Sprawa Zodiaka

Sprawa Zodiaka => Podejrzani => Wątek zaczęty przez: Sam w 29/12/08, 14:38

Tytuł: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 29/12/08, 14:38
Arthur Leigh Allen (w ksiazce R.G. "Robert Hall Starr")
William Joseph Grant (w ksiazce R.G. "Andrew Todd Walker")
Richard Reed Marshall aka Joe Don Dickey (w ksiazce R.G. "Donald Jeff Andrews")
Lawrence Cane (Larry Kane)
Michael Henry O'Hare
Jack Tarrance
Richard Gaikowski
Bruce Davis
George Waters
Jack Beeman
William Mentzer
Robert Hunter
Theodore "Ted" Kaczynski - Unabomber
Podejrzany Roberta Tarboxa
Podejrzany Mike'a Kellehera
"Mr. X"
"Sam"
Peter O.
George Hodel
"Robert Barnett"
Joseph Chandler
Gareth Sewell Penn

Jezeli Twoim zdaniem kogos na powyzszej liscie brakuje - napisz.
P.S. Postaram sie systematycznie zamieszczac krotkie notki dotyczace w.w. podejrzanych.

Keywords: Zodiac Killer (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=2.0), Arthur Leigh Allen (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=2.0), Zodiac Killer suspects (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=2.0), podejrzani w sprawie Zodiaka (http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=2.0)
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Gotfryd w 10/01/09, 20:36
Mozesz napisac cos wiecej na temat "Mr. X" i "Sam'a" ?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 10/01/09, 21:23
Mr. X to wplywowy biznesmen z San Francisco. Powiedzial kiedys, ze pozwie kazdego, kto uzyje jego nazwiska, zdjecia, jakiejkolwiek nazwy wlasnej (nazwy firmy, spolki etc.) czy tez innych jego danych osobowych w zwiazku ze sprawa Zodiaka.

Mike Rodelli, czlowiek ktory odkryl Mr. X-a jako osobe podejrzana jego zdaniem twierdzi, ze nikt nie przypomina tak bardzo portretu pamieciowego Zodiaka, sporzadzonego po zabojstwie Paula Stine'a, jak wlasnie sam Mr. X. Potwierdza to wiele osob, ktore widzialy jego zdjecie.

Po wiecej informacji dotyczacych Mr. X-a odsylam na razie tutaj: http://www.mikerodelli.com/facts.html

Nt. "Sama" niestety w tym momencie mam b. malo informacji...
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: benefis w 11/01/09, 00:40
Kazdy z nich mogl byc Zodiakiem, jednak nie wierze ani w 1% ze mogl byc to Unabomber.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 21/07/10, 13:25
Dodam tylko, w jaki sposob powyzsze osoby znalazly sie w swietle podejrzen.

Arthur Leigh Allen: informator - Don Cheney
Rick Marshall: informator - Wallace Penny
Richard Gaikowski: informator - "Goldcatcher"
Jack Tarrance: identyfikacja przez pasierba
Guy Hendrickson: identyfikacja przez corke
Mr X: Mike Rodelli przegladajac stare listy do wydawcow gazet, wpadl na Pana Iksa
Mike O'Hare: matematyk binarny, oskarzany przez Garetha Penna
Gareth Penn: napisal ksiazke o tej sprawie
Jack Beeman: identyfikacja przez rodzine
George Hodel: identyfikacja przez rodzine
Robert Hunter: jego inicjaly widnieja w wierszu z pulpitu
Larry Kane: zwiazek ze sprawa Donny Lass, podejrzewany przez Harveya Hinesa
Ted Kaczynski: w swietle podejrzen po swoim aresztowaniu za zbrodnie Unabombera
Peter O: pasowal do portretu pamieciowego
Robert Barnett: znal Cheri Jo Bates
Joseph Chandler: pasowal do portretu pamieciowego
Bruce Davis: zwiazany z rodzina Mansonow, mogl byc w poblizu kilku miejsc zbrodni
William Joseph Grant: mogl znac Darlene Ferrin, informator - R. Graysmith
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: szm007 w 30/03/12, 19:34
Mi się wydaje że Zodiak pozostał nieuchwytny min. dla tego że po prostu wiedział kiedy przestać, gdyby dalej mordował zapewne w końcu by wpadł. Nie zdziwiłbym się gdyby prawdziwego Zodiaka nie było na liście podejrzanych.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Squeglee w 28/05/12, 21:52
Ciekawą rzeczą jest to, że siostra Darlene zidentyfikowała "unidentified mana" z tajemniczego zdjęcia jako Gaikowskiego, stwierdziła też że zegarek na jego ręku zawiera "z".
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 29/05/12, 18:13
Juz to omawialismy. Mezczyzna ze zdjecia to nie R. Gaikowski.

http://unsolved.cba.pl/index.php?topic=31.0
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: tomekp36 w 01/08/12, 20:33
A "Zodiac" Finchera nakręca spiralkę. Część ludzi po obejrzeniu filmu jest pewna, że Zodiak to Robert Vaughn <heheheh.....
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 14/08/12, 15:07
Szukajac kiedys informacji nt. Boba Vaughna, znalazlem tylko jedna osoba o tym imieniu/nazwisku, zamieszkala wowczas w San Francisco.

ur. 15 wrzesnia 1895
zm. 1 lipca 1978

Mialby wiec 82 lata podczas spotkanie z Graysmithem w roku.. 1977?

Wydaje mi sie ze to nie byl moj Rob Vaughn, jednak pamietam, ze nie znalazlem innego w SF.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 08/10/12, 14:47
Bruce Davis otrzymal zielone swiatlo w sprawie warunkowego zwolnienia, i byc moze wkrotce wyjdzie na wolnosc, o ile decyzji tej nie zablokuje pan gubernator.

