmniej 6 miesięcy.
Tak wiec gdyby to Allen jego pedofilska natura brała by górę.


Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 13:46
Naprawdę spojrzmy szerzej na sprawę nie tylko w kontekście książki i filmu o zodiaku.Mam wrażenie ze niedługo będziecie mnie przekonywać że Allen to brunetka o niebieskich oczach.Idąc dalej można by pomyśleć ,ze zodiakiem była kobieta i tylko przebierała się za mezczyzne.zodiak przecież wskazywał że przypomina rysopis tylko gdy robi swoje.

Allen byl skazany za pedofilie i z pewnością monitorowany ,do tego podejzewano go iż byl zodiakiem ,był chory ,był przez prasę i media pokazywany jako zodiak z pewnością było mu ciężko dokonywać kolejnych przestepstw.Mysle ,ze gdyby byl zodiakiem to wkoncu czymś by się zdradził a tak mamy badanie dna które go wykluczylo .
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 07/10/16, 13:58
Absolutnie się z tym nie zgadzam co piszesz.
Po pierwsze większość seryjnych morderców miała prace, ułożone życie itd. wiec twierdzenie ze seryjnie nie mają stałej pracy to naciąganie rzeczywistości.
Co do pedofilii Allena nie wsztsyko jest tak oczywiste jak twierdzisz bo pokaż jeden fakt ze znów został na niej przyłapany w późniejszym okresie życia - ja takiego nie znam.
Kolejna sprawa jest taka ze facet mógł być o nią posadzony i pójść za to siedzieć nie będąc pedofilem a takie przypadki się zdarzają  (znam osobiście przypadek faceta który pomagał dzieciom z patologii i został w robiony w pedofilię bo chciano wyciągnąć kase). i to mogło wywołać impuls nienawiści np. do Policji.
Allen nie był święty i trochę w swym życiu narozrabial ale nie można powiedzieć tak był Zodiakiem itd.. bo nie ma na to dowodów.
Pisanie ze aby rozwiązać te sprawę trzeba pomyśleć jak seryjny morderca to absurd bo każdy myśli inaczej i wystarczy przejrzeć sylwetki tych najbardziej znanych żeby zobaczyć ze każdy miał inny tryb myśli zbrodni.
Kolejna sprawa jest taka ze Zodiak nie jest typowym seryjnym morderca bo on dokonywał czegoś w rodzaju egzekucji i gry. Jego listy miały ukryte znaczenia i celowe błędy Tak by było w jego mniemaniu zabawnie.  To człowiek o dużym ilorazie inteligencji i wiedzy nie bezmyślny wariat.
Facet wiedział co robi i dlaczego....
Wszystkie twoje wywody idą w kierunku Rossa i są próbą siłowa zrobieniem z niego Zodiaka....
Za tym muszą być dowody....na Allena tez ich nie ma więc nie powiem nigdy ze to ON chyba że dostanę dowód do ręki.
Umieść Rossa na lini wydarzeń Zodiaka i zobacz co z tego wyjdzie. Wtedy można snuć  konstruktywne wnioski. Z pojedynczych zdarzeń nie ma to sensu... co z tego ze jedno pasuje a trzy okazuje się ze nie.
Na tym polega fenomen Zodiaka i przejście do historii. ..brak dowodów i do kiedy nie ma stanie przełom nic się nie zmieni.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 07/10/16, 14:01
no właśnie był chory i obserwowany co mogło spowodować ze przestał być Zodiakiem. Jak widać można to interpretować na dwa sposoby.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 14:15
Prosze czytaj ze zrozumieniem to co napisałam.
Po pierwsze jest to wątek o Allenie i staram się tego trzymać.Po drugie właśnie ci wyjaśniam ,z jakich względów w późniejszym czasie nie mogl już dokonywać przestępstw seksualnych.Nigdzie nie pisałam że je nadal popełnial.Stale powtarzasz że naciagam rzeczywistosc że naginam fakty ja ma to samo wrażenie odnośnie ciebie.
Moje wywody jak każdego z nas tutaj są zwyczajnie wypowiedzia na dany temat no chyba mi wolno.Kiedy przedstawiam konkretne argumenty ty piszesz ze białe to nie białe bo może różowe.Wcześniej było jednak dla ciebie białe.Nie chce na sile robić z Rossa zodiaka ,zależy mi na obiektywnej prawdzie.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 07/10/16, 14:21
Niestety aby było obiektywnie trzeba mieć jedna zasadę ze wszystko jej możliwe i ze na obecny dzień  nie ma możliwości wskazania kogokolwiek jako osobę będąca Zodiakiem bo nie ma ku temu dowodu i dlatego też do dziś nikt nie został skazany. Można snuć wiele hipotez z zachowaniem linki czasu Zodiaka i wszystko....
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 14:33
No i ponieważ wszystko jest możliwe tocze swoje wywody jak tysiące ludzi na calym świecie.Możesz się nie zgadzać twoje prawo.Ja mogę miec swoje spojrzenie na sprawę też moje prawo.Co z tego że wiele rzeczy pasuje jak Allen jego osobowosc jego dna ,jego odciski palców nie pasują .
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 14:55
To tak krótko zaczerpnięte z netu.