69-cio letni dzis Davis byl swego czasu jednym z podejrzanych w sprawie Zodiaka. Teraz, po odsiedzeniu ponad 40 lat (skazany na podwojne dozywocie za dwa zabojstwa, z mozliwoscia ubiegania sie o w.z.), ma szanse na warunkowe zwolnienie.

http://latimesblogs.latimes.com/lanow/2012/10/manson-follower-bruce-davis-get-parole-prosecutors-dismayed.html
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: nudelkula w 26/03/13, 03:12
To pewnie mżonki, ale: http://zodiacnorth.hubpages.com/hub/Zodiac-Killer-North (http://zodiacnorth.hubpages.com/hub/Zodiac-Killer-North)

I jeszcze jedno: kogo obstawiacie? :)
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 11/11/13, 01:45
"Pan X" zmarl 4 listopada, w wieku 94 lat. Wlasciwie czlowiek ten nie zasluzyl sobie na to, by znalezc sie w temacie glownych podejrzanych, chociazby ze wzgledu na to, ze podejrzanym w tej sprawie nigdy nie byl.

Zdaniem Armanda Pelisetti, "Pan X" byl mezczyzna, ktorego napotkal on - minuty po zabojstwie Paula Stine - spacerujacego z psem (jego dom znajdowal sie w okolicy miejsca zbrodni).

"Pan X" zajmowal sie m.in. importem oraz dystrybucja samochodow sportowych, dzialal tez w branzy producenckiej.

http://www.sportscardigest.com/remembering-kjell-qvale-1919-2013/
http://www.youtube.com/watch?v=V8RfDK3tUpY
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 13/06/14, 16:04
Ponownie waza sie losy Bruce'a Davisa:

http://nypost.com/2014/03/13/board-approves-charles-manson-follower-bruce-davis-parole/
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 13/06/14, 17:59
Troche pisma Marshalla:

Rick Marshall: pismo (http://unsolved.cba.pl/media/img/marshall_app.jpg)
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 02/07/14, 22:50
Calkiem zabawny felieton autorstwa Michaela O'Hare, w ktorym opowiada on o tym, w jaki sposob dowiedzial sie ze jest podejrzewany o zbrodnie Zodiaka (ale bynajmniej nie przez policje), swoich kontaktach z Garethem Penn'em: czlowiekiem, ktory uwazal go za seryjnego morderce-geniusza, a takze o tym, jak to wszystko wygladalo z jego perspektywy.

http://www.washingtonmonthly.com/features/2009/0905.ohare.html

Jako ciekawostke warto w tym miejscu dodac, ze poziom intelektualny obydwu panow: O'Hare'a i Penn'a stoi, czy tez znajdowal sie wowczas na bardzo wysokim pulapie. Jednakze O'Hare to szanowany, emerytowany profesor uniwersytecki (wykladal m.in. na Berkeley), a Penn uwazany byl zazwyczaj (przez policje) za "niegroznego wariata". Przynajmniej jezeli chodzi o jego wklad w proby rozwiklania tajemnicy Zodiaka.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 02/07/14, 23:35
A jezeli juz przy tym jestesmy, to jedna rzecz chcialbym jeszcze dodac: uwazam ze Zodiak byl czlowiekiem ponadprzecietnie inteligentnym. Nie byl jednak osobnikiem superinteligentnym, ani tym bardziej geniuszem. W pozostaniu nieuchwytnym dopomogl mu slepy los oraz bledy organow scigania. Byl bliski wpadki (najblizej niej przeszedl w San Francisco, co dzis powszechnie wiadomo).

Wbrew temu co gdzies napisalem, podajac nieco w watpliwosc jego wysokie mozliwosci intelektualne, Leigh Allen z pewnoscia byl czlowiekiem bystrym i ponadprzecietnie inteligentnym. Gdybym musial wybrac, ustawilbym go miej wiecej w tym samym rzedzie, w cieniu ktorego wciaz skrywa sie nasz nieuchwytny sprawca.

Jednakze, wracajac do meritum: wybaczcie ten kolokwializm, lecz uwazam ze O'Hare to jest polka wyzej, a Kaczynski dwie polki - co najmniej. Dlatego (oczywiscie poza brakiem jakichkolwiek dowodow), nigdy nie traktowalem mozliwosci udzialu tych panow w naszej sprawie Zodiaka ze zbyt duzym prawdopodobienstwem.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 10/07/14, 03:25
To nie jest glowny podejrzany - jedynie "czyjs podejrzany". Zamieszczam w formie ciekawostki.

http://www.bermuda-triangle.org/html/zodiac__a_man_named_beard.html
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Jerry w 30/07/14, 17:02
Widzę, że forum nadal funkcjonuje, więc i ja dołączę się do dyskusji. Osobiście dla mnie głównymi podejrzanymi są Richard Gaikowski oraz Larry Kane. Nie wiem dlaczego, po prostu takie mam przeczucie.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Marek Zalewski w 24/09/14, 04:20
Ja też jestem zdania, że zdecydowanie nie zrobił tego Kaczynski, bo to człowiek z tego świata, anarchista walczący z organizacjami, a nie świr marzący o niewolnikach w życiu pozagrobowym. Kaczynski to asceta, a Zodiak w liście pisze "SAID NO WHEN I ASKED HER FOR A DATE IN HIGH SCHOOL", czyli to człowiek niespełniony w miłości. Mordował pary prawdopodobnie dlatego, że sam miał ubogie życie towarzyskie i robił to z zawiści.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 24/09/14, 19:29
Widzisz, a wlasnie nie: Kaczynski, choc w szkole byl ponoc wrecz panicznie niesmialy w stosunku do kobiet, to w pewnym okresie swojego zycia pragnal zalozyc rodzine (o czym pisal w jednym z listow do swojego przyjaciela), byl zakochany i dopiero gdy zostal odtracony, rozpoczal swoja kryminalna dzialalnosc jako Unabomber.

Osobiscie przypuszczam ze bylo to bezposrednim powodem pozniejszych wydarzen. Byc moze nie jedynym (u Teda, procz intelektualnego geniuszu, zdiagnozowano ponoc schizofrenie paranoidalna), ale najistotniejszym.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Marek Zalewski w 25/09/14, 20:10
Zabójca rzadko tak radykalnie zmienia modus operandi. Zodiak był myśliwym i sadystą, polował na ludzi i pragnął kontaktu ze zwierzyną. Kaczynski mordował tak, żeby bezpośrednio nie oglądać skutków.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 27/09/14, 09:42
M.O. wlasciwie zmienil tylko w San Francisco. A i to nie do konca, poniewaz bylo to - podobnie jak pozostale - zabojstwo z zaskoczenia, na niczego nie podejrzewajacej ofierze.

Sprawca niekoniecznie musial byc sadysta - ja uwazam, ze nie byl. Nie torturowal ofiar, nie okaleczal ich - chcial zadac im szybka smierc. Jego "gra" polegala bardziej na psychologicznym wprowadzaniu ludzi w blad.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Marek Zalewski w 28/09/14, 00:37
Zbrodnia nad jeziorem Berryessa nie ma nic wspólnego z zabójstwem z zaskoczenia i szybką śmiercią. Miał pistolet, mógł strzelić ofiarom w głowy zamiast je wiązać i dźgać nożem. Chodziło tu o coś innego niż skuteczność. Brian Hartnell długo cierpiał i ostatecznie przeżył. Kiedy ukazał się im zamaskowany facet z pistoletem, liną i nożem, trudno mówić o "niczego nie podejrzewającej ofierze". Z raczej chciał budzić przerażenie i temu służyły jego gry. W jednym z listów opisuje, jakie męki urządzi w zaświatach swoim niewolnikom. Jeśli był szczery w tym wszystkim, dla mnie to sadysta.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Lugal w 28/09/14, 11:00
Podczas zabójstwa nad jeziorem Berryessa, Zodiak miał ponoć powiedzieć do swoich ofiar "Będę musiał was zadźgać, ludzie...". Brian zeznał również, że zabójca był spokojny, a zaczął tracić panowanie nad sobą dopiero w momencie, gdy zaczął ich wiązać - poczuł, że zabójcy drżały ręce. (Nie wiem, czy rzeczywiście tak było, czy wymyśliły to media).

Jeśli jednak to prawda, po co ostrzegł swoje ofiary? Ponoć rozmawiał z nimi dość długo, nim zdecydował się ich związać (w jednym ze źródeł natknąłem się na informację, że trwało to około pół godziny) Zastanawia mnie, czy rzeczywiście na początku chciał ich zabić. Na korzyść tej tezy przemawia fakt, że założył kaptur. Z drugiej strony jednak mam pewne wątpliwości...   
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 28/09/14, 21:23
Marku, zostali wzieci z zaskoczenia i to dwukrotnie: na poczatku i na koncu. Cecelia widziala sprawce, gdy sie do nich zblizal - wzrok Briana natomiast skierowany byl w innym kierunku. Sprawca schowal sie za pobliskim drzewem, nalozyl na glowe kaptur i wyszedl zza niego, majac ich juz wowczas "na muszce". Brian zorientowal sie w sytuacji dopiero, gdy sprawca znajdowal sie kilka metrow od nich.

Generalnie uwazam, ze sprawca chcial sprobowac czegos nowego, miedzy innymi stad ta zmiana w jego modus operandi. Mysle tez, ze chcial poczuc blizszy kontakt z ofiara (ofiarami) - stad cala konwersacja. Blizszy kontakt i wieksza kontrole. Poza tym, uzycie noza bylo w tym przypadku bezpieczniejsza opcja. Echo wystrzalow mogloby zaalarmowac wedkarzy, czy tez inne osoby postronne. Sprawca wiedzial o tym - mogl ich zauwazyc, skautujac okolice wczesniej tego badz innego dnia, co zapewne uczynil - mozliwe ze niejednokrotnie. W tym przypadku mogl skorzystac z tej bezpieczniejszej opcji i wlasnie dlatego tez to uczynil.

To co napisales, Lugal, jest prawda. Brian stwierdzil, ze czul/widzial drzenie rak sprawcy, gdy ten ich zwiazywal, co moglo miec dwojakie podloze: drzenie rak z podniecenia (sadysta) lub ze zdenerwowania. Uwazam, ze sadystyczny morderca doprowadzilby w tym przypadku do smierci obojga swych ofiar i zrobilby to w sposob bardziej patologiczny.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Marek Zalewski w 29/09/14, 01:48
Właśnie, chciał poczuć kontakt, dlatego wykluczam Kaczynskiego, któremu nie udowodniono, aby kogokolwiek zastrzelił lub zadźgał. Mordercy raczej ewoluują w stronę coraz większej patologii, poczucia bezkarności i stają się coraz mniej ostrożni. Sądzę, że Z nie poprzestałby na wysyłaniu bombowej korespondencji, to jak dla niego zbyt intelektualne, u niego grały rolę emocje i popędy.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Jerry w 29/09/14, 12:04
Z jakiegoś źródła dowiedziałem się, że podczas ataku na Lake Beryessa, w tym czasie w którym Z. rozmawiał z Cecylią i Brianem oraz w tym momencie kiedy ich związał i zabił dziewczynę nie było nikogo. Rozmowa na pewno trwała kilka minut ale nie aż pół godziny. Zanim przyszedł do parku oraz kilka minut po tym jak "wykonał swoją robotę", wtedy zawsze ktoś był w pobliżu, więc musiał dobrać odpowiedni moment do ataku. Kaptur założył moim zdaniem tylko po to, żeby nie zostać zdemaskowanym przez osoby postronne (jeżeli takie by w okolicy były).