Portret psychologiczny mordercy
Jak już wspomnieliśmy, człowiek uznawany jest za seryjnego mordercę, jeżeli popełnił trzy zabójstwa.
 Bardzo ciężko go złapać, gdyż ma często słaby związek z ofiarami.
 Jest zwykle białym mężczyzną, między 25 i 35 rokiem życia. Z reguły zabija ludzi tej samej rasy. Wiek jego ofiar zmienia się w znacznym stopniu i zależy od jego "zainteresowań". Intelekt waha się między górną i dolną granicą przeciętności. Z reguły nie zna ofiar i nie czuje do nich osobiście nienawiści (pomimo tego mogą mu w jakiś sposób coś symbolizować)... Jego ofiary najczęściej nic mu nigdy nie zawiniły. Są zwykłymi, obcymi ludźmi. Nie pochodzi z tej czy innej warstwy społecznej; może pochodzić z getta lub dzielnicy willowej, jak my wszyscy. Może pracować nieregularnie lub w ogóle nie pracować. Raczej niezdolny do utrzymywania swoich stosunków z innymi ludźmi, dlatego też podejrzewany jest typ samotnika. Działa od 4 do 6 lat. Do procesu najczęściej dochodzi jeszcze później, więc świadkowie częściowo zapominają istotne szczegóły itp. Czas działa na korzyść zabójcy. Badania przeprowadzone przez FBI na 36 wielokrotnych mordercach wykazały, że większość z nich była pierworodnymi dziećmi. Ojcowie połowy z nich porzucili rodzinę gdy chłopcy mieli 2 lata. Mniej niż połowa badanych sprawców określiła swoje stosunki z matką jako chłodne i obojętne. 26 stwierdziło podobne relacje z ojcem. W 70% rodzin istniał problem alkoholizmu. W 1/3 były przypadki narkomanii. Prawie wszyscy byli w dzieciństwie prześladowani psychicznie, fizycznie albo seksualnie. Jako dzieci wielokrotni mordercy torturowali zwierzęta. Większość nie skończyła szkoły średniej. Mimo, że byli wystarczająco inteligentni by zostać wykwalifikowanymi pracownikami, większość miała ubogie doświadczenia zawodowe. Przeważnie wykonują zawody nie wzbudzające szacunku. Tylko 20%, czyli 6 z badanych zabójców kiedykolwiek posiadało stałą pracę.
Większość tych ludzi wygląda zupełnie normalnie. Często są inteligentni, uczuciowi, są dobrymi rozmówcami, poziom inteligencji mają zupełnie normalny albo nawet wyższy. Są do tego łatwowierni. Mieszkają lub pracują blisko miejsca swej pierwszej zbrodni. Często rozpoczynają swą działalność na terenie, gdzie czują się najbezpieczniej. Czerpią sadystyczną przyjemność z cierpienia swych ofiar. Impulsywni mordercy działają w sposób nie przemyślany i wówczas cały obraz zbrodni jest nieuporządkowany, jest po prostu odbiciem impulsywnych działań mordercy. Jeżeli natomiast zabójca jest osobowością chłodną i wyrachowaną to nie podejmuje zbędnego ryzyka. Ten typ zachowań także znajduje odbicie w scenariuszu zbrodni.
 

Zdaje sobie sprawę ze Zodiak mogl miec stała prace jednak jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo ,ze nie i jest to również opinia osób które prowadziły te sprawę i miały rozleglejsza wiedzę niż my .
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/10/16, 15:32
Co z tego że wiele rzeczy pasuje jak Allen jego osobowosc jego dna ,jego odciski palców nie pasują .

A jezeli nie pozostawil sladow biologicznych ani daktyloskopijnych? Czy bierzemy w ogole pod uwage te ewentualnosc? A moze nie powinnismy?