Druga sprawa to zabójstwo Paula Stine'a:
Zobaczcie: Na początku Z. kazał się wieść na skrzyżowanie ulic Washington i Maple. Z jakiegoś powodu kazał kierowcy jechać przecznicę dalej na Washington i Cherry. (może zobaczył kogoś spacerującego z psem lub podobne.) Bez żadnych skrupułów strzelił w głowę Paula, następnie obszedł samochód zabierając portfel oraz fragment jego koszuli, bez ŻADNYCH obaw, że ktoś będzie spacerował przez tę okolice właśnie w tym czasie, oraz, że nikt nie usłyszy wystrzału z pistoletu. Po wszystkim, spokojnie odszedł w alejkę jak gdyby nigdy nic. Wiemy również, że kilka minut po zabójstwie P.S, Zodiac był bliski złapania, ale policjanci szukali, więc nie zatrzymali osoby którą spotkali podczas patrolowaniu ulic a wiemy, że to był Z.

WNIOSKI:
Widzimy, że podczas Lake Beryessa oraz zabójstwa P.S., zabójca albo był pewny tego, że NIKT go nie zauważy podczas jego ataków, albo był tak zdesperowany, że musiał to zrobić, bo "zabijanie sprawia mu przyjemność". O tyle ile nie przeraża mnie sposób jego zabijania to okoliczności w jakich to robił. Oprócz zabójstwa w Blue Rock Springs, widzimy, że Zodiac, wybierał miejsca w których praktycznie ktoś chodzi. Park, czy ulice dużego miasta. Osobiście nie miałbym takiego tupetu jak on, zabijać kogoś w miejscach gdzie ktokolwiek mógłby mnie zauważyć i natychmiast zdemaskować.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Lugal w 29/09/14, 20:18
Co do tego, ile trwała rozmowa z mordercą nad Berryessą:
Posiłkowałem się filmem dokumentalnym z końca lat dziewięćdziesiątych - nie pamiętam dokładnego tytułu, ale osobom zainteresowanym mogę podać link. Jest tam powiedziane wyraźnie, że rozmowa trwała "prawie pół godziny". Wiem, że film dokumentalny nie jest wyrocznią, ale wydał mi się raczej rzetelny - wśród podejrzanych oprócz Allena wymieniono również Kane'a i jeszcze parę innych osób ( podkreślam: dokument powstał przed 2002 r - datą wyeliminowania Allena z grona podejrzanych...)
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 18/02/15, 16:11
Ponownie waza sie losy Bruce'a Davisa:

http://nypost.com/2014/03/13/board-approves-charles-manson-follower-bruce-davis-parole/

Wypada zamiescic te informacje z czysto kronikarskiego obowiazku: mianowicie gubernator Jerry Brown zablokowal zwolnienie warunkowe Bruce'a Davisa. Mialo to miejsce w sierpniu ubieglego roku.

http://www.latimes.com/local/political/la-me-ff-manson-member-parole-20140808-story.html
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 22/10/15, 21:56
Ogólnie przydałoby się zestawienie podejrzanych w układzie: data urodzin i śmierci i co się z człowiekiem działo między 1975 do dziś...
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Xad w 04/11/15, 20:28
Ogólnie kiedyś interesowałem się zodiackiem, teraz wróciłem do wątku i czytając fora amerykańskie i zeznania świadków dopiero teraz się zoorientowałem, że tak na dobrą sprawę żaden z głównych podejrzanych nie miał włosów takich jak opisują świadkowie.

Mike Mageau's ten postrzelony w twarz:
"krótkie kręcone włosy, jasno brązowe prawie blond"

Bryan Hartnell's z nad jeziora:
Niby nie wiedział twarzy, ale może przez dziury na oczy widział włosy. w dokumencie o zodiaku gdzie wypowiadaja się policjanci zajmujący się sprawą, policjant przybyły na miejsce nad jezioro rozmawiał z cecylią, a ona widziała jego twarz czego nie zaraportował, zapytany dlaczego, powiedział, że wtedy nie wydawało mu sie to najważniejsze ^^ lol :D. no ale Ona opisała, że włosy opadały na czoło i były potem widoczne przez otwory na oczy w kapturze. Powiedziała, że brązowe. ale dość długie co nie idzie w parze z opisem z zabójstwa Stine' ale widocznie podciął. No ale wracając do tematu Bryan zeznał też, że brązowe jak gdyby powiewające(wiec dosc dlugie) gdy Zodiac poruszył głową, wyglądały na tłuste, z tego co zrozumiałem widział je w miejscu dziur na oczy w kapturze i przykljonych czy nałożonych okularów przeciwsłonecznych. i co ciekawe zza paska wylewał mu się brzuch(w sensie fałda tłuszczu) czyli musiał być dość otyły.

No i dzieci z okna przy zabójstwie stine'a.

dosłownie "czerwony(rudawy) blond obciąte na jeża.


Kto dopasuje te włosy do znanych sprawców temu piwko. Jeśli patrzyć tylko na włosy to najbliżej Gaikowski chodz wedlug mnie nim nie jest, ale na upratego. Musiałby mieć jego zdjęcie dokładnie z tamtych czasów w kolorze. Najciekawsze jest to, że 2 razy pojawia się stwierdzneie, że włosy wpadające w blond a to dopasować do kogoś  z list podejrzanych to już ciężko :D. Takie przemyślenia po przeczytaniu 123182793812 stron i i tak człowiek jest w punkcie wyjścia
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 05/11/15, 08:01
Bo z Zodiakiem jest tak, że co byś nie zrobił i tak wracasz do punktu wyjścia :) ostatnio tak sobie myślałem,  że może na te sprawę warto popatrzeć inaczej. Mianowicie na początek przyjrzeć się datom śmierci podejrzanych i wybrać tych którzy umarli po liście z 74 i 78. Potem przyjrzeć się tym którzy od tego roku trafili do więzienia na długie lata lub dożywocie. Potem przyjrzeć się trzeciej grupie czyli  tym którzy się wyprowadzili daleko od terenu zbrodni i zobaczyć czy w ich nowym miejscu zamieszkania nie zaczęło dochodzić do morderstw po ich przybyciu. Potem dopiero patrzyć na innych... seryjny morderca jak juz pisałem wcześniej na emeryturę nie przechodzi i coś musiało go powstrzymać  (lub zmienić miejsce dzialania). Oglądałem kiedyś też fajny dokument o Zodiaku w którym sugerowano, że nie istniał tylko ktoś pisał listy (dziennikarz lub policjant) dla zrobienia sensacji. Też może to być realne, choć to maloprawdopodobna wersja.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Xad w 05/11/15, 14:27
Dobry tok rozumiowania, ale to by trzeba chyba przeprowadzić się do USA :D i pojezdzic poszukać itp. Szczególnie jeśli chodzi o nowe miejsca zamieszkania i czy dochodziło tam do podobnych zbrodnii lub są jakieś nie wyjaśnione. Właśnie też nie wiem dlaczego przestał, jest to praktycznie niemożliwe. Jeśli nie umarł lub nie zachorował to prawdopodobnie dalej zabijał tylko nie pisał już o tym tak jak napisał w liście. Tak jak mówisz nie spotkałem pośród tych seryjnych o których czytałem, aby przestali. Chodz przewaznie(chodz wiadomo nie zawsze, ale wtedy tez nie przestawali) u seryjnych zabijają bo podnieca ich to seksualnie u Zodiaca troche inaczej to wyglada. Bardziej sprawia mu to "frajde" poczucie władzy itp niż podnieca seksualnie. Wtedy np dusilby ofiary obcowal seksualnie z nimi za zycia lub ze zwlokami, masturbowal sie na miejscu zbrodni itp. Wiec moze "mogl" przestac zabijac, chodz nie wiem czym moglby zapelnic w swoim zyciu pustke wywolana brakiem tej adrenaliny plynacej z zabijania i panowaniem nad sytuacja, terroryzowania tego rejonu Kalifornii. Takie rozwazania dywagacje ;p. Trudno orzec. Tak samo w tej historii Sandy betts. Z tego co zrozumialem wiele rzeczy pasuje i jest dosc przerazajace, jesli jest prawda duzo zabojstw zwiazanych z datami ofiar Zodiac'a itp No i to ze zostawil jej w jej samochodzi kaptur z zabojstwa nad lake berreysa, o czym nie wiedziala bo wtedy media mowily o kominiarce. Ogolnie przeakzuje dowody rozne policji ale o tym kostiumie nie wspomniala bo jak mowi brzmi zbyt dobrze zeby bylo prawdziwe :Dw sumie kazdy tak pomysli gdy o tym uslyszy. Ogolnie Ona znala Darlin Ferrin lub jje siostre a jej maz mogl spotykac sie z Darlin ale tegonie wie, bo pracowal gdzies tam w okolicy. Sandy twierdzi tez ze 1968 byla sledzona przez prawdziwego Zodiac'a. Znaczy teraz wie to po latach bo wtedy to nie kumała bazy. Ogolnie kaptur byl zrobiony z papierowej torby tak jak na zdjeciu zodiaca z nad jeziora kanciasty po bokach pomalowany na czarno jakias farba sprayem ktory dosc mocno smierdzial, dlatego go wyrzucila, a "sliniak" gdzies za przeproszeniem pieprz..rzuciła w szpargały itp. lub tez wyrzucila itp. Wtedy wygladalo to jak wczesny kostium na halloween.  sliniak z logime zodiaca byl osobna czescia nie byly polaczone. byl chyba jeszcze jakis slownik z plamia krwii. tylko, że z tego co zrozumialem chodz jest to dosc skomplikowane bo troche chaotycznie pisane. jest 2 podejrzanych jeden ze zdjęcia w internecie wedlug mnie nie pasuje do typu wlosow Zodiaca chodz "never know". a drugi jest łysy, ale foty brak. Wiec nie wiem. :D. ogolnie trzeba by kiedys przetlumaczyc jej opowiadania. a sporo tego. Jedyna nadzieja ze Zodiackiem jest ktos z jej opowiadan i nadal zyje to wtedy może prawda wyjdzie na jaw jak nie to nie wroze nic dobrego :D

https://www.youtube.com/watch?v=2OgTc9LpOUI    rekostrukcja przebranka plus nagranie jednego z typow co ją Stalkowal czy cuś nagrany na sekretarke.