Slad daktyloskopijny ktorym dysponuja sledczy moze nie nalezec do sprawcy. Jezeli zabezpieczylby sie odpowiednio, a wiemy ze byl ostrozny, to nie pozostawilby odciskow swoich  palcow ani dloni rowniez na kopertach i listach.

Natomiast ze stwierdzeniem iz osobowosciowo Allen nie pasuje do Zodiaka tylko ze wzgledu na jego sklonnosci pedofilskie rowniez nie moge sie zgodzic. Wrecz przeciwnie, Allen przypomina Zodiaka osobowosciowo bardziej niz ktorykolwiek ze znanych mi podejrzanych.

Ponadto jako jedyny z glowych podejrzanych nielegalnie posiadal bron (znany nam jest jego "mini arsenal",  schowany w piwnicy domu, Allen trzymal bron rowniez w swojej przyczepie i samochodach), jako jedyny ma zasadniczy zwiazek z Vallejo, jako jedyny moze zostac umiejscowiony w bliskiej okolicy WSZYSTKICH miejsc zbrodni Zodiaka w czasie tychze zbrodni, jak rowniez jako jedyny mialby przeciwko sobie ZEZNANIA obciazajace przynajmniej jednej z ofiar, a takze kilku niezaleznych od siebie swiadkow (Cheney, Tucker, Spinelli).

Dodatkowo trzymal w swojej piwnicy bomby podobne do tych, jakimi straszyl Zodiak. Zdarzylo mu sie tez mieszkac 150 metrow od miejsca, w ktorym pracowala Darlene Ferrin.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 16:15
Tak znam te fakty.oglądałam kiedyś program o badaniu miejsca zbrodni i innych śladów związanych z zabójstwiem i wniosek byl taki że nie możliwe jest byśmy nie zostawili żadnych biologicznych śladów.Jasne mogl Allen i tego dokonać ,moglby wszystko pokonać ale czy to właśnie nie jest naginanie faktów pod podejrzanego.Biegli stwierdzaja że to psychicznie chora osoba ,ze ma paranoje, że nie moglby pracować na stale itd. Itp.Inny świadek policjant Foukes stwierdza wręcz że to nie Allen.Czy my jednak na sile nie naginamy faktów tak by wyszło ze to Allen.Z tego co mi wiadomo Allen zostal skazany za pedofilie w 74 r. a do tego czasu zodiak już zdążył zabić wiele osób wiec twierdzenie iż to że zostal niesłusznie oskarżony i to miało by wywołać jego mordercza furie jest nie słuszne.Ja też kiedyś myślałam ze to on ale  to nie on.Podtrzymuje iż jego osobowosc mi nie pasuje i to nie tylko ze względu na pedofilie.
Dodam iż w czasie gdy zodiak pisal listy  nie robiło się badan dna ,mogl natomiast unikać zostawiania odcisków palców o czym zresztą pisal.Pomyslcie gdyby byl tym zodiakiem któremu zabijanie ludzi sprawiało taka frajdę to czy moglby się przez tyle lat powstrzymywać ,z pewnością czymś by się zdradził.Przecież wszyscy mieli go na oku, mordercy lubią wracać na miejsca zbrodni ,przezywac je na nowo.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 16:44
Już nie wiem jak traktować wasze wypowiedzi.Brakuje w nich czasem konsekwencji.kiedy opieram się na listach zodiaka piszecie iż to wogole nie wiadomo bo on prowadzil grę i specjalnie rozne rzeczy wymyślił.Potem okazuje się ze sprawa z bombom to jest poważna no tak bo pasuje do Allena ale jak coś nie pasuje do Allena to zodjak tak tylko pisal.Przeciez on sam napisal że jeśli policja myśli iż chcialby podłożyc bombę to zasługuje na kulkę w łeb.Gdyby chciał to by to zrobil a nie wypisywal ,ze teraz to nie bo wakacje ,później że też nie bo coś innego.Chodziło mu o wywołanie paniki i mu się udało.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 17:10
"W każdym miejscu, w którym pojawi się człowiek możemy oczekiwać, że znajdą się tam pozostawione przez niego ślady biologiczne. Najczęściej będą to włosy lub komórki nabłonkowe naskórka. W rzeczywistości każdy kontakt skóry ludzkiej z jakąkolwiek powierzchnią skutkuje pozostawieniem na niej nie tylko wydzieliny potowo tłuszczowej, ale też i zawartych w niej komórek nabłonkowych. Ubranie się sprawcy przestępstwa w kombinezon oraz włożenie rękawiczek nie ustrzeże go przed pozostawieniem swoich nabłonków na miejscu zdarzenia."