Babeczka w latach 1969 byla fajna laska i pracowala jako kelnerka w ktorejsc z tych miejscowosci które Zodiac mial na uwadze znala siostre Darleen Pam. Ogólnie Zodiac według mnie i wielu ludzi znał darlene ferrin przynajmniej z widzenia, może jadl w tej restaruacji probowal ja podrywac czy cos. Ogolnie wtedy przeczy to niby to ponad przeciętnemu sprytowi Zodiac'a. Łamie prawdziwy atut seryjnych z ich modus operandi czyli calkowicie przypadkowy dobor ofiar. Poprostu mial szczescie i jak na tamte czasy jego sposob dzialania wystarczyl, zeby nie zostać schwytanym. A jeszcze mi się przypomniało. jak Zodiac w listach robil minimalne przerwy miedzy literami wyrazów ktore powinny byc pisane razem np compli ed, punish ed. widac to w powiekszniu. Niby Allen tak robil piszac lewa reka, ale z kolegi Jack Tarrance ten od Kaufmanna też :D, moze w USA wielu ludzi tak pisze, a moze nie :D Podsumowując jeśli chodzi o tą sprawę już głupi jestem :D :(
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: RP w 22/12/15, 22:38
Witam,
Czytam i czytam całe forum, po przeczytaniu postanowiłem się zarejestrować ponieważ nurtuje mnie jedno pytanie. Fryzura. Widzę że dla wielu osób kluczowym kryterium przy odrzucaniu/zatwierdzaniu podejrzanych są włosy. Czy nie pomyśleliście po prostu o tym że zdjęcia którymi dysponujecie pochodzą nie wiadomego okresu. Z tamtych lat ale nie wiadomo z jakiego dokładnie przedziału. Ludzie włosy można przefarbować, ogolić, założyć perukę. Czy zodiak nie mógł po zdarzeniu nad jeziorem zmienić fryzury do czasu zabicia taksówkarza ? Uczepiliście się tych włosów jak rzep psiego ogona. Gdy się zakłada torbę/kaptur na głowę i stoi się tak kilkadziesiąt minut to nie trzeba mieć nie wiadomo jak bujnej fryzury żeby włosy się "przyklepały" do czoła i było je widać przez otwory na oczy. Po drugie tusza, ten tłusty ten napakowany. Między tymi przestępstwami minęło ile czasu? A no właśnie, dużo nie trzeba przy takiej budowie ciała żeby się zalać tłuszczem. Dlaczego tak twardo trzymacie się rysopisu skoro "działalność" Zodiaka trwała nie tydzień czy dwa a długi okres czasu.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Jesper w 22/12/15, 23:09
Zgoda, ale jak dla mnie ogólny rysopis jest dość spójny. Nie sądzę, aby Zodiak jakoś szczególnie wysilał się, żeby zmienić/zamaskować swój wygląd. Wszelkie rozbieżności wynikają z odstępów czasowych między morderstwami, a także z faktu, że Zodiak zawsze widziany był wieczorem, przez krótką chwilę itd.
Mike Mageau widział głównie posturę sprawcy, raczej nie przyglądał się jego twarzy. Z resztą był cały podziurawiony kulami, cud, że przeżył.
Nad Lake Berryessa był widziany z daleka, jednak na podstawie zeznań świadków (nie tylko ofiar) można nieśmiało stwierdzić, że podczas tego ataku Zodiak miał nieco dłuższe włosy (na portretach są zaczesane na bok).
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 23/12/15, 08:08
Ogólnie wygląd z portretu może się bardzo różnic od rzeczywistości bo nikt mu zdjęcia nie zrobił, a wygląd się z czasem zmienia. Tak naprawdę to nasza wiedza o Zodiaku jest w sumie zerowa dlatego też praktycznie nie do rozwiązania jest ta sprawa. Do kiedy nie nastąpi przełom typu pamiętnik, leżący w archiwum zapomniany dowód czy świadek to sprawa ta się nie rozwiąże. Sprawa Zodiaka nie była sprawą nie dorozwiazania tylko nikt się specjalnie tym nie przejmuje (czytaj Policja) lub może tożsamość Zodiakiem jest im dobrze znana ale nie są w stanie tego udowodnić bo robota im nie poszła jakościowo.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: RP w 23/12/15, 10:23
max944 o to właśnie mi chodzi. Jest tu parę ludzi inteligentnych (sądząc po wypowiedziach) ale wiele osób wypowiadających się tak jakby byli pozbawieni funkcji logicznego myślenia. Rozbawiła mnie wypowiedź jednego z forumowiczów mówiąca że to nie mógł być Arthur Leigh Allen ponieważ Michael Mageau podał w rysopisie że sprawca był "napakowany" a Arthur był tłusty. Musi mieć ogromną wiedzę że wie jak dokładnie w tym okresie wyglądał Arthur (ironizuję oczywiście). Druga sprawa trochę ciężko ocenić grubość tkanki tłuszczowej jeśli ktoś w nocy świeci Ci latarką w oczy i strzela do Ciebie będąc ubranym. max944 chodziło mi o to żeby wytłumaczyć im że te cechy podane przez poszkodowanych/ofiary nie są żadnym kryterium na podstawie której można kogoś wykluczać lub typować. Niech myślą. Z wykładów kryminalistyki wiem że nie ma zbrodni doskonałej, tym samym sprawców doskonałych. Zawsze jest jakiś ślad, zawsze. Reszta wynika po prostu z niedbalstwa i niedouczenia funkcjonariuszy policji tak jak było to w tym wypadku.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 17/03/16, 00:38
Zwródzcie uwagę , że wlosy nawet w kolorze brąz i ciemny brąz pod wplywem światla inny kolor wskazują.Inny pod wplywem światla sztucznego , odbitego a inny kolor w świetle naturalnym i np. naslonecznionym miejscu latem.Od rudego po jasny blond i to tez w zależności czy widzimy tylko kosmyk czy większą część czupryny.Uważam , że Zodiak , byl bardzo inteligentnym , cwanym ale prostym czlowiekiem.Sposób jego wyslawiania się nie świadczy o jakiś wyższych sferach.Byc może to nalecialości z środowiska w jakim przebywal.Widać ewidentnie , że podczas wykonywanych zbrodni ćwiczy... popisuje się , ale jednak ręce drżą , gdy ma fizyczny i bliski kontakt z ofiarą.Woli broń.Osobiście , gdybym mial odrzycić któregokolwiek podejrzanego to stawiam jako Zodiaka na policjanta.Uważam , że przynajmniej jedną osobę znal osobiście.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/03/16, 17:03
Zwródzcie uwagę , że wlosy nawet w kolorze brąz i ciemny brąz pod wplywem światla inny kolor wskazują.Inny pod wplywem światla sztucznego , odbitego a inny kolor w świetle naturalnym i np. naslonecznionym miejscu latem.