Cytat pochodzi z opracowan policyjnych

Moglby zlecić napisanie listów komuś innemu ale to zwiekszalo by prawdopodobieństwo wykrycia sprawcy ,sa jeszcze rysunki ,tez by prosił kogoś by mu je namalował.Poza tym dna zostało wyodrębnione również ze sznura ktorym związał Cecylie i Hartnella.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/10/16, 21:01
Już nie wiem jak traktować wasze wypowiedzi

Moze najpierw zacznij czytac je ze zrozumieniem, bo masz z tym ewidentny problem. Nadinterpretowujesz praktycznie wszystko ale ja nie mam zamiaru tlumaczyc sie z czegos, czego nie napisałem - po prostu nie mam na to czasu. I jezeli odnosisz sie do konkretnej osoby, to pisz prosze do tej osoby, a nie w liczbie mnogiej.

Rowniez polecam sprawdzac poprawnosc tego, co i w jaki sposob piszesz, no ale to tak na marginesie. Nie wymagam tego. To, w jaki sposob piszemy, swiadczy wylacznie o nas samych.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 07/10/16, 21:27
To że mam swoje zdanie na dany temat inne niż Ty nie oznacza iż nie rozumiem wypowiedzi.Szkoda ze ta dyskusja stała się tak mało merytoryczna.Widzę ze można tylko przyklaskiwać wtedy będzie ok ,osoby z innym spojrzeniem na sprawę nie są mile widziane.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 07/10/16, 21:43
nana 19 ty nie chodzi o to by negować twoje wypowiedzi czy o przyklask komu kolwiek a o pisanie rzeczowe i nie agresywne z pod świadomym przekazem ,,i tak wiem lepiej".
Jeżeli chcesz się dzielić swoimi spostrzeżeniami to rób to tylko nie reaguj nerwowo o ile ktoś ma inną wersję lub przeczą temu fakty. Każdy chciałby wiedzieć kto był Zodiakiem ale nie ma na tym forum osoby która jest to potwierdzić w 100% wiec nie ma co skakać sobie do oczu. Jeżeli twoim podejrzanym jest Ross to opisz w jego wątku dlaczego akurat on i porównaj jego życiorys z linią Zodiaka, a chętnie przeczytam twe sugestie. Natomiast twierdzenie ze tak musiało być w oparciu o brak jakichkolwiek podstaw może być ok ale jako temat ,,tak mogło być" a nie tak było. Też na forum są posty tego typu  w tym moje ale nie są twierdzące tylko zakładają taka ewentualność.  Np mój temat Zodiak Podejście zasobów ludzkich .... który powstał w oparciu o ZZL i związane z tym podejścia psychologii jednak może być błędny bo informacje o Zodiaku czerpie z tego co wiadomo a wiele nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 07/10/16, 22:23
nana19, chodzi dokladnie o to, o czym napisal max, czyli o Twoje konfrontacyjne podejscie. Moge tlumaczyc i elaborowac na dany temat, jezeli ktos bylby ciekaw, a ja mialbym sie czym podzielic, ale nie na zasadzie odbijania pileczki, tak ze poprzez nadinterpretacje jakichs wypowiedzi, probujesz zarzucic mi niespojnosc toku myslenia po to, by nastepnie udowodnic mi niewiedze badz tez ignorancje.

Byc moze uzylem skrotu myslowego i stad nieporozumienie. W tym, co napisalem o sladach biologicznych chodzilo tylko i wylacznie o profil DNA uzyskany spod znaczkow czyli ten, przeciwko ktoremu przeprowadzono porownanie z profilem Allena. Jezeli chodzi o daktyloskopie, to oczywiscie rowniez chodzilo tylko i wylacznie o odbitki zestawione do analizy.

Osobiscie nie mam zamiaru naginac faktow pod jakiegokolwiek podejrzanego. Jezeli jakas informacja pochodzi z niepewnego zrodla, to zawsze staram sie podkreslic to podwojna kreska. Nie odczuwam potrzeby przekonywania kogokolwiek do czegokolwiek. Zawsze wyslucham chetnie nowego, swiezego podejscia o ile tylko bedzie nosilo ono znamiona sensownosci i bedzie w miare spojne logicznie.