Oczywiscie, ze tak. Dlatego w przypadku okreslania kolorow, nalezy wziac po uwage czynniki takie jak pora dnia, naslonecznienie, czy tez rodzaj oswietlenia danego miejsca.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 17/03/16, 20:19
:) Dziś po raz kolejny obejrzalem na YT program o Zodiaku... chodzi mnie o ten dokument , gdzie chcą odtworzyć wszystko chyba jacyś dziennikarze.Pokazane są miejsca zbrodni zodiaka w dzisiejszych czasach...Nadmieniam , że nie jestem stronnikiem tezy , że to Leigh Allen zrobil a sklaniam sie ku Gajkowskiemu bądz jakiemuś policjantowi.Gdyby ktoś mnie powiedzial , że to Toschi to nie wyśmialbym go. Co do programu.... zwródzcie uwagę na mężczyzne , który przezyl atak nad jeziorem.Moment w szpitalu.... jego zachowanie i podobieństwo. Potem zwródzcie uwage na portret niby Gajkowskiego w formie postarzonej z Gajkowskim kiedyś i z Toschim obecnie.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 17/03/16, 22:08
poszedłem kiedyś myślami w podobnym kierunku jednak nieco innym... mianowicie policjant chciał rozgłosu i stworzył Zodiaka którego tak naprawdę nie było.... był tylko Gliniarz piszący listy jako Zodiak a mający dostęp do dowodów i różnych miejsc zbrodni ... tak mógł powstac morderca nie do złapania ... bo fizycznie nie istniał ...
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 17/03/16, 22:21
Panowie. Postawie wiec pytanie z teza takowe: Zodiak wielokrotnie dawal wyraz glebokiej pogardy dla policjantow. Wskazuje to na jakis uraz, co najmniej niemile przezycia. Czy mialoby to sens, gdyby byl jednym z nich?

Podejrzen padajacych na osoby takie jak Toschi czy B.Hartnell nie skomentuje, jednak zabraniac wlasnych rozwazan nikomu nie mam zamiaru. Ktos tu kiedys (choc nie jako pierwszy) podejrzewal nawet nauczyciela z Salinas, ktory wraz z zona rozkodowal szyfr trzyczesciowy.

Sprawca tych zbrodni istnial, byl na miejsach zbrodni fizycznie, nie tylko myslami - pozostawil slady. Policjant pragnacy rozglosu musialby byc przekonany o tym, ze dostanie te sprawe.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 18/03/16, 01:58
Sam..:) Dawanie wyrazów pogardy do Policji to jeszcze nie dowód , że z tego środowiska się nie wywodzi czy nie pracuje.Sam osobiście znam co najmniej kilku co nie mieliby oporów , aby gorzej gadac tak o instytucji jak i kolegach z pracy:) Zwyczajnie zmylanie tropów i udawanie osoby spoza środowiska... zabawa jak już dal nie raz dowód.
Spoko Sam... rozumiem , że szanujesz te osoby , ale przeciez wykluczyc nie można.Nie problem dostac sprawę zabójstwa , akurat tego , gdy popelnione zostaje na terenie ulic takich i takich bądz na trasie takiej i takiej która znajduje się pod moim nadzorem a w dodatku pracuję w wydziale zabójstw i jestem dobry w tym co robię i charyzmatyczny.
Wielu Policjantów mialo stycznośc z osobami w różnym charakterze i bez problemu mogli zdobyc dane nie wzbudzając żadnych podejrzeń... sposób spedzania czasu, nr. telefonu, czas pracy, czs pobytu w domu czy każdym innym miejscu, poznac ich samochody i tak dalej.No i poruszali się po miescie nie wzbudzając podejrzeń jak i Policja amerykańska ma prawo używać prywatnych samochodów w celach sluzbowych.Kiedyś chcieli to ukrucić , ale chyba nie wyszlo.Nie bylo wtedy monitoringu miast..... lokalizacja radiowozów  inaczej się odbywala.Nie upieram się na policjanta , ale ile jest zawodów co to w nocy nie wzbudzi podejrzeń...ma dostęp do informacji , aby ustalić tak nr. tel jak i konkretne osoby... może monitorować śledztwo bądz w nim uczestniczyć i wyprzedzać... wiedzieć gdzie są patrole i znikac we "mgle".Postawię inne pytanie. Jak uważacie... znając zachowanie Zodiaka... jego sposób postepowania i wszystko co wiadomo... dlaczego ucichl? Tak listownie jak i w sprawie zabójstw? Mam tu na mysli czas do 92 roku bodajże , gdy glówny podejrzany zmarl.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 18/03/16, 07:41
Gdyby Zodiakiem był policjant w tamtych czasach byłby prawie nie do złapania. Podejrzewam że na prowadzącego śledztwo sprowadził cie fakt ze pobytu jak podejrzewano go o fałszowanie listów te przestały przychodzić. I tu pojawia się opcja 2 czyli ze ten co pisał listy nie był Zodiakiem ...   
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 18/03/16, 21:10
Dowodem nie jest, natomiast nie widze szczegolnych przeslanek za ta teza, jakoby sprawca mial byc policjantem.

Dlaczego ucichl? Najbardziej prawdopodobnym (choc nie jedynym) powodem wydaje mi sie byc to, ze nie zyl.

Cytuj
ten co pisał listy nie był Zodiakiem

A wiec skad, dla przykladu, wzialby brakujacy fragment koszuli ofiary, ktory sprawca wycial we wnetrzu taksowki Paula Stine?
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 18/03/16, 21:54
Gdyby Zodiakiem był policjant w tamtych czasach byłby prawie nie do złapania. Podejrzewam że na prowadzącego śledztwo sprowadził cie fakt ze pobytu jak podejrzewano go o fałszowanie listów te przestały przychodzić. I tu pojawia się opcja 2 czyli ze ten co pisał listy nie był Zodiakiem ...