Kazdy ma prawo miec wlasne zdanie, ale wyglaszajmy je w sposob nieinwazyjny. Nie kruszmy kopii, bo nasz cel jest wspolny.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 08/10/16, 10:45
Panowie nie obrazajcie się przynajmniej coś się dzieje bo już wiało nuda.Odezwę się później :-)
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 09/10/16, 18:24
Witam.  Sam ,Max
Z wieloma aspektami waszych wypowiedzi chętnie się zgodzę.Swoje wypowiedzi staram się popierać jakimiś znanymi mi dowodami bądź zaznaczam iż jest to moja teza ,moja interpretacja.Zakladam również iż mogę się mylić.Możecie się ze mną nie zgadzać ,mieć inne zdanie ale wypadało by podać powód a nie tylko pisać iż to nadinterpretacja ,naciąganie faktów itd.to tak jakbym przeczytałam ,ze nie zasługuje na poważne traktowanie bo wypisuje bzdury(tylko ubrane w ładne słówka).
 Nie miałam zamiaru nikomu zarzucić ignorancji bardzo doceniam Twoja wiedzę Sam.
Jeżeli coś starałam się ci wykazać to dlatego iż po pierwsze broniłam swego zdania po drugie traktuje cię jak partnera w dyskusji i jeśli myślę inaczej niż ty wypada poprzeć to jakimś dowodem dlaczego tak uwazam.Nie zamierzam wzniecac ognia, podobnie jak wy interesuje się ta sprawa i cieszę się bardzo że jest takie miejsce jak to gdzie mam nadzieje można swobodnie wypowiadać swoje myśli i poddawać je pod dyskusje.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 09/10/16, 18:54
W sprawie Allena powiedziano już tak wiele ,gdzie byl i kiedy ,wkolko walkuje się te info na rożnych forach.Zastanawiam się czy gdyby byl zodiakiem policji wkoncu nie udało by się go obciążyć niepodważalnymi dowodami? Mam taka tezę załóżmy ,ze Allen nie chcac zostawic swoich odcisków palców zlecił by pisanie listów innej osobie.Zakladam iż byl by to jego wspólnik ,nie pasuje mi to.Po pierwsze mówiły jaskółki że niedobre są spółki.Po drugie listy zodiaka jego kartki były czymś co dla np.artysty malarza jest obraz ,on przez to również się spelnial.Sprawialo mu to przyjemnosc.Raczej pisal sam i staral się po prostu tych odcisków nie zostawiać ,zabezpieczal się.Myślę ,ze gdyby pisal te listy ktoś inny przypadkowy to było by mnóstwo odcisków.Mam jeszcze jedno pytanie czy wiadomo coś o tym wyodrębnionym DNA że znaczków, czy to tylko z jednego znaczka czy np. z kilku i czy zostały one porównanie.Gdyby np.na wszystkich znaczkach było to samo DNA można by założyć ze listy pisała jedna osoba bez udziału osób trzecich,badz ten sam wspolnik .Być może Allen nie zawsze prosił kogoś o lizanie znaczków.Może na którymś można by natrafić na jego DNA?
Moim zdaniem jest jeszcze wiele miejsc gdzie można by szukać DNA zodiaka.Czy wiemy coś o tych próbach ?
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 09/10/16, 20:43
Problem w tym ze z tym DNA średnio im poszło. Z tego co czytałem pobrano je z jednego listu. Ogólnie cała sprawa Zodiaka to pokaz niekompetencji Policji...w późniejszym czasie niechęć.
Policja posiada sporo dowodów które nie zostały sprawdzone i leżą w archiwum. I Tak już chyba zostanie ...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 09/10/16, 21:12
Oj tak ,mnie to się wydaje ,ze to nie taki zodiak sprytny tylko policja nieudolna
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 10/10/16, 08:06
Podobna odpowiedz masz co do reszty :/
Policja dokonała wielkiej papraniny ze aż trudno w to uwierzyć. Nawet to ze nie aresztowali Allena po przeszukaniu przyczepy zastanawia bardzooo.... facet był recydywista a posiadał broń buty jak Zodiaka itd...
Celowość ich działań bardzo dziwna .... w sumie nie zdziwiłbym się gdyby dna Allena pasowało ale coś pomieszali ...
Druga opcja jest taka ze po takiej kompromitacji nie bardzo chcieli dorwać Zodiaka bo jakby się okazało ze cały czas był pod ręką a oni go puszczali to juz kompromitacja totalnie...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 20/10/16, 23:43
Myślę ,ze zmiana tonu listów Z to wazna wskazówka.Coś musiało się wydarzyć ,np. choroba.Gdybym miała to odnieść do Allena to by pasowało ,był na leczeniu w psychiatryku ,później wiadomo ,ze byl pod obserwacja ,to mogło wpłynąć na listy gdyby je pisal oczywiście.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 21/10/16, 15:38
Ja dodalabym jeszcze do faktów o Allenie to iż kiedy zodiak przysyłał listy w których grozil iż pozabija dzieci wyskakujące że szkolnego autobusu i o podlozeniu bomby Allen pracowal w szkole jako dozorca.

Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 21/10/16, 17:20
w tym wszystkim najciekawsze jest to, że odrzucając fakt czy owe listy są jego czy nie to pech chce ze kończą się wraz z życiem Allena. Kolejny przypadek :/
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 21/10/16, 19:01
no miałoby to sens .... i kolejny zbieg okoliczności....
jeszcze chwila a sam zacznę twierdzić, że to ON :-/
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 21/10/16, 22:12
According to police statements, within days of receiving the watch, Allen is alleged to have made these claims to his friend, Don Cheney:
(Allen used the premise of writing a novel to communicate this fantasy. Cheney estimates the conversation took place on Jan. 1, 1969.)
 He would like to kill couples at random.
 He would taunt the police with letters detailing his crimes.
 He would sign the letters with the cross-circle symbol from his watch.
 He would call himself "Zodiac."
 He would wear make-up to change his appearance.
 He would attach a flashlight to the barrel of his gun in order to shoot at night.
 He would fool women into stopping their cars in rural areas by claiming they had problems with their tires, then loosen their lug nuts and eventually take them captive.

Jeszcze to ,brzmi znajomo.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 21/10/16, 22:14
 On Oct. 13, two days after killing Stine, Zodiac mailed a letter threatening school children. Exactly one week earlier, Allen had been interviewed by VPD's Lynch at the elementary school where Allen worked as a janitor. If Lynch had asked to see Allen's driver's license, he might have noticed that the issue date was Oct. 13.

Nawet data pięknie pasuje
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 24/10/16, 19:03
(...) He would like to kill couples at random.
He would taunt the police with letters detailing his crimes.
He would sign the letters with the cross-circle symbol from his watch.
He would call himself "Zodiac." (...)


Zeby bylo zabawniej, sam Allen stwierdzil podczas przeszukania, ze informator Donald Cheney jest osoba godna zaufania. Mozna to sprawdzic - informacja ta jest zawarta w protokole przeszukania przyczepy podejrzanego w Santa Rosa.

Kolejna istotna rzecza jest fakt, iz podejrzany byl obureczny - co wykazane zostalo w toku sledztwa (zezn. tak m.in. wspolpracownik Allena - niejaki Phil Tucker); potwierdzil to takze przyjaciel Allena - Norman Boudreau - w filmie dokumentalnym "His name was Arthur Leigh Allen". Jednak w trakcie przeszukania przyczepy podejrzany twierdzil, ze tak nie jest i ze nie potrafi pisac swa prawa reka (w Internecie mozna znalezc dokument zawierajacy te probke pisma, nabazgrana przez Allena jego prawa reka).

Rowniez w wyzej wspomnianym filmie, emerytowany kpt. VPD Ken Narlow stwierdza, ze podejrzany pasowal do "generalnego opisu fizycznego" sprawcy. Mysle ze kpt. Narlow mial podstawy, by wysunac takie stwierdzenie.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 25/10/16, 19:07
Moja uwagę zwrócił wywiad Toma Voigt z Donem Cheney z 2000r. W wywiadzie tym Don opowiadał jakim czlowiekim byl Allen.Stwierdzil iż byl on bardzo zainteresowany kobietami ale one z jakichś względów nie interesowały się nim.Allen o wszystko obwinial kobiety ,zresztą zawsze obwinial innych o swoje niepowodzenia życiowe.To by pasowało dlaczego szukal zemsty.Z tego wywiadu dowiadujemy się również iż Don czytał kiedyś jakaś gazetę w ktorej byl opis niewyjaśnionych morderstw w Sacramento(do popełnienia 9 morderstw  w Sacramento przyznawał się zodiak),był tam również rysopis podejrzanego.Don twierdzi iż czlowiek z rysopisu przypominał Allena.
D:   And that was at the time when the Los Angeles Times, I guess it was, had a lot of Zodiac articles, and that was when it, uh, when I learned that there was a case with notoriety.  Somebody had breakfast in the Fluor cafeteria, somebody said, “Doesn’t that guy look like your friend?”  And there was a, the artist sketch was in the paper and, yeah, sure did.   The only guy at Fluor that could have said that was my brother-in-law, his name was Don Ebersole.  There wasn’t anybody else at Fluor that could have met Leigh in my presence.  That, it had to be him.

T:   Which sketch did he see that, uh . . .

D:   It was the one that looked like Leigh, of the, uh . . .

Czyżby kolejne powiązania z Allenem.
Jest jeszcze coś w tym wywiadzie Don stwierdza


T:   How about Blue Rock Springs?

D:   I don’t know.  I’d never, never heard the name Blue Rock Springs.
I

T:   Right.  Did he ever talk about, uh, Lake Herman Road or that area?  Are you familiar with that area?

D:   No, never heard of it before.  It came up in newspapers that you . . .

T:   Right.  But you don’t remember him ever talking about that?

D:   No.

T:   How about, uh, Riverside City College?  Did he ever mention the . . . ?

D:   No.  The only, only thing I knew about Riverside and Leigh was the racetrack and the sports car connection.

T:    Do you know how long he was involved in going down to Riverside?

D:   I don’t know.  He was a fan, he probably went every year, course every year is, but I can’t confirm that.

T:   Did he ever talk about Blue Rock Springs, the park?

D:   No.

https://www.youtube.com/watch?v=uY_tqjdnDVk
Tutaj mowi co innego 9:15


Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 25/10/16, 20:44
Odnosnie Lake Herman i Blue Rock Springs: slusznie zauwazylas. W 2000 nie wspomnial o tym, a w 2007 juz tak. Cheney wspomina tez ze "nie pamietal wowczas* tak wielu szczegolow, jak to ma miejsce dzisiaj".

*gdy skladal zeznania dot. Allena
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 25/10/16, 21:34
Ale to nie są odpowiedzi ,ze być może coś o tym słyszał tylko nie pamieta ,on mowi ,ze nigdy nie słyszał o tych miejscach ,nigdy nie byl tam itd.Co jak co ale to że Allen go tam zabral tzn. na miejsca zbrodni i jeszcze mu opowiadał co by tam robil z dziewczynami itd. powinien pamiętać.Dziwne ze w 2007 pamieta więcej niż w 2000r.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 25/10/16, 22:13
Nie bede specjalnie go bronil bo ta rozbieznosc jest ewidentna. Jednakowoz mogl on wowczas nie skojarzyc tych nazw z miejscem. Moglo mu to umknac rowniez ze wzgledu na to, ze mial duzo wspomnien bardziej inkryminujacych Allena. I tak dalej.

Ogolnie rzecz biorac Cheney nie wygladal mi na czlowieka, ktory nadmiernie interesowalby sie sprawa Zodiaka. Nie wygladal tez na czlowieka, ktory szukalby poklasku w mediach. Od poczatku do konca mowil o Allenie, co tez powinnismy odnotowac. Nie wyskoczyl z nim nagle jak Filip z konopi po kilkudziesieciu latach aktywnosci Zodiaka.

Kolejna ciekawa sprawa z wywiadu z 2000 jest to, ze Allen rzekomo mowil Cheneyowi o dziewczynie, ktora pracuje w nalesnikarni za rogiem. Dziewczyna ta mogla byc Darlene Ferrin (http://unsolved.cba.pl/media/img/victims/darlene_66-67_ihop.jpg).
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 25/10/16, 22:39
W wywiadzie mów nawet ze razem tam byli w tej restauracji ale nie pamięta dokładnie jak wyglądała ta kelnerka ale chyba miała ciemne włosy . Nie wiem dziwi mnie ta rozbieżność  bo jak twierdził to nigdy tych nazw nie słyszał ale pamięta nazwę baru gdzie był razem z Allenem
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 26/10/16, 16:16
Jak dla mnie to było bardzo ważne ,mysle że to byl dowód na wine Allena,przeciez zabral go na miejsca gdzie popełniono już jedno morderstwo zodiaka a drugie miało dopiero nastąpić.Nie miesci mi się to w głowie ,ze policja majac tyle poszlak ,w postaci zeznań ,broni ,bomby itd w.nigdy nawet go nie zatrzymali do wyjaśnienia.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 26/10/16, 16:37
I o to jest pytanie ....
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 22/09/17, 18:45
Porownanie twarzy Allena do portretu podejrzanego mezczyzny znad Lake Berryessa:
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 23/09/17, 15:50
Bardzo podobni ....
Ale zupełnie odbiega od innych portretów .... co tez jest ciekawe?
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: benefis w 23/09/17, 16:12
Mnie zastanawia skąd maja portret? Skoro podczas ataku nad jeziorem miał ten słynny kaptur.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 24/09/17, 21:38
Osobiscie nie pokladam duzego zaufania w portret pamieciowy z SF. Powyzszy natomiast, pochodzi od trzech mlodych kobiet, ktore tego dnia opalaly sie nad Lake Berryessa.