Hhehe no , alez on jest nie do zlapania , bo do dziś nikt go nie schwytal Max ;) Nie upieram się , że to policjant i czy akurat ten konkretny , ale wedlug mnie tak samo dobry podejrzany jak każdy inny o ile nie bardziej. Nie nie ..nie listy , bo powiem szczerze , że falszowanie ich czy mnie nie specjalnie mnie interesuje ;) Znam środowisko policjantów bardzo dobrze... wiem co moga zdobyć.. jaką informację.Wiem jak szukano informacji itd. w wcześniejszych czasach , gdy baz komputerowych nie bylo.Mam kontakt z policjantami po szkoleniach w USA.... wiem jak śladów technicy po spirali szukaja.... jak ściągac odciski , aby nie ZAMAZAĆ i czym przede wszystkim. Nie umieram się , ale uważam , że jest spora możliwośc , bo wiem jak funkcjonują.Broń boże nie chcę za jakiegoś przemądrzalego wyjść :) Może Max zadaj mnie kilkanaście pytań które wedslug ciebie przecza , że to policjant a ja postaram się je obalić oki? :)
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 19/03/16, 17:27
Ale ja napisałem już wcześniej ze Zodiak mógł być policjantem :)
Co do kawałka koszuli to Policjant-Pisarz będący na miejscu mógł zwinąć kawałek i dołączyć do pisane
go przez siebie listu :) jest to jak najbardziej możliwe. 
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Truedetectiv w 19/03/16, 19:15
Jak najbardziej :) Zobacz jeszcze jedno... portrety , dwa bodajże czarno biale jakie są w obiegu i najpopularniejsze.Różnią się tylko oczyma i ustami moim zdaniem.Jeden jest sporządzony dopiero po śmierci taksówkarza... pewnie chodzi o zeznania policjantów- Jest podpis rysownika,data wykonania szkicu, numer sprawy i nazwiska policjantów przyjmujacych zeznania-Armstrong i Toschi.Normalna sprawa... pewno z tylu byly podpisy policjantów.Widnieje data 13.11.69 widać dokladnie w powiększeniu.Nie widze dokladnie daty tylko w przypadku drugiego szkicu a nie jest to ten sam.Zgadzają się nazwiska przyjmujących i numer sprawy oraz rysownik , ale nie widzę dobrze daty.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: max944 w 19/03/16, 23:08
dlatego jak juz wcześniej pisałem dopuszczam opcje ze policjant był Zodiakiem lub go stworzył na papierze wykorzystując dostęp do dowodów I sprawy.
Powiedzmy sobie tak ...jestem policjantem który chce rozgłosu w celach osiągnięcia korzyści ... w mieście grasuje morderca(mordercy) wiec wykorzystuje ten fakt i wysyłam list... potem drugi .... trzeci i staje się głównym poszukiwaczem kogoś kto nieistnieje (jako zodiak) i popularność leci... do czasu kiedy okazuje się ze ja pisałem listy... na tym etapie następuje wyciszenie sprawy ...

Czy to możliwe każdy powinien ocenić sam!
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 19/10/16, 12:59
Hej MAX,
Wszystko jest możliwe jak kiedyś pisałeś.Twoja teza też  jest możliwa gdyby nie to ,ze dzieci obserwując zabójstwo taksówkarza Stine widziały jak sprawca wyciaga noz i coś tam majstruje przy ofierze, czy konkretnie widziały jak ucina koszule nie wiem ,nie rozmawiałam z nimi
 "She was seeing blood on the victim and saw the glint of a knife, so she assumed a stabbing was taking place. (No shots were heard by anyone)
We know now that Z was cutting off a large piece of Stein's shirt with the knife."

Ktoś konkretnie byl na miejscu zbrodni ,ta sama osoba była widziana przez policjantów.Ta osoba następnego dnia przysłała list z opisem tego co się tam działo a co zostało potwierdzone przez policję no i kawałek koszuli Stina.Nie mogl to być podszywajacy się policjant.Tylko morderca mogl byc widziany na miejscu zbrodni ,zaraz po przez policję i przysłać list.Gdyby tylko o te listy(przecież nie tylko listy były ) chodziło ale jest jeszcze wiele innych sprzecznych.

 .Pozatym takie podszywanie się pod mordercę przez policjanta by zdobyć popularnosc to sliska sprawa bo ryzykuje się ze prawdziwy morderca zawsze może napisać list i opisac prawdę,badz kiedy zostanie złapany to też prawda wyjdzie.W sprawie BTK też podejrzewano ,ze byl policjantem ,ze byl super wyksztalcony ,inteligetny itd. bo przesylal zaszyfrowane wiadomości.Prawda okazała się inna .Oczywiście to ,żaden dowód iż zodiak byl czy nie byl policjantem.Mogl być dziennikarzem który prowadzil kronikę kryminalna ,mogl być w wojsku ,mogl miec ojca wojskowego albo policjanta.Kombinacji jest wiele.
Nie zapominajmy o tym ,ze morderca oprócz listów  także dzwonił na policję i to jeszcze zanim ktokolwiek wiedział ,ze zostało popełnione morderstwo ,no i nad jeziorem Berryessa zostawił swoj wpis na drzwiach ,pismo to samo co w listach.
To że nie nawidzil policji wogole mnie nie dziwi ,a jeszcze mniej że się z nich nasmiewal .Nawet kon by się usmial z takiego śledztwa.
Zodiak np.moglby być kimś kto chciał być policjantem a mu nie wyszło ,policjant mogl odbić mu dziewczyne ,jego sąsiad byl policjantem i strasznie go wkurzal ,może byl wielokrotnie aresztowany i też miał by powody by nienawidzić policji.
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: Sam w 20/10/16, 20:52
Czlowiek, ktory formulowal tresc listow*, musial byc sprawca lub znac sprawce. Deliberowanie nad tym, ze moze byc inaczej, uwazam za pozbawione sensu.

*zawierajacych dowody zarowno materialne, jak i niematerialne
Tytuł: Odp: Glowni podejrzani
Wiadomość wysłana przez: nana19 w 20/10/16, 22:29
Czytając wątek okazuje się ze to nie dla wszystkich takie oczywiste.