"Detectives later located three young women who had noticed a strange man in the general area just a couple of hours before the attack."

Jak rowniez Cecelia Shepard widziala twarz napastnika przed tym, jak zalozyl on kaptur i opisala jego wyglad Collinsowi (http://youtube.com/watch?v=HI0jnsbZwys&t=1h4m16s).
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 25/09/17, 08:10
Kobiety widziały Allena i go opisały dlatego portret sie zgadza z jego wygldem.
Pytanie tylko czy to on dokonał ataku?
Do głowy przychodzi mi jeszcze jedna myśl... A moze to naprawdę Allen był sprawca ataku nad jeziorem a innych nie i upozorowal je na Zodiaka... miało by to sens. Inne narzędzie zbrodni, oznaki nerwów itd...
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 27/09/17, 01:43
Max... Pomijajac fakt zbieznosci pisma Zodiaka z pismem z drzwi Volkswagena: dlaczego mialby to robic Allen, nie bedac Zodiakiem? Bo nosil akurat (rowniez czystym przypadkiem) zegarek z nazwa i logiem mordercy? Ot, taki zbieg okolicznosci, ktory postanowil uczcic, zabijajac dwoje ludzi?

A statystycznie, musialoby byc wowczas dwoch mentalnie "seryjnych mordercow" w 65-tysiecznym miasteczku, w tym samym czasie. Gdyz nietrudno jest wykazac zwiazek Zodiaka z rodzinnym miastem Leigh Allena.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: max944 w 27/09/17, 09:33
Scenariusz jak najbardziej możliwy choć biorąc pod uwagę zbiegi okoliczności można by skazać Allena od razu.
Ogolnie morderstwo nad jeziorem odbiega od pozostałych ataków Zodiaka stad moje powyższe założenia ze mogła to nie być robota Z.
Co do pisma ...  opinie tez bywały różne....
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Jesper w 18/10/17, 23:54
Moim zdaniem "podejrzany mężczyzna" wcale nie musiał być mordercą, tak samo nie musiał to być Allen. To, że pewien człowiek kręcił się w tych okolicach kilka godzin przed atakiem niczego tak naprawdę nie dowodzi. Choć nie można zaprzeczyć, że przypomina on Arthura.

Co do porównania zdjęcia z portretem - zdjęcie pochodzi z 1960 lub 1961 roku. Allen pod koniec lat 60 prezentował się już nieco inaczej - był grubszy, wyglądał starzej i miał zdecydowanie mniej włosów.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 06/11/17, 16:54
Juz o tym wspominalem, ale nie jestem pewien czy wowczas to podparlem. Tak wiec:

1. Allen twierdzil, ze jest leworeczny i ze nie potrafi pisac prawa reka. Wiemy ponad watpliwosc, ze tak nie bylo. Pytanie brzmi: dlaczego klamal w tej sprawie, skoro nie mial nic na sumieniu?
2. Opinia Allena o Cheneyu: "mily i godny zaufania".
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 24/01/18, 20:21
W ostatnich latach, niezgodnosc profilu DNA byla jedyna rzecza, ktora nakazywala mi watpic w to, ze Leigh Allen byl Zodiakiem. W swietle ostatnich doniesien, o ile sie one potwierdza - nie mamy DNA sprawcy. Wowczas wykluczenie Allena na jego podstawie uwazac nalezy za niebyle.
Tytuł: Odp: Arthur Leigh Allen (fakty)
Wiadomość wysłana przez: Sam w 24/01/18, 20:30
A wiec co mamy wowczas:
- brak DNA
- brak odciskow palcow (sprawca mogl ich nie zostawic lub mogly zostac nieujawnione)
- charakter pisma sprawcy: moim zdaniem, najblizszy pismu Arthura Leigh Allena.
Terry Pascoe: "Do not disqualify THIS suspect on the basis of handwriting